REKLAMA
REKLAMA
 
Michalczuk: "Smuda postawi Widzew na nogi"
 
Sobota, 12. sierpnia 2017, godz. 08:52

Andrzej Michalczuk ma same dobre wspomnienia z trenerem Franciszkiem Smudą, który ponownie obrał drużynę Widzewa.

Co prawda były zawodnik Widzewa nie oglądał meczu w Sulejówku, ale doskonale wie, że łodzianie zaprezentowali się słabo i przegrali 1:2. - Mecz meczowi nierówny. To jest tylko piłka. Widzewiacy po prostu nie dali rady - mówi Michalczuk. - Ale na pewno nikt się nie spodziewał. Widzew ma duże aspiracje i nie powinien przegrać z beniaminkiem rozgrywek. Chociaż trzeba pamiętać, że wszyscy szczególnie mobilizują się na Widzew. To jest marka i każdy mecz jest dla łodzian bardzo trudny.
REKLAMA


Od wtorku drużynę Widzewa objął Franciszek Smuda, czyli legendarny już w Łodzi trenera. - Wiadomo, że mam z nim same dobre wspomnienia, bo właśnie pod jego wodzą zdobywałem największe sukcesy w Widzewie: dwa mistrzostwa Polski i zagraliśmy w Lidze Mistrzów - mówi Michalczuk. - Myślę, że on to postawi na nogi. Ale trzeba pamiętać, że trener to tylko trener, a on musi mieć jeszcze odpowiednich zawodników. A ci zawodnicy muszą mieć chęci do grania. Umiejętności i zaangażowanie to podstawa. To wszystko z pomocą trenera Smudy da jakieś efekty.

Czy Michalczuk ma w planach umówić się ze Smudą na wspominki? - Na razie dajmy mu spokojnie popracować w tych pierwszych meczach. Jak będzie miał dobre wyniki i będzie spokojniej, to może wtedy... - kończy Michalczuk.

Maciej Nowocień
 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu. Bądź pierwszy i skomentuj!
 
 
REKLAMA