REKLAMA
 
Mroczkowski: "Chcemy zrobić jeszcze dwa, trzy ruchy transferowe"
 
Środa, 8. sierpnia 2018, godz. 21:34

Jak Radosław Mroczkowski ocenił wygrany 4:0 sparing z Zawiszą Rzgów? Przede wszystkim był zadowolony z tego, że takowy się odbył, bowiem był on potrzebny do sprawdzenia kilku młodych zawodników, choć miał również dać odpowiedź dotyczącą hiszpańskiego napastnika...

- Za nami kolejny sprawdzian naszych młodych chłopaków oraz piłkarza, który przyjechał do nas w piątek i z nami trenował. Po treningach oraz rozgrzewce zdecydował, że nie jest gotowy na 100%, więc nie mogłem go wystawić - powiedział Mroczkowski. - To kolejny przykład na to, że trzeba sprawdzać zawodników, zobaczyć ich w treningu, a nie słuchać tylko, że są fajni. W teorii może tak, ale w praktyce nie zawsze. Dzięki temu, że ich sprawdzamy, popełniamy mniej błędów - dodał.
REKLAMA


Już wiadomo, że to koniec przygody Alvaro Montero w Łodzi. - Stało się, ale musimy szanować decyzję zawodnika. Potrzebujemy ludzi przygotowanych, którzy nam coś dadzą. Być może to takie zrządzenie losu, ale nie mamy czasu na eksperymenty. Ci zawodnicy muszą być przygotowani. Będziemy sprawdzać kolejnych zawodników, być może w kolejnych meczach - powiedział szkoleniowiec czerwono-biało-czerwonych. 

Jakich ruchów kadrowych należy się spodziewać? - Na pewno chcemy zrobić jeszcze dwa, trzy transfery. Nic na siłę oczywiście, ale chcemy. Stąd też nasze działania, choćby w postaci gier sparingowych takich, jak ta dzisiejsza - dodał Mroczkowski. - Jak na ten poziom rozgrywkowy, Zawisza bardzo dobrze zagrał w tym meczu. To był na pewno pozytywny trening. Przygotowujemy się teraz do meczu w Stalowej Woli. Jutro ostatnie zajęcia przed piątkowym wyjazdem do Boguchwały, gdzie zagramy, ale także będziemy mieli jeden trening na miejscu - zakończył Mroczkowski. 

BS