REKLAMA
REKLAMA
 
Kozłowski: "Musimy regularnie punktować"
 
Poniedziałek, 11. września 2017, godz. 19:57

Już jutro widzewiacy rozpoczną przygotowania do kolejnego ligowego meczu. W Morągu zmierzą się z miejscowym Huraganem. Treningi będą zdecydowanie przyjemniejsze dzięki bramce Kacpra Falona w meczu z Olimpią Zambrów. Tak przynajmniej twierdzi Marcin Kozłowski.

- Widać było, że Olimpii zależało tylko na remisie. Goście chcieli stąd wywieźć jeden punkt. Ustawili autobus w bramce i było nam bardzo trudno stworzyć jakieś zagrożenie pod ich bramką. Mimo to, wygraliśmy mecz, mamy trzy punkty i możemy się spokojnie przygotowywać do następnego meczu - powiedział wychowanek Widzewa.
REKLAMA


Widzew pokazał, że zawsze warto walczyć do końca, do ostatniej sekundy meczu. Poświęcenie piłkarzy trenera Smudy zostało nagrodzone bramką w doliczonym czasie gry, zdobytą… ze spalonego.

- W każdym meczu gramy do końca. Nie zwracamy uwagi na to, jaki jest wynik. Cieszy to, że ta walka przynosi pozytywne efekty. W meczu z Olimpią mieliśmy więcej szczęścia od przeciwnika i wygraliśmy – skomentował obrońca Widzewa.

Starcie z Olimpią było zupełnie inne, niż dotychczasowe trzecioligowe pojedynki łódzkich piłkarzy. Zespół z Zambrowa wytrzymywał kondycyjnie trudy spotkania, przez co widzewiacy mieli ogromne problemy, aby zdobyć zwycięską bramkę.

- Poprzedni rywale starali się nas atakować, więc szybciej tracili siły. Olimpia nie starała się nas w ogóle atakować. Chociaż trzeba przyznać, że kondycyjnie wytrzymali do 90. minuty, ale w końcu strzeliliśmy bramkę. A zwycięzców się nie sądzi – ocenił obrońca Widzewa – Każda wygrana smakuje tak samo. Mamy trzy punkty i teraz koncentrujemy się na kolejnym meczu. Musimy regularnie punktować, żeby zdobyć ten awans – zakończył.

BJ
 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu. Bądź pierwszy i skomentuj!
 
 
REKLAMA
//