REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 100
2 robert77u 99
3 magi 98
4 Krzysiek74 92
5 Papay 92
6 EGON72 90
7 OdZawsz... 90
8 cypek1910 87
9 Arek1973 86
10 jacekz 85
REKLAMA
 
Smuda: "Na boisku ma być muzyka"
 
Sobota, 10. lutego 2018, godz. 14:10

Po raz pierwszy po tegorocznym sparingu trener Franciszek Smuda był uśmiechnięty i tryskał dobrym humorem, ale zaczął tradycyjnie od tego, że nawet gdyby przegrał, to by się nie przejmował. 

- Nie robiłbym z porażki problemu, bo mamy za sobą bardzo ciężkie treningi. Jeśli w takim stanie, tak zmęczeni, moi piłkarze potrafią zrealizować zadania taktyczne i dobrze dograć piłkę, to trudno nie być optymistą. Oczekuję, że tak jak dzisiaj fragmentami, tak w lidze będą grać w całych meczach. Ma być - jak ja to określam - muzyka na boisku – powiedział szkoleniowiec Widzewa.
REKLAMA


- Trzecia wygrana z rzędu i to z pierwszoligowcem, nastraja mnie optymistycznie. Do tego, przyznam szczerze, że niektórzy bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli. Wytrzymali obciążenia i pokazali się z dobrej strony. Dotyczy to także młodych zawodników. Czeka nas jeszcze tydzień ciężkiej pracy, potem będzie już luzowanie obciążeń. Powinno być bardzo dobrze – dodał.

Podkreślił, że podział na pierwszą i drugą jedenastkę na razie jest umowny. 

- Marzę o tym, by były to zespoły równorzędne. Mało już do tego brakuje. Co prawda, przed laty stawiałem na grupę 15-16 zawodników, z którymi wygrywaliśmy mistrzostwo, ale wtedy to byli reprezentanci Polski. W tej trzecioligowej młócce, jest większe ryzyko kontuzji i kartek. Dlatego potrzebna jest szersza kadra - wyjaśnił. 

Bogusław Kukuć