REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 145
2 magi 141
3 robert77u 132
4 cypek1910 127
5 OdZawsz... 127
6 EGON72 123
7 Papay 123
8 wiesia 121
9 rafi4414 121
10 bromba59 121
REKLAMA
REKLAMA
 
Który z nowych zawodników okazał się najlepszy?
Michael Ameyaw
 27
Przemysław Banaszak
 153
Mikołaj Gibas
 12
Grzegorz Gibki
 6
Konrad Gutowski
 1092
Sebastian Kamiński
 32
Nika Kwantaliani
 23
Filip Mihaljević
 274
Damian Paszliński
 10
Simonas Paulius
 14
Tomasz Wełna
 36
Ogółem oddano 1679 głosów.
REKLAMA
 
Przegrana strzelanina juniorów starszych
 
Środa, 12. września 2018, godz. 11:13

W niedzielę w 4. kolejce I ligi wojewódzkiej A1 junior drużyna Radosława Wasiaka rozgrywała mecz w Bełchatowie z tamtejszym GKS. Spotkanie zapowiadało się emocjonująco, ponieważ pierwszy zespół GKS
Bełchatów grający w Centralnej Lidze Juniorów miał przełożoną rywalizację z Zagłębiem Lubin. Tym samy do rywala widzewiaków delegowano kilku graczy z podstawowego składu. Co więcej, mało kto się spodziewał, że do tego stopnia, iż w zespole GKS zagra Przemysław Zdybowicz, prawdopodobnie największy talent w bełchatowskim klubie. Warto tu podkreślić, że zespół Wasiaka składa się obecnie z zawodników z rocznika 2001.
REKLAMA


Już w 2. minucie po rzucie rożnym GKS wyszedł na prowadzenie. Pięć minut później strata się powiększyła. Widzewiacy odpowiedzieli w 11. minucie świetna indywidualna akcja Telestaka i wyłożenie piłki Jatczakowi przyniosła kontaktowego gola. Jednak po chwili Widzew dostał kolejny cios, a w 28. minucie powinno być 1:4. Jednak wówczas rzut karny obronił w dobrym stylu Mikołajczak. Od tego momentu Widzew ruszył do ataku. Jeszcze przed przerwą Telestak zdobył gola, który dawał nadzieję na dobry wynik.

W 50. minucie świetna akcja Bechta oraz dobre podanie do Kmity, a ten  doprowadza do wyrównania. To sparaliżowało na kilka minut gospodarzy. Jatczak powinien wyprowadzić Widzew na prowadzenie, ale przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Dziesięć minut później tak samo zachował się Sejdak. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i GKS wygrał 3:5, najpierw wykorzystując rzut karny, a później kontrę. 

- Zawsze powtarzam swoim zawodnikom, gramy w Widzewie i nie możemy się bać. Możemy przegrać, ale musimy walczyć do końca. I dziś tak było, dlatego mimo porażki jestem dumny ze swoich zawodników i
drużyny, a przypomnę że ten zespół nigdy nie walczył o najwyższe laury, lecz nie chcę do tego wracać. Bo wiem jaki zespół przejmowałem, i na jaką głęboką wodę się rzucałem. Jednak mimo porażki wierzę w ten zespół i w tych chłopaków. Jednak jeżeli idzie o samo spotkanie to przegrywamy je na pewno doświadczeniem i ograniem na wyższym szczeblu - mówił po spotkaniu Wasiak. 

GKS Bełchatów - Widzew Łódź 5:3 (3:2)

Bramki dla Widzewa:
2:1 Jatczak (12)
3:2 Telestak (30)
3:3 Kmita (50)

Skład Widzewa:Mikołajczak - Stopa, Mamełka, Ławniczak, Kardas (29, Becht), Nieśmiałek (60, Dula), Owczarczyk, Jatczak, Jasiński (55, Sejdak), Telestak, Kmita.

PK