REKLAMA
REKLAMA
 
Widzew szuka bramkarza. A może znalazł?
 
Poniedziałek, 13. listopada 2017, godz. 08:00

Widzew Łódź ma zamiar dokonać zimą kilku wzmocnień. W gronie zawodników, których pozyska, najpewniej będzie też bramkarz.

"Widzewiak" dowiedział się, że najpoważniej rozpatrywana jest kandydatura  Pawła Florka, który przez ostatnie dwa sezony był pewnym punktem GKS Tychy. Golkiper ma się pojawić na treningu Widzewa już we wtorek.

Po sezonie 2016/17 jego umowa z pierwszoligowcem wygasła, a zawodnik został bez pracodawcy. Mimo wielu przymiarek, także medialnych, nigdzie nie znalazł zatrudnienia. Ma 21 lat, zatem jeszcze wiele gry przed nim. 
REKLAMA

Jeżeli przekona trenerów Franciszka Smudę i Zbigniewa Małkowskiego to być może na wiosnę będzie grał w Widzewie. Czy zastąpi Patryka Wolańskiego? Tego w tej chwili nie wiadomo. Były kapitan to osoba niezwykle ambitna, ale i mówiąca co mu leży na sercu. Być może nie podoba się to Smudzie, który poszukuje alternatywy. 

Dodatkowo, od momentu odebrania opaski kapitańskiej i odstawieniu od składu na jeden mecz, Patryk Wolański nie imponował formą. To może być kolejny argument, aby poszukać nowego zawodnika na pozycji bramkarza.

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Wtorek, 14. listopada 2017 godz. 10:00
Loba mozna puscic i 2metrowemu wielkoludowi jesli nadarzy sie okazja gdy bedzie za bardzo wysuniety na przedpolu
Autor: conrado6743 (użytkownik: 34290, komentarzy: 42)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Wtorek, 14. listopada 2017 godz. 09:58
Z tego co podają to ma 186 cm wzrostu fakt są wyżsi, ale taki wzrost już przyzwoity i wystarczający bo te pare centymetrów może nadrobić skocznością, osobiście nie widziałem nigdy Florka w akcji. O warunki fizyczne bym sie nie martwił. Ja sam za małolata grywałem na bramce i często na tej wymiarowej na boisku klubowym - nie Widzewa nie wychowywałem sie w Łodzi. I nigdy nie pamietam zeby ktos mi posłał jakąs ośmieszająca piłke pod poprzeczke zebym jej nie siegnal z racji niskiego wzrostu a mam 1,83cm. No ale pomijajac tak skrajny przykład jak mój :) to weżmy innych sławnych Casillas 1,85cm wzrostu mega bramkarz przez kilkanascie lat chociaz juz teraz dla mnie powinien powoli wieszac buty na kołku bo coraz czesciej wpuszcza babole ale to z racji wieku nie warunków fizycznych. Inni Valdes 183cm Barthez 183cm Rene Higuita 176cm! Chociaz ten ostatni zdecydowanie showman ale sporo meczy rozegrał w kadrze nie przypadkiem
Autor: conrado6743 (użytkownik: 34290, komentarzy: 42)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Poniedziałek, 13. listopada 2017 godz. 14:15
Trochę niski jak na bramkarza ten Florek.
Autor: cuccuredu (użytkownik: 34204, komentarzy: 59)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Poniedziałek, 13. listopada 2017 godz. 10:05
Wczoraj grali zdecydowanie lepiej niz w ostatnim okresie bywało.Warto jednak zauważyc ze wczoraj nie grali "1001: podan z ktorych nic nie wynika lecz grali i rozgrywali piłkę wg reguł ktore sa bardziej skuteczne i stanowią ,że wyprowadzane akcje stanowią zagrozenia bramkowe.
Przecież to woła o pomstę do nieba jesli w wyniku preferowania stylu 1001 podan ci sami zawodnicy ,na włacnym boisku, w obecnosci ponad 16 tys kibiców nie sa w stanie oddać nawet 2 strzałow ( w pierwszej połowie) a na dodatek dostają 2 bramki od druzyny amatorskiej z konca tabeli.Narzucony przez Smudę styl gry w widoczny sposób tej druzynie NIE ODPOWIADA, jest marnowaniem ich potencjału a kibiców doprowadza do roztroju nerwowego, tego się nie da dłuzej ogladać w takim wydaniu (jak wczesniej grali)."Barceloną"nie jestesmy i nie bedziemy.Gramy tu i teraz i to w 3 lidze gdzie reguły są inne zupełnie niz w Ex (do ktorej Smuda jest zbyt przywiazany) a zbyt mała znajomosc 3 ligi spowodowała ze początkowe oczekiwania kibiców (odnosnie zwycieskiego marszu) systematycznie rozmijały się z rzeczywistoscią.Sądzę,ze pion szkoleniowy "pod naporem " wyników , opiniami wielu ludzi swiata piłki (w tym dziennikarzy) oraz samorefleksją z obserwacji gry Widzewa spowoduje ze grać bedziemy nie 1001 podan lecz w sposób zblizony jak wczoraj czyli nie "1001" podan lecz moze (w zaleznosci od przeciwnika)" 200-300", szybkie zdobywanie terenu ( w stronę bramki przeciwnika a nie wszerz i do tyłu) ) zkonczone oddawaniem strzałow.
P.S. Zastanawiajace ,ze rzeczywiscie Wolanski od incydentu ze Smudą niestety zanotował widoczną obnizke formy.Jego interwencje nie sa tak pewne jak poprzednio bywało.
Autor: Bogdan (użytkownik: 145, komentarzy: 3409)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Poniedziałek, 13. listopada 2017 godz. 09:54
Czyli coś może być na rzeczy... dzięki Bogu, że mamy Sapotę i Smudę. To nie są faceci, którzy będą załamywać ręce i dumać nad kwadraturą koła. W szatni musi być porządek - żaden piłkarz, choćby nie wiem jak zasłużony, nie ma prawa pisnąć na trenera, szczególnie takiego jak Frantz.
Autor: m.r.dove (użytkownik: 34594, komentarzy: 35)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
 
 
REKLAMA
//