REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 RTSAdri... 193
2 lishinron1 185
3 Victor 185
4 damian27 184
5 Bogdan 183
6 marcin4992 183
7 tomaszf... 182
8 Redisland 181
9 rafi4414 181
10 proffi 178
REKLAMA
REKLAMA
 
Największe wzmocnienie Widzewa przed rundą jesienną?
Kacper Falon
 275
Daniel Gołębiewski
 29
Damian Kostkowski
 377
Aleksander Kwiek
 118
Michał Miller
 1706
Bartłomiej Niedziela
 87
Mateusz Ostaszewski
 17
Marcin Pigiel
 174
Bartłomiej Rakowski
 14
Radosław Sylwestrzak
 68
Daniel Świderski
 477
Ogółem oddano 3342 głosów.
REKLAMA
 
Cecherz: "Jest duży niedosyt"
 
Środa, 17. maja 2017, godz. 21:37

Środowe derby Łodzi nie były ekscytujące. Trener Widzewa nie ukrywa, że było to bardzo trudne spotkanie dla jego podopiecznych.

- To był chyba najtrudniejszy mecz do tej pory - mówi Przemysław Cecherz, trener Widzewa. - Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, nawet powiedziałbym, że to my mieliśmy kłopoty z przejściem środka pola drużyny ŁKS. Skorygowaliśmy to w przerwie i w drugiej połowie było już lepiej. Trudno jednak było o klarowne sytuacje w tym meczu, decydowały momenty i detale.
REKLAMA


Widzewiacy mieli jednak jedną dobrą sytuację, kiedy to Adam Radwański uderzył w słupek. - Dlatego żałujemy, bo w drugiej połowie dążyliśmy do zwycięstwa - mówi Cecherz. - Atakowaliśmy dużą ilością zawodników, ale trochę pokrzyżowało nam plany zgłoszenie zmiany przez Daniela Mąkę, bo chcieliśmy zagrać na dwóch napastników. Musieliśmy zmienić koncepcję, a w takim ustawieniu również przejęliśmy inicjatywę. Próbowaliśmy strzelić bramkę, ale się nie udało.

Spotkania z ŁKS zawsze wywoływały sporo emocji. - Mamy duży niedosyt po tym remisie, ale to są derby. W drugiej połowie trochę oczyściliśmy głowy, bo w pierwszej graliśmy zbyt nerwowo - kończy Cecherz.

Maciej Nowocień