REKLAMA
REKLAMA
 
Ambitnie na treningu na stadionie
 
Czwartek, 20. kwietnia 2017, godz. 21:15

Piłkarze Widzewa w czwartek mieli okazję trenować na nowym stadionie przy al. Piłsudskiego. I... trudno było ich z niego wygonić.

Podopieczni trenera Przemysława Cecherza tylko raz w tygodniu mogą wejść na płytę, na której rozgrywają swoje domowe mecze. Zawsze na stadionie trenują w czwartek i nie inaczej było dziś.
REKLAMA


Widzewiacy rozpoczęli trening w porze meczu, czyli kwadrans po godz. 19. Brakowało jedynie Marcina Nowaka, który się rehabilituje po kontuzji oraz Bartłomieja Gromka, który musiał uzupełnić braki w szkole. Indywidualnie trenował Yudai Ogawa, który powoli wraca do pełni formy.

Po rozgrzewce łodzianie ćwiczyli schematy, o których opowiadał im Cecherz. Trener był zadowolony z postawy swoich podopiecznych, co dobrze rokuje przed sobotnim meczem przeciwko ŁKS Łomża.

Na koniec treningu łodzianie mogli poćwiczyć strzały. Gdy trener zakończył zajęcia... większość piłkarzy została jeszcze na płycie. "Trenerze, jeszcze trochę strzałów z wolnego" - krzyknął jeden z graczy. W końcu jednak Cecherz zagonił piłkarzy do szatni i zakończył trening.


Maciej Nowocień
 
 
 
 
 
 
 
REKLAMA