REKLAMA
REKLAMA
 
Smuda: "Tu nie może być partyzantki"
 
Piątek, 25. sierpnia 2017, godz. 13:52

Trener Franciszek Smuda wciąż szuka wzmocnień do Widzewa. Jak podkreśla, łódzka drużyna potrzebuje zawodników na każdą pozycję.

Tomasz Andrzejewski: - Skoro Widzew wygrał za pana kadencji trzy mecze z rzędu, wygrana w czwartym to tylko formalność?
Franciszek Smuda:
- Nie. To nie będzie formalność, tego nigdy nie ma. Zawsze trzeba pamiętać, że w każym meczu jest trudno o zwycięstwo. Nie mamy drużyny takiej, jak Real Madryt. Staramy się zbudować sobie silny zespół na III ligę. W styczniu ten skład musi być jeszcze silniejszy, a wszystko po to, żeby walczyć o awans.

- Ostatnio Widzew gra co trzy dni. Piłkarze dadzą sobie z tym radę pod względem fizycznym?
- Na pewno. Tutaj nie ma żadnego problemu. Gramy co trzy dni, ale trzeba pamiętać, że w środę zmierzymy się w Pucharze Polski z zespołem z B-klasy. To będzie trening.
REKLAMA

- Wyśle pan najsilniejszych zawodników?
- Nie.

- Niektórzy zawodnicy z rezerw mogą nie zagrać ze względów formalnych.

- Ale skład będzie odpowiednio przygotowany i będę miał graczy, z których bez problemu skorzystam. A u nich to nawet prezes Konstantynowa też może na stoperze zagrać.

- Co powie pan o testowanych zawodnikach?
- Nic nie mogę powiedzieć na ich temat.

- Po trzech wygranych meczach faktycznie potrzeba wzmocnień?
- I to bardzo! To jest Widzew. Tu nie może być partyzantki. Co to jest Widzew? To nie jest byle jaka drużyna! Na stadion przychodzi tyle osób i mamy pokazywać padlinę? Musi być jakość! Dlatego trzeba podobierać kreatywnych zawodników, którzy pomogą nam awansować.

- Widzew testuje skrzydłowego i napastnika, których akurat mamy.
- Szukamy zawodników na wszystkie pozycje.

- Bardziej nie jest potrzebne wzmocnienie na lewą obronę za Marcina Pigiela, który ostatnio prezentuje się słabo?
- Za niego akurat zmiennika się nie doczekacie.

- Jest pan z niego zadowolony?
- I to bardzo. Ten chłopak ma przed sobą przyszłość. A jak chcesz go zdemolować, to trzeba go wyp... i będzie po zawodniku. Zresztą, proszę pokazać mi drugiego lewego obrońcę, który mógłby grać, do tego młodzieżowca. To nie jest takie proste. Tych chłopaków trzeba uczyć, pomóc im, a dopiero potem z nich rezygnować.

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Piątek, 25. sierpnia 2017 godz. 14:11
Panie trenerze ma Pan moje pełne poparcie
Autor: loverewelka (użytkownik: 32974, komentarzy: 241)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
 
 
REKLAMA
//