REKLAMA
 
Cecherz: "Jest duży niedosyt"
 
Środa, 17. maja 2017, godz. 21:37

Środowe derby Łodzi nie były ekscytujące. Trener Widzewa nie ukrywa, że było to bardzo trudne spotkanie dla jego podopiecznych.

- To był chyba najtrudniejszy mecz do tej pory - mówi Przemysław Cecherz, trener Widzewa. - Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, nawet powiedziałbym, że to my mieliśmy kłopoty z przejściem środka pola drużyny ŁKS. Skorygowaliśmy to w przerwie i w drugiej połowie było już lepiej. Trudno jednak było o klarowne sytuacje w tym meczu, decydowały momenty i detale.
REKLAMA


Widzewiacy mieli jednak jedną dobrą sytuację, kiedy to Adam Radwański uderzył w słupek. - Dlatego żałujemy, bo w drugiej połowie dążyliśmy do zwycięstwa - mówi Cecherz. - Atakowaliśmy dużą ilością zawodników, ale trochę pokrzyżowało nam plany zgłoszenie zmiany przez Daniela Mąkę, bo chcieliśmy zagrać na dwóch napastników. Musieliśmy zmienić koncepcję, a w takim ustawieniu również przejęliśmy inicjatywę. Próbowaliśmy strzelić bramkę, ale się nie udało.

Spotkania z ŁKS zawsze wywoływały sporo emocji. - Mamy duży niedosyt po tym remisie, ale to są derby. W drugiej połowie trochę oczyściliśmy głowy, bo w pierwszej graliśmy zbyt nerwowo - kończy Cecherz.

Maciej Nowocień
 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Czwartek, 18. maja 2017 godz. 10:19
Caly poziom optymizmu co do awansu juz spadl do minimum,pozostaje tylko rozegranie tych 5 kolejek i obserwowanie tabeli kto te reywalizacje wygra bo my to juz napewno nie.Poowiedzmy to sobie wprost 6 punktow na 15 mozliwych to juz matrix.Szkoda ze w przewadze nie zajechlismy rywala bylo okolo 18 minut do konca a gralismy jakby bez roznicy liczebnej.Szkoda szkoda i tyle ,sport jest jaki jest nie zawsze sie wygra.
Autor: tkm-rock (użytkownik: 24336, komentarzy: 108)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Czwartek, 18. maja 2017 godz. 09:23
Cecherz debilu ty nie mielismy nawet PÓŁ sytulacji! Wracaj trenowac Stroze czy Swit! Po czerwonej dla apeciaka dalej gralismy jednym napastnikiem !!!!! Szkoda slow!!! Po raz kolejny bez wykorzystanych zmian az prosilo sie o doswiadczonego Budke!!!! Cecherz out!!!!!!!
Autor: Destro2 (użytkownik: 34430, komentarzy: 244)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Czwartek, 18. maja 2017 godz. 08:54
Jeszcze 5 meczy 15 punktów , walczycz kurwaaa do kończą WIDZEW OLE WIDZEW OLE WIDZEW OLE !!!!
Autor: Guniu (użytkownik: 33522, komentarzy: 1389)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Czwartek, 18. maja 2017 godz. 08:22
Za chwilę będziemy wszyscy gadać, że matematycznie jeszcze wszystko jest możliwe i o tym że rywale mogą potracić punkty (pewnie i mogą tyle tylko, że zostało tylko pięć kolejek a tu na chwilę obecną jest tych punktów "do stracenia" minimum sześć). Już nie jest wszystko w naszych nogach. My KIBICE zdaliśmy egzamin na piątkę, czy szóstkę. MY jesteśmy w EKSTRAKLASIE, a WY Nas skazujecie na kolejny rok w III-ej lidze. Tak, piszę to już niemalże z całą pewnością, bo wczoraj straciłem już nadzieję na awans, na cud, a w cuda to ja po prostu nie wierzę, bo jestem racjonalistą, ateistą i lewakiem (czy to się komuś podoba czy nie).
Teraz taka moja mała podpowiedź do sztabu trenerskiego. Morąg, Ełk, Nowe Miasto Lubawskie, Ostróda, Aleksandrów Łódzki. Z całym szacunkiem dla tych miast, ale to są tylko "dzielnice Łodzi". MY JESTEŚMY WIDZEW. Tu nie takie drużyny były "zdziwione" naszą potęgą, tu była zadziwiana cała Europa (nie napiszą Świat, bo było by zbyt górnolotne). Tu już panie Trenerze Cecherz nie ma czego bronić, bo już jest w chuj wszystko pozamiatane. Teraz trzeba będzie grać nawet trzema napastnikami (aha, chyba tylu nie mamy) i wygrywać wszystko na maksa, żeby pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie, na tym jak to się ładnie mówi czwartym poziomie rozgywkowym.
Nie jest pan, Panie Przemku i pewnie nigdy nie będzie Leszkiem Jezierskim, który NAS tak brawurowo wprowadził do I-ej ligi (obecnie extraklasy). Nie będzie, bo boi (bał) się pan zaryzykować. Bycie trenerem WIDZEWA to nie jest głaskanie kotka, to nie jest mówienie o tym że jest pan kibicem WIDZEWA od lat, że jest WIDZEWIAKIEM (pewnie tak samo długo jak i ja, bo jest pan ode mnie starszy raptem o dwa lata). "Tu jest Polska i tu się pije" taki był kiedyś tekst w jakimś polskim sitcomie. Przemku, TU JEST WIDZEW I TU SIĘ WYGRYWA!!! Oczywiście nie jest pan pierwszym trenerem, który nie ograł ŁKS-u w derbach, ale ten mecz bym porównał do pamiętnego meczu na Łazienkowskiej, w którym to WIDZEW był już na deskach i w 5 minut wstał i zbił Legię tak że zarówno ich trener jak i piłkarze nie wiedzieli jak się nazywają i co mówić do mikrofonu/kamery. Ale wtedy był Franz. On wtedy zrobił taki myk, że wprowadził Curteiana który ten WIDZEW rozruszał. Ty zdjąłeś Okuniewicza, a Kamiński nie zrobił wielkiej różnicy. Dlatego tak to się skończyło.
Nie chcę już więcej pisać, bo pewnie i tak tego nikt nie przeczyta, ale STRACIŁEM ZAUFANIE DO PANA, PANIE PRZEMKU.
z WIDZEWSKIM POZDROWIENIEM
bodek75
Autor: bodek75 (użytkownik: 30379, komentarzy: 53)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Środa, 17. maja 2017 godz. 22:30
Panu już dziękujemy !
Autor: doctor (użytkownik: 20089, komentarzy: 21)
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.