WIDZEWIAK.PL: Przybylski przyzwyczaja się do treningów i… naturalnej murawy
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą wiosenną?
Robert Demjan
 3848
Dario Kristo
 3737
Jakub Mikołajczak
 52
Marcin Pieńkowski
 261
Michał Przybylski
 64
Karol Stanek
 35
Marek Zuziak
 279
Ogółem oddano 8276 głosów.
REKLAMA
 
Przybylski przyzwyczaja się do treningów i… naturalnej murawy
 
Poniedziałek, 12. lutego 2018, godz. 10:01; źródło: Widzew Łódź

Michał Przybylski już po kilkunastu dniach treningów pod okiem Franciszka Smudy zauważa duże różnice między polską piłką a jej farerskim odpowiednikiem. 

Otwarcie przyznaje w rozmowie z oficjalną stroną, że dla niego nie ma porównania. - Niby mówimy o trzeciej lidze, ale treningi są na poziomie ekstraklasy. Widać to było w meczu ze Stomilem. Bez większych problemów pokonaliśmy drużynę pierwszoligową. Wydaje się, że spokojnie możemy rywalizować z zespołami z wyższych klas rozgrywkowych. Treningowo to też są dla mnie zupełnie inne realia - zauważa młody ofensywny pomocnik.
REKLAMA


Dodaje także, że o ile w swoich dotychczasowych klubach przyzwyczaił się do czterech jednostek treningowych w tygodniu, tak w Uniejowie było ich dziesięć. To musi przełożyć się na pewne zmęczenie, ale i w dalszej konsekwencji na formę fizyczną. 

Piłkarz stwierdza także, że musi przyzwyczaić się do gry na naturalnej murawie. Na Wyspach Owczych liga rozgrywana jest na syntetycznej nawierzchni.

- Piłka potrafi się tutaj inaczej zachować i to było widać. Trzeba szybko podejmować decyzje. Kilka razy podczas sparingu piłka mi gdzieś odskoczyła, ale myślę, że z każdym kolejnym treningiem i meczem będzie lepiej. To są takie rzeczy, które po prostu trzeba wytrenować na boisku. Nie ma innej recepty - kończy wątek. 
 

PK