REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 robert77u 94
2 magi 93
3 kosa76 90
4 Papay 88
5 Krzysiek74 86
6 cypek1910 86
7 EGON72 84
8 jacekz 82
9 pavco 82
10 mario74... 82
REKLAMA
 
Humerski: "Nie oddam tego miejsca. Wiem, o co gram"
 
Poniedziałek, 14. maja 2018, godz. 09:10

Maciej Humerski zachował czyste konto w spotkaniu z Turem Bielsk Podlaski. Jednak samej pracy nie miał też zbyt wiele. W przodzie działo się o wiele więcej, choć zdecydowanie zabrakło skuteczności. 

- Mieliśmy trzy, cztery sytuacje, które trzeba było wykończyć. Do przerwy jeszcze jedną sytuację miał Robert (Demjan - przyp.). Musi to trafić. Ale trudno. Uda mu się w następnym meczu. Trafi na pewno. Cieszymy się zwycięstwem - powiedział.
REKLAMA


Humerski zdaje sobie sprawę, że końcówka ligi nie będzie spacerkiem: - Liczymy się, że do samego końca może trwać ta walka. Wiemy o tym, że musimy zwyciężać w każdym meczu i musimy być zaprogramowani jak komputery, zdobywać po 3 punkty w każdym meczu. I tyle. Mamy bezpośrednie mecze i z Polonią, i z Lechią u siebie. Myślę, że będą one rozstrzygające, jeżeli chodzi o walkę o awans. Myślę, że na dwie kolejki przed końcem będziemy zadowoleni. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Wszystko w naszych nogach i głowach - wyjaśnił.

Bramkarz Widzewa złożył jeszcze jedną deklarację odnośnie gry w pierwszym składzie. - Już tak pozostanie. Ja nie oddam tego miejsca. Wiem, o co gram. Gram, nazwijmy to, z podwójną presją, bo nie dość, że mi się kończy kontrakt, to wiem, że każdy popełniony przeze mnie błąd może skutkować tym, że zejdę z bramki. Ja się cieszę, wzmacniam swoją psychikę. To nie są ćwiczenia stabilizacyjne tylko destabilizacyjne - stwierdził ze śmiechem. 

Przemysław Sujka