REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 RTSAdri... 193
2 lishinron1 185
3 Victor 185
4 damian27 184
5 Bogdan 183
6 marcin4992 183
7 tomaszf... 182
8 Redisland 181
9 rafi4414 181
10 proffi 178
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą jesienną?
Kacper Falon
 275
Daniel Gołębiewski
 29
Damian Kostkowski
 377
Aleksander Kwiek
 118
Michał Miller
 1706
Bartłomiej Niedziela
 87
Mateusz Ostaszewski
 17
Marcin Pigiel
 174
Bartłomiej Rakowski
 14
Radosław Sylwestrzak
 68
Daniel Świderski
 477
Ogółem oddano 3342 głosów.
REKLAMA
 
Waligóra: "Chciałbym jeszcze dożyć powrotu Widzewa do ekstraklasy"
 
Niedziela, 10. września 2017, godz. 21:05

Przy okazji piątkowego meczu z Olimpią Zambrów, uhonorowany został Bronisław Waligóra, który trzykrotnie prowadził widzewski zespół w latach 1977-78, 1984-1986, 1988-1989. Zdobył z Widzewem Puchar Polski, jedyny w historii klubu.

Przemysław Sujka: - Jak wrażenia po zobaczeniu nowego stadionu Widzewa?
Bronisław Waligóra: - Jestem zachwycony i z szokowany tym widokiem nowego stadionu oraz tą publicznością, która tak licznie przychodzi na mecze III ligi. To co się dzieje teraz w Łodzi, na Widzewie, to jest ewenement na skalę europejską. Widzew był wielki i liczę, że będzie wielki w przyszłości. Mam nadzieję, że krok po korku będzie zdobywał awanse do wyższych lig, aż w końcu będzie znowu w Ekstraklasie. Chciałbym jeszcze dożyć powrotu Widzewa do ekstraklasy.

- Jak pan wspomina czasy pracy w Widzewie?
- Będąc w Widzewie miałem świetnych zawodników. Jednego wielkiego lidera, jakim był Zbigniew Boniek, który w tym pierwszym swoim meczu pucharowym, grając z Manchesterem City, zdobył dwie bramki. Wówczas Boniek był głównym bohaterem tego spotkania. Aż trzykrotnie byłem trenerem Widzewa. Będąc tyle lat w tym klubie spotkało mnie dużo miłych wspomnień, których nie zapomnę do końca życia. Osobiście Widzew Łódź jako klub cenię, kocham i pozostanie on na zawsze w moim sercu.
REKLAMA

- Która drużyna, z których które pan prowadził, była najlepsza?
- Uważam, że pierwsza i druga. Trzecia była już zupełnie inna, tzn. byli inni zarządzający klubem oraz zawodnicy. Już nie było takiego zaangażowania, jak w poprzednich dwóch moich kadencjach. Choć dwie pierwsze kadencje były dla mnie wspaniałe. W drugiej udało mi się zdobyć jedyny w karierze Puchar Polski w 1985 roku.

- Jest pan jedynym jak do tej pory trenerem, który zdobył Puchar Polski z Widzewem. To był wtedy ważny cel?
- To był dla nas wszystkich wtedy główny i najważniejszy cel, aby zdobyć Puchar Polski. Nikt już po mnie jak widać nie osiągnął tego sukcesu, a już upłynęło ponad 30 lat. Mam nadzieję, że wkrótce ten sukces któryś z trenerów w łódzkim klubie powtórzy.

Przemysław Sujka