WIDZEWIAK.PL: Smuda o możliwości zwolnienia: "Nie mam z tym problemu. Decyzja należy do zarządu"
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą wiosenną?
Robert Demjan
 3848
Dario Kristo
 3737
Jakub Mikołajczak
 52
Marcin Pieńkowski
 261
Michał Przybylski
 64
Karol Stanek
 35
Marek Zuziak
 279
Ogółem oddano 8276 głosów.
REKLAMA
 
Smuda o możliwości zwolnienia: "Nie mam z tym problemu. Decyzja należy do zarządu"
 
Poniedziałek, 11. czerwca 2018, godz. 18:14; źródło: Gazeta Wyborcza

Po sobotnim meczu z Lechią Tomaszów, gromy sypią się na trenera Franciszka Smudę. Szkoleniowiec Widzewa na pewno ma świadomość, że siedzi na gorącym stołku. Bez względu na rozstrzygnięcia w ostatniej kolejce, najprawdopodobnie po sezonie odejdzie z klubu. 

- Czy czuję się zagrożony zwolnieniem z Widzewa? Ja nie mam z tym problemu. Decyzja należy do zarządu. To szefowie muszą sobie to poukładać. Ja chciałem pomóc i to, co jest w mojej mocy, zrobiłem. Chciałbym, żeby Widzew jeszcze tylko awansował. To najtrudniejsza liga, potem jest już łatwiej. Nie rozmawiałem jednak z zarządem na temat mojej przyszłości - powiedział szkoleniowiec, cytowany przez "Gazetę Wyborczą". 
REKLAMA


Dodał, że o rozstaniu mogą też zdecydować względy ekonomiczne. -  Odszedł Murapol i Widzewowi nie będzie łatwo bez strategicznego sponsora. Zarząd musi to sobie przekalkulować. Ja się czuję dobrze. To, że chcę dalej pracować w Widzewie, to nie wszystko. Trzeba zbudować silniejszą drużynę, uzupełnić te ogniwa, na których są braki. A widać je gołym okiem. Trzeba wziąć pod uwagę to, czy wyrobimy się finansowo. Mamy listę potencjalnych wzmocnień. Szkoda odejścia Murapolu, bo każdy odczuwał taki spokój - podkreślił.