WIDZEWIAK.PL: Mroczkowski o Millerze, Kristo i młodych testowanych
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą wiosenną?
Robert Demjan
 3848
Dario Kristo
 3737
Jakub Mikołajczak
 52
Marcin Pieńkowski
 261
Michał Przybylski
 64
Karol Stanek
 35
Marek Zuziak
 279
Ogółem oddano 8276 głosów.
REKLAMA
 
Mroczkowski o Millerze, Kristo i młodych testowanych
 
Czwartek, 9. sierpnia 2018, godz. 09:36

Radosław Mroczkowski ocenił dyspozycję Michała Millera w meczu z Zawiszą Rzgów, powrót do zdrowia Dario Kristo oraz skomentował przyszłość młodych piłkarzy, którzy przygotowują się z drużyną od początku tygodnia i zagrali w środowym sparingu. 

- Dla Michała to był mecz po to, żeby pograł, zaliczył trochę minut na boisku. Widzieliśmy parę fajnych zachowań, ale nie oceniam tego na gorąco, jeśli chodzi o samą grę. Nie robimy większej analizy z tego sparingu, ale będziemy o nim rozmawiać - powiedział Mroczkowski. 
REKLAMA


Na jakim etapie jest natomiast powrót do gry chorwackiego pomocnika? - Czekamy na Kristo. Przykład Bartka Niedzieli pokazuje, że nawet dwa tygodnie treningu oraz bycie teoretycznie w gotowości do gry czasem nie przekłada się na praktykę. Dlatego bardzo ostrożnie z Dario. Trenował z nami w poniedziałek, jutro na pewno też odbędzie z drużyną całą jednostkę treningową. Będzie więcej ćwiczeń kontaktowych w następnym tygodniu, więc nie będziemy się spieszyć z jego powrotem. Badania pokazują jednak, że jest w końcowej fazie powrotu do gry - stwierdził szkoleniowiec czerwono-biało-czerwonych. 

Co natomiast z młodymi piłkarzami, którzy byli testowani w meczu z Zawiszą Rzgów? - Cierpliwie. To był jeden sparing, być może będzie ich więcej. Ci chłopcy byli z nami od poniedziałku, choć pewnie zostaną z nami dłużej. Przyszły tydzień zadecyduje o ich przydatności w zespole. My wyjeżdżamy w piątek na mecz ze Stalą, więc tego czasu w tym tygodniu dużo nie ma, ale im się też pewnie nie spiszy do domu. Warto dla takich chłopaków zrobić sparing, zobaczyć ich w akcji na treningu. Może nie we wszystkich zajęciach, ale będą uczestniczyć w nich na pewno - zakończył Mroczkowski. 

BS