REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 RTSAdri... 215
2 rafi4414 211
3 lishinron1 207
4 Redisland 207
5 damian27 207
6 Galuszka 207
7 Bogdan 206
8 Victor 205
9 tomaszf... 204
10 proffi 204
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą wiosenną?
REKLAMA
 
Lider bliżej drugiej ligi, ale Sokół i Lechia nie odpuszczają...
 
Niedziela, 15. kwietnia 2018, godz. 13:04

W 23. kolejce trzeciej ligi piłkarze Widzewa wygrali czwarty mecz z rzędu. Wobec aż 17 987 widzów na stadionie przy Al. Piłsudskiego pokonali 3:2 Legię II. To zarazem trzecie kolejne zwycięstwo nad rezerwami mistrza Polski. 

Po raz pierwszy tej wiosny drużyna Franciszka Smudy zdobyła trzy bramki. Wreszcie w rundzie rewanżowej gola strzelił piłkarz, który występował w Widzewie jesienią. Spotkanie było ciekawsze, niż mecze łodzian wcześniej transmitowane przez TVP. Z pewnością lider jest bliżej drugiej ligi.

Na tym pochwały się kończą. Przecież nie można nawet stwierdzić, że lider umocnił się na prowadzeniu, bo wicelider i trzeci zespół tabeli także wygrali swoje spotkania. Ci najgroźniejsi konkurenci mają po zaległym meczu i jeśli je wygrają, to przewaga punktowa widzewiaków będzie tylko symboliczna. Nie można przymykać oczu na stratę dwóch goli przez łodzian przed tak liczną publicznością. Jesienią w Łodzi taki przypadek miał miejsce podczas przegranego 1:2 meczu z ŁKS Łomża. 
REKLAMA

Nie można także przymykać oczu na oddanie inicjatywy rywalom po komunikacie, że sędzia przedłużył pierwszą połowę o 10 minut. Kontaktowy gol z karnego dla gości sprawił, że faworyci zafundowali sobie nerwową końcówkę. Owszem, w końcowych 20 minutach mieli okazje do zdobycia czwartej bramki, ale też jest faktem, że tylko wspaniała parada Maćka Humerskiego uratowała gospodarzom zwycięstwo. 

Hitem minionego weekendu w grupie I była porażka Polonii, która po 5 zwycięstwach z rzędu uległa w stolicy Pelikanowi 2:4. Łowiczanie potrafili dwukrotnie wygrać z Czarnymi Koszulami (w szóstej kolejce zwyciężyli byłych mistrzów Polski  3:2). Drużyna Marcina Płuski jest najbardziej bramkostrzelna (już 49 goli, o 5 więcej od Widzewa). Wychowanek Widzewa Robert Kowalczyk awansował na wicelidera strzelców – 11 bramek (jedną mniej od Wojciecha Wociala z Victorii).
 
REKLAMA

Pod wodzą nowego trenera Dariusza Bratkowskiego pierwszego gola wiosną strzeliła Warta remisując 1:1 w Sieradzu (pierwszy punkt tego beniaminka w rundzie rewanżowej) z Olimpią Zambrów. W sobotę spadkowicze z II ligi będą podejmować Widzew.

Na równi pochyłej znalazła się Drwęca. Mistrzowie grupy z poprzedniego sezonu przegrali w Ostródzie z Sokołem 1:2. Są wiosną bez wygranej i spadli na dwunaste miejsce. W przypadku prawdopodobnej degradacji z II ligi Legionovii oznacza to bliskość strefy spadkowej. 

Sokół Aleksandrów potrafi grać do końca. Pokonał MKS w Ełku 3:1, strzelając gola w doliczonym czasie gry. Podobnie było jesienią, gdy wicelider u siebie wygrał 1:0.

W jedynym niedzielnym meczu Lechia pokonała w Tomaszowie Tur Bielsk Podlaski 3:0. Już w setnej sekundzie wynik otworzył znany widzewiakom Kamil Tlaga. Kolejne bramki zdobyli: Artur Golański (7 min) i Tomasz Płonka (59 min).  

Bogusław Kukuć