REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 RTSAdri... 193
2 lishinron1 185
3 Victor 185
4 damian27 184
5 Bogdan 183
6 marcin4992 183
7 tomaszf... 182
8 Redisland 181
9 rafi4414 181
10 proffi 178
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą jesienną?
Kacper Falon
 275
Daniel Gołębiewski
 29
Damian Kostkowski
 377
Aleksander Kwiek
 118
Michał Miller
 1706
Bartłomiej Niedziela
 87
Mateusz Ostaszewski
 17
Marcin Pigiel
 174
Bartłomiej Rakowski
 14
Radosław Sylwestrzak
 68
Daniel Świderski
 477
Ogółem oddano 3342 głosów.
REKLAMA
 
Dymek: "Kiedyś Inter Mediolan murując bramkę wygrał Ligę Mistrzów"
 
Niedziela, 10. września 2017, godz. 14:17

Bramka, którą zdobył Widzew w meczu z Olimpią Zambrów, była dość kontrowersyjna. Są wątpliwości, czy nie padła ze spalonego. Trener gości był jednak ostrożny w komentowaniu. - Widziałem tą sytuację i uważam, że była na pograniczu spalonego. Powinni to jednak ocenić fachowcy - powiedział Mirosław Dymek.

Dodał, że jego zespół przyjechał do Łodzi po trzy punkty! - Plan na ten mecz mieliśmy taki, jak to było widać. Mieliśmy czekać na kontrataki. Pójście na otwarcie starcie z Widzewem byłoby zbyt ryzykowne. Plan nie wypalił nie dlatego, że straciliśmy bramkę w 90. minucie, tylko dlatego, ze nie wykorzystaliśmy sytuacji, które mieliśmy. Z tego powodu jesteśmy niezadowoleni, bo przyjechaliśmy tu, żeby wygrać - powiedział.
REKLAMA


Trener Dymek dodał, że defensywna taktyka nie świadczy o tym, że jego zespół chciał wywalczyć tylko punkt. - Potencjał Widzewa jest dużo wyższy, niż nasz. Nie można było iść na otwartą grę. To było zbyt duże ryzyko. Kiedyś Inter Mediolan murując bramkę wygrał Ligę Mistrzów. Ale to nie jest tak, że ja chcę tylko bronić. Kocham kombinacyjną, otwartą grę, ale trzeba patrzeć na to, z kim się gra - wyjaśnił.