REKLAMA
REKLAMA
 
Smuda: "Wygraliśmy, ale po mordędze"
 
Piątek, 8. września 2017, godz. 21:32

Trener Franciszek Smuda po meczu z Olimpią Zambrów przyznał, że widzewski zespół bardzo męczył się w tym spotkaniu.

- Nasz plan był taki, żeby ten mecz wygrać. Wygraliśmy, ale po mordędze. Poznałem już bardzo dobrze tą trzecią ligę. To bardzo ciężka liga. Rywale, którzy tu przyjeżdzają, przy pełnych trybunach grają często powyżej swoich możliwości. My w pierwszej połowie za wolno rozgrywaliśmy piłki. Dlatego nie mogliśmy oszukać obrony Olimpii. Potem przyspieszyliśmy i stworzyliśmy sobie jakieś sytuacje. Ale to nie było to, co bym sobie wymarzył. Tu jest sporo młodych chłopaków, którym trzeba dać trochę cierpliwości. Ja się staram im dać tą cierpliwość - powiedział.
REKLAMA


Szkoleniowiec Widzewa podkreślił, że najważniejsze są trzy punkty - Wygraliśmy po bramce w 90 minucie, ale jutro już nikt nie będzie tego pamiętał. Ważne jest zwycięstwo - wyjaśnił.

 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu. Bądź pierwszy i skomentuj!
 
 
REKLAMA
//