REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 145
2 magi 141
3 robert77u 132
4 cypek1910 127
5 OdZawsz... 127
6 EGON72 123
7 Papay 123
8 wiesia 121
9 rafi4414 121
10 bromba59 121
REKLAMA
REKLAMA
 
Który z nowych zawodników okazał się najlepszy?
Michael Ameyaw
 27
Przemysław Banaszak
 153
Mikołaj Gibas
 12
Grzegorz Gibki
 6
Konrad Gutowski
 1092
Sebastian Kamiński
 32
Nika Kwantaliani
 23
Filip Mihaljević
 274
Damian Paszliński
 10
Simonas Paulius
 14
Tomasz Wełna
 36
Ogółem oddano 1679 głosów.
REKLAMA
 
Kazimierowicz: "Błękitni zawsze byli takim charakternym zespołem"
 
Czwartek, 13. września 2018, godz. 20:18; źródło: Widzew TV

Maciej Kazimierowicz w programie „Piłsudskiego 138” w klubowej telewizji gościł wraz z Wiesławem Wragą. Łączy ich to, że w przeszłości byli zawodnikami Błękitnych Stargard. Były piłkarz, a obecnie prezes Stowarzyszenia Byłych Piłkarzy Widzewa Łódź wspomniał o treningach, gdy kości trzeszczały. A jak wyglądają teraz zajęcia łodzian?

- Obecnie u trenera Mroczkowskiego treningi są poukładane i profesjonalne. Trener przywiązuje uwagę do szczegółów i taktyki, ale jest też sporo zabawy - przyznał pomocnik, który w dalszej części programu wskazał też elementy, nad którymi musi popracować: - To ustawianie się na boisku oraz szybkość gry.
REKLAMA

Kazimierowicz przypomniał też jak wyglądał transfer do Widzewa. - Musiałem się trochę naboksować z prezesem Niemcem i trenerem Kapuścińskim, aby rozwiązać kontrakt z Błękitnymi, bo o transferze gotówkowym nie mogło być wtedy mowy - przypomniał. - Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to fakt, że na treningu było więcej kibiców niż na meczu Stargardu. Zdałem sobie sprawę, gdzie trafiłem - uzupełnił. 

Gracza poproszono o porównanie czy faktycznie w wyższej klasie rozgrywkowej łatwiej się gra? - Jest różnica, przede wszystkim w organizacji gry. W III lidze zespoły były bardziej chaotyczne, przez co nam też ciężej się grało, ponieważ my sobie coś zakładaliśmy przed meczem, a później to nie miało odzwierciedlenia, bo były zupełnie inne warunki gry - wyjaśnił.
REKLAMA

Niektórzy kibice sugerują, że 26-letni piłkarz rozkwitł pod opieką Radosława Mroczkowskiego. Jak on to widzi? - Bardzo dobrze mi się z nim współpracuje, ma ciekawe treningi i wizję gry. Fajnie jak wszyscy idziemy w jednym kierunku. Ale też fakt, że i im wyższa liga tym łatwiej się gra. 

Nie mogło zabraknąć pytania o Błękitnych. - Zupełnie inny zespół, zostało tylko kilku zawodników z okresu, gdy ja tam grałem. Jednak Błękitni zawsze byli takim charakternym zespołem i wydaje mi się, że mimo tego, że wielu chłopaków odeszło, to w Łodzi tanio skóry nie sprzedadzą. Kibicuję im bardzo, ale oby punktów nie zdobywali w meczach z nami. 

PK