REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 RTSAdri... 193
2 lishinron1 185
3 Victor 185
4 damian27 184
5 Bogdan 183
6 marcin4992 183
7 tomaszf... 182
8 Redisland 181
9 rafi4414 181
10 proffi 178
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą jesienną?
Kacper Falon
 275
Daniel Gołębiewski
 29
Damian Kostkowski
 377
Aleksander Kwiek
 118
Michał Miller
 1706
Bartłomiej Niedziela
 87
Mateusz Ostaszewski
 17
Marcin Pigiel
 174
Bartłomiej Rakowski
 14
Radosław Sylwestrzak
 68
Daniel Świderski
 477
Ogółem oddano 3342 głosów.
REKLAMA
 
Kazimierowicz: "Możemy jeszcze namieszać"
 
Piątek, 19. maja 2017, godz. 15:50

Maciej Kazimierowicz podkreśla, że mimo remisu w meczu derbowym, Widzew wciąż ma szanse na awans. I będzie o niego walczył.

Maciej Nowocień: Derby rządzą się swoimi prawami, ale remis chyba was nie satysfakcjonuje.
REKLAMA

Maciej Kazimierowicz:
- To prawda, tym bardziej, że z takiego wyniku my możemy czuć większy niedosyt, niż ŁKS. W drugiej połowie zdominowaliśmy wydarzenia na boisku i mieliśmy dużo więcej sytuacji na bramkę. Graliśmy tylko i wyłącznie o komplet punktów. Nie wyobrażaliśmy sobie innego scenariusza. Mamy tylko jeden punkt, dlatego szkoda, że piłka nie znalazła drogi do bramki.

- Od początku obie drużyny narzuciły wysokie tempo.

- Początek meczu ŁKS miał może bardziej zdecydowany, ale nie wiem czy była to gra z głową. My przetrzymaliśmy ten szturn, a w drugiej połowie to my tworzyliśmy dużo więcej sytuacji. Graliśmy na „zegar”, czyli na bramkę pod trybuną naszych kibiców, a w takim wypadku zawsze czujemy, że możemy zrobić więcej. Wiedzieliśmy, że ŁKS mocno zaatakuje od początku, więc daliśmy im się wyszumieć i po przerwie już tacy aktywni nie byli. Wtedy stworzyliśmy najwięcej sytuacji, ale nie znaleźliśmy drogi do bramki. Adam Radwański uderzył w słupek, ja minimalnie obok bramki, swoje sytuacje miał Mateusz Michalski... Szkoda.

- Szkoda też ostatniego kwadransa, w którym graliście w przewadze.
- No tak, ŁKS cofnął się całym zespołem, a my szukaliśmy drogi do bramki rywali. Zaangażowania nie brakowało, ale wywalczyliśmy tylko jeden punkt. Mamy jednak jeszcze pięć meczów, więc jest 15 punktów do zdobycia. Możemy jeszcze namieszać.

- Czyli ten remis was...
- ...nie skreśla. Póki są matematyczne szanse, będziemy walczyć.


Maciej Nowocień