REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 RTSAdri... 187
2 lishinron1 181
3 Victor 180
4 marcin4992 176
5 Redisland 176
6 proffi 176
7 tomaszf... 175
8 damian27 175
9 rafi4414 175
10 Bogdan 174
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą jesienną?
Kacper Falon
 275
Daniel Gołębiewski
 29
Damian Kostkowski
 377
Aleksander Kwiek
 118
Michał Miller
 1706
Bartłomiej Niedziela
 87
Mateusz Ostaszewski
 17
Marcin Pigiel
 174
Bartłomiej Rakowski
 14
Radosław Sylwestrzak
 68
Daniel Świderski
 477
Ogółem oddano 3342 głosów.
REKLAMA
 
Przybylski przyzwyczaja się do treningów i… naturalnej murawy
 
Poniedziałek, 12. lutego 2018, godz. 10:01; źródło: Widzew Łódź

Michał Przybylski już po kilkunastu dniach treningów pod okiem Franciszka Smudy zauważa duże różnice między polską piłką a jej farerskim odpowiednikiem. 

Otwarcie przyznaje w rozmowie z oficjalną stroną, że dla niego nie ma porównania. - Niby mówimy o trzeciej lidze, ale treningi są na poziomie ekstraklasy. Widać to było w meczu ze Stomilem. Bez większych problemów pokonaliśmy drużynę pierwszoligową. Wydaje się, że spokojnie możemy rywalizować z zespołami z wyższych klas rozgrywkowych. Treningowo to też są dla mnie zupełnie inne realia - zauważa młody ofensywny pomocnik.
REKLAMA


Dodaje także, że o ile w swoich dotychczasowych klubach przyzwyczaił się do czterech jednostek treningowych w tygodniu, tak w Uniejowie było ich dziesięć. To musi przełożyć się na pewne zmęczenie, ale i w dalszej konsekwencji na formę fizyczną. 

Piłkarz stwierdza także, że musi przyzwyczaić się do gry na naturalnej murawie. Na Wyspach Owczych liga rozgrywana jest na syntetycznej nawierzchni.

- Piłka potrafi się tutaj inaczej zachować i to było widać. Trzeba szybko podejmować decyzje. Kilka razy podczas sparingu piłka mi gdzieś odskoczyła, ale myślę, że z każdym kolejnym treningiem i meczem będzie lepiej. To są takie rzeczy, które po prostu trzeba wytrenować na boisku. Nie ma innej recepty - kończy wątek. 
 

PK