REKLAMA
REKLAMA
 
Smuda: "Czuję, jakby to było wczoraj"
 
Wtorek, 8. sierpnia 2017, godz. 14:59

Franciszek Smuda wrócił do Widzewa. - Zespół zawsze słynął z charakteru i to musi być kontynuowane - mówi nowy szkoleniowiec Widzewa.

- Witam wszystkich, z którymi współpracowałem 20 lat temu. Myślę, że współpraca będzie się dobrze układała - przywitał dziennikarzy Smuda. - Nigdy nie miałem konfliktów z mediami. No, może czasami... - śmiał się szkoleniowiec, który był w doskonałym humorze.

Smuda podkreślił, że czuje się, jakby wrócił do domu. - Podczas mojej dawnej pracy w Widzewie drużyna była budowana w bardzo dobrej atmosferze i chcę, by było tak samo - mówi szkoleniowiec. - Ja też mam swoje ambicje, a tutaj przeżyłem wiele wspaniałych chwil. Pamiętam, jak po jednym z wyjazdów o godz. 1 w nocy czekało na nas 6 tysięcy kibiców. To nie spotkało mnie w żadnym klubie, w żadnym mieście. Chcę jeszcze raz przeżyć takie chwile.

Smuda mówi, że negocjacje z klubem nie były trudne. - Z Widzewem nie ma trudnych negocjacji. No, chyba, że z Grajewskim i Pawelcem. Ale to inni ludzie... - nie opuszczał Smudy humor. - Miałem oferty z zagranicy, ale gdy dostałem propozycję z Widzewa, to zastanowiłem się, przeanalizowałem i wytłumaczyłem zagranicznym menedżerom, że wybieram Widzew. To klub, który w tej chwili jest w III lidze, ale cała otoczka wokół niego to ekstraklasa. Spróbuję wrócić do dawnej świetności, a z aktualnymi właścicielami klubu można to osiągnąć.
REKLAMA

Co ciekawe, to piąte podejście Smudy do Widzewa. - Dwa razy przychodziłem ratować Widzew, raz się udało, raz nie - mówi Smuda. - Nawet zawodnicy prosili, żebym przyszedł ich wesprzeć, skoro jestem wolny. Nie ma kozaków, którzy w 1,5 miesiąca uratowaliby drużynę. Ja nie spekuluję, nie pytam czy jest szansa na ratunek, czy postawiona jest już trumna, a szukamy do niej gwoździ. Chcemy zrobić tak, żeby była dobra atmosfera i żebyśmy wspólnie z kibicami mieli radość, a nie smutek.

Jeśli chodzi o drużynę Widzewa, to Smuda na razie wie o niej... niewiele. - Muszę zobaczyć, jak ona wygląda, jakie umiejętności piłkarskie są w zespole - mówi szkoleniowiec. - Widzew w III lidze? Nie, Widzew, to jest ekstraklasa. Nie wiem nic o tej lidze, ale będę się starał poukłada tych chłopaków. To jest początek. Mój poprzednik dał z siebie wszystko, żeby drużyna była jak najlepiej przygotowana, ale każdy ma inną wizję. Obojętnie, jaka to jest liga, można szybko znaleźć wspólny język z chłopakami. To nie przeszkadza. Zawsze ustawiałem swoją drużynę, a nie pod jakiegoś przeciwnika. Musimy grać swoje i zaskoczyć rywala, żeby wygrać.

- Sala konferencyjna jest inna, kiedyś siedzieliśmy w hali... Ale czuję, jakby to było wczoraj - zakończył Smuda.



Maciej Nowocień
 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Wtorek, 8. sierpnia 2017 godz. 15:19
Panie trenerze co się dzieje... Pan tego nie może wiedzieć, ale przed chwilą strona Widzewtomy.net padła pod naporem kibiców spragnionych wieści o pana powrocie do klubu. Widzewiak jeszcze działa ;) Franz... po prostu witaj w domu!
Autor: m.r.dove (użytkownik: 34594, komentarzy: 14)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Wtorek, 8. sierpnia 2017 godz. 15:09
Bardzo miła wiadomość.

Witamy znów w domu :)


Powodzenia Panie TRENERZE :)))))


Autor: bmwe21 (użytkownik: 25882, komentarzy: 59)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
 
 
REKLAMA