WIDZEWIAK.PL: Smuda: "Na boisku ma być muzyka"
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą wiosenną?
Robert Demjan
 3848
Dario Kristo
 3737
Jakub Mikołajczak
 52
Marcin Pieńkowski
 261
Michał Przybylski
 64
Karol Stanek
 35
Marek Zuziak
 279
Ogółem oddano 8276 głosów.
REKLAMA
 
Smuda: "Na boisku ma być muzyka"
 
Sobota, 10. lutego 2018, godz. 14:10

Po raz pierwszy po tegorocznym sparingu trener Franciszek Smuda był uśmiechnięty i tryskał dobrym humorem, ale zaczął tradycyjnie od tego, że nawet gdyby przegrał, to by się nie przejmował. 

- Nie robiłbym z porażki problemu, bo mamy za sobą bardzo ciężkie treningi. Jeśli w takim stanie, tak zmęczeni, moi piłkarze potrafią zrealizować zadania taktyczne i dobrze dograć piłkę, to trudno nie być optymistą. Oczekuję, że tak jak dzisiaj fragmentami, tak w lidze będą grać w całych meczach. Ma być - jak ja to określam - muzyka na boisku – powiedział szkoleniowiec Widzewa.
REKLAMA


- Trzecia wygrana z rzędu i to z pierwszoligowcem, nastraja mnie optymistycznie. Do tego, przyznam szczerze, że niektórzy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli. Wytrzymali obciążenia i pokazali się z dobrej strony. Dotyczy to także młodych zawodników. Czeka nas jeszcze tydzień ciężkiej pracy, potem będzie już luzowanie obciążeń. Powinno być bardzo dobrze – dodał.

Podkreślił, że podział na pierwszą i drugą jedenastkę na razie jest umowny. 

- Marzę o tym, by były to zespoły równorzędne. Mało już do tego brakuje. Co prawda, przed laty stawiałem na grupę 15-16 zawodników, z którymi wygrywaliśmy mistrzostwo, ale wtedy to byli reprezentanci Polski. W tej trzecioligowej młócce, jest większe ryzyko kontuzji i kartek. Dlatego potrzebna jest szersza kadra - wyjaśnił. 

Bogusław Kukuć