REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papay 76
2 robert77u 73
3 kosa76 73
4 cypek1910 71
5 magi 70
6 jacekz 69
7 dyrektor 69
8 siwy071910 69
9 OdZawsz... 67
10 Money 67
REKLAMA
 
Mąka: "Nie oceniam siebie, bo od tego jest sztab szkoleniowy"
 
Wtorek, 11. września 2018, godz. 22:10

Przed meczem z Górnikiem, wielu kibiców dwukrotnie musiało wczytać się w kadrę przedstawioną przez Radosława Mroczkowskiego. Wszystko przez widniejącego na liście zawodników Daniela Mąkę. Do tej pory wszystkim wydawało się, że zawodnik jest już skreślony u trenera, jednak ten dał mu szansę na występ. 

Ostatecznie Mąka wszedł na boisko w 75. minucie, zmieniając Mateusza Michalskiego. Przez 20 minut gry, Daniel był bardzo aktywny na prawym skrzydle i widać było po nim głód gry. Wypracował między innymi sytuację Filipa Mihaljevicia. Mógł również cieszyć się z asysty po bramce Radosława Sylwestrzaka, jednak sędzia dopatrzył się w tej sytuacji spalonego.
REKLAMA


Po ostatnim gwizdku zapytaliśmy Daniela, czy występ w meczu z Górnikiem był formą docenienia jego pracy przez trenera lub ewentualnej rozmowy na temat jego przyszłości. - Takiej rozmowy nie było. Ja wykonuje założenia, tak jak mi się przedstawi w cyklu tygodniowym, czy to w meczu w weekend, w pierwszej lub drugiej drużynie. Ciężko mi stwierdzić, czy ten występ jest zasługą ciężkiej pracy, czy może po prostu taka a nie inna myśl na ten mecz. Na pewno ja to doceniam, wszedłem na to spotkanie i starałem się pomóc drużynie. Nie oceniam siebie, bo od tego jest sztab szkoleniowy, ja chcę być od tego jak najdalej. -powiedział 30-latek.

Mąka odniósł się też do samego spotkania, chwaląc grę całej drużyny. - To był bardzo pewny mecz w naszym wykonaniu. Drużyna z Łęcznej poza pewnymi próbami z kontrataku, praktycznie nam nie zagroziła. Raz zagapiliśmy się przy stałym fragmencie gry, gdzie  ich zawodnik wbiegł od boku, ale powinniśmy się wystrzegać takich błędów. Ogólnie oceniam naszą postawę pozytywnie, bo nie przypominam sobie żadnej klarownej sytuacji rywali. Po to trenujemy, by w takich meczach każdy był skoncentrowany na 100 procent, a efekt jest taki, że strzeliliśmy trzy bramki, a z tyłu było zero – po prostu pewna wygrana. 

Na koniec zawodnik złożył życzenia dwóm zawodnikom, którzy 8 września obchodzili urodziny. Oprócz nich specjalną dedykację otrzymał jeden z warszawskich kibiców. - Chciałbym złożyć przy tej okazji życzenia Radkowi i Kacprowi. Urodziny obchodzi dziś też jeden z kibiców z Warszawy, dlatego jemu również chciałbym złożyć najszczersze życzenia - powiedział Mąka

JD