WIDZEWIAK.PL: Humerski: "Nie oddam tego miejsca. Wiem, o co gram"
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą wiosenną?
Robert Demjan
 3848
Dario Kristo
 3737
Jakub Mikołajczak
 52
Marcin Pieńkowski
 261
Michał Przybylski
 64
Karol Stanek
 35
Marek Zuziak
 279
Ogółem oddano 8276 głosów.
REKLAMA
 
Humerski: "Nie oddam tego miejsca. Wiem, o co gram"
 
Poniedziałek, 14. maja 2018, godz. 09:10

Maciej Humerski zachował czyste konto w spotkaniu z Turem Bielsk Podlaski. Jednak samej pracy nie miał też zbyt wiele. W przodzie działo się o wiele więcej, choć zdecydowanie zabrakło skuteczności. 

- Mieliśmy trzy, cztery sytuacje, które trzeba było wykończyć. Do przerwy jeszcze jedną sytuację miał Robert (Demjan - przyp.). Musi to trafić. Ale trudno. Uda mu się w następnym meczu. Trafi na pewno. Cieszymy się zwycięstwem - powiedział.
REKLAMA


Humerski zdaje sobie sprawę, że końcówka ligi nie będzie spacerkiem: - Liczymy się, że do samego końca może trwać ta walka. Wiemy o tym, że musimy zwyciężać w każdym meczu i musimy być zaprogramowani jak komputery, zdobywać po 3 punkty w każdym meczu. I tyle. Mamy bezpośrednie mecze i z Polonią, i z Lechią u siebie. Myślę, że będą one rozstrzygające, jeżeli chodzi o walkę o awans. Myślę, że na dwie kolejki przed końcem będziemy zadowoleni. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Wszystko w naszych nogach i głowach - wyjaśnił.

Bramkarz Widzewa złożył jeszcze jedną deklarację odnośnie gry w pierwszym składzie. - Już tak pozostanie. Ja nie oddam tego miejsca. Wiem, o co gram. Gram, nazwijmy to, z podwójną presją, bo nie dość, że mi się kończy kontrakt, to wiem, że każdy popełniony przeze mnie błąd może skutkować tym, że zejdę z bramki. Ja się cieszę, wzmacniam swoją psychikę. To nie są ćwiczenia stabilizacyjne tylko destabilizacyjne - stwierdził ze śmiechem. 

Przemysław Sujka