REKLAMA
REKLAMA
 
Cecherz: "Jest duży niedosyt"
 
Środa, 17. maja 2017, godz. 21:37

Środowe derby Łodzi nie były ekscytujące. Trener Widzewa nie ukrywa, że było to bardzo trudne spotkanie dla jego podopiecznych.

- To był chyba najtrudniejszy mecz do tej pory - mówi Przemysław Cecherz, trener Widzewa. - Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, nawet powiedziałbym, że to my mieliśmy kłopoty z przejściem środka pola drużyny ŁKS. Skorygowaliśmy to w przerwie i w drugiej połowie było już lepiej. Trudno jednak było o klarowne sytuacje w tym meczu, decydowały momenty i detale.
REKLAMA


Widzewiacy mieli jednak jedną dobrą sytuację, kiedy to Adam Radwański uderzył w słupek. - Dlatego żałujemy, bo w drugiej połowie dążyliśmy do zwycięstwa - mówi Cecherz. - Atakowaliśmy dużą ilością zawodników, ale trochę pokrzyżowało nam plany zgłoszenie zmiany przez Daniela Mąkę, bo chcieliśmy zagrać na dwóch napastników. Musieliśmy zmienić koncepcję, a w takim ustawieniu również przejęliśmy inicjatywę. Próbowaliśmy strzelić bramkę, ale się nie udało.

Spotkania z ŁKS zawsze wywoływały sporo emocji. - Mamy duży niedosyt po tym remisie, ale to są derby. W drugiej połowie trochę oczyściliśmy głowy, bo w pierwszej graliśmy zbyt nerwowo - kończy Cecherz.

Maciej Nowocień
 
 
 
 
 
 
 
REKLAMA