REKLAMA
REKLAMA
 
Oceny po meczu z Legią II Warszawa
 
Wtorek, 18. kwietnia 2017, godz. 19:10

Piłkarze Widzewa zdecydowanie w sobotę rozegrali najlepsze spotkanie w rundzie wiosennej. Jak ich oceniliśmy?
 
Patryk Wolański
Wolański w spotkaniu z Legią II w zasadzie nie miał nic większego do roboty, więc trudno go wyżej ocenić. Świetnie spisywała się linia obronna, która skutecznie zabierała piłki rywalom i wyprowadzała akcje. Piłkarz ponownie zachował czyste konto i oby tak dalej.
Ocena: 3+ (w skali 1-5)
 
Marcin Kozłowski
Również Kozłowski w tej rundzie prezentuje się bardzo dobrze. Na prawej stronie obrony spisuje się dobrze, dlatego rywale częściej atakują drugą stroną boiska. Próbuje także wychodzić do ofensywy, ale często jego rajdy kończą się nieudane. Zaliczył też jeden strzał.
Ocena: 4
 
Przemysław Rodak
Rodak wrócił na swoją nominalną pozycję, czyli środkowego obrońcy. Doświadczony piłkarz pokazuje kunszt, dobrze kieruje obroną. Świetnie przecinał podania i uniemożliwiał rywalom swobodną grę w ofensywie.
Ocena: 4
 
Sebastian Zieleniecki
Również Zieleniecki zanotował kolejny dobry występ. Wywiązuje się ze swoich obowiązków bardzo dobrze. Z racji dobrych warunków fizycznych wygrywa większość pojedynków główkowych. Jest też groźny przy stałych fragmentach gry, a w sobotę raz nieźle uderzył głową. 
Ocena: 4
 
Bartłomiej Gromek
Młodość rządzi się swoimi prawami, ale za rok Gromek młodzieżowcem już nie będzie. Dlatego wymaga się od niego bardziej odpowiedzialnej gry. Tymczasem ambitny piłkarz już na początku meczu złapał żółtą kartkę, która była jego dziewiątą w sezonie! Miał kilka lepszych, kilka gorszych momentów.
Ocena: 3-
 
Maciej Kazimierowicz
Piłkarz znów przecinał podania rywali, starał się wyprowadzać piłkę i pomagać kolegom w ofensywie. Nie ustrzegł się jednak błędów, szczególnie tego, gdy wręcz... podał rywalom piłkę i zawiązała się groźna akcja legionistów. Więcej złego jednak nie było.
Ocena: 3
 
Kamil Tlaga
Tlaga ponownie zagrał nie na swojej nominalnej pozycji, ale jako defensywny pomocnik. Niestety dużo lepiej czuje się na boku obrony. Kilka razy nie wiedział, jak się ustawić, do tego zdarzało mu się tracić piłkę czy źle wybrać przy podaniu. Do sprawy podszedł ambitnie, ale to nie wszystko.
Ocena: 2+
 
Mateusz Michalski
Trudno już sobie wyobrazić drużynę Widzewa bez aktywnego jak zawsze skrzydłowego. I przeciwko Legii II ponownie zaliczył wyśmienite spotkanie. Kilkakrotnie świetnie uruchomił kolegów, którzy powinni strzelić bramki. Wisienką na torcie jest jednak jego akcja, po której wywalczył rzut karny. Przyjął piłkę na klatkę piersiową w bardzo trudnej sytuacji, a następnie ograł kilku legionistów i dał się sfaulować w polu karnym. Dobry strzał i bramka. Brawo!
Ocena: 5
 
Adam Radwański
Młody piłkarz w tej rundzie przeplata lepsze z gorszymi występami. Przeciwko Legii II nie było najgorzej, ale widzieliśmy już lepiej grającego Radwańskiego. Zanotował kilka błędów, ale to piłkarz, który często jest przy piłce, więc to sprawa naturalna. Starał się jednak dobrze kierować grą ofensywną.
Ocena: 3
 
Daniel Mąka
Podobnie jak od Michalskiego, to od drugiego skrzydłowego trener Przemysław Cecherz powinien rozpoczynać ustalanie składu. Kapitalna robota wykonana w dużej strefie boiska. I choć zepsuł sytuację sam na sam, to odegrał się świetnym strzałem z rzutu wolnego. Miał sił na godzinę gry i w pełni je wykorzystał!
Ocena: 5-
REKLAMA

Dawid Kamiński
To było pewne, że jak w końcu wejdzie do pierwszego składu, to trudno będzie go z powrotem posadzić na ławce. Kamiński tym razem gola nie strzelił, ale kręcił legionistami, jak chciał. Dał się sfaulować przy sytuacji, w której Mąka strzelił gola z rzutu wolnego. To nie tylko napastnik, który ma strzelać gole, ale dobrze kreuje grę. Tak było też w sobotę.
Ocena: 4+
 
Piotr Okuniewicz
Okuniewicz do tej pory notował słabe mecze. Na jego pozycji przede wszystkim trzeba strzelać gole. I wreszcie tego dokonał, po dobrej akcji, w której wygrał pojedynek z rywalem. Wcześniej miał podobną sytuację, ale podanie było trochę niewygodne. Mamy nadzieję, że Okuniewicz się odblokował i teraz będzie strzelał gola za golem.
Ocena: 4
 
Sebastian Olczak
Olczak wrócił do zespołu po kontuzji. Dostał kilkanaście minut gry i w tym czasie błędów nie popełnił. Piłkarz jest znany z twardej walki i tego w sobotę nie brakowało. Oby tylko był już zdrowy.
Ocena: 3
 
Adrian Budka
Wszedł w ścisłej końcówce i nie miał wielu szans na pokazanie się. Dlatego zostanie bez oceny.


Maciej Nowocień
 
 
 
Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
 
 
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu. Bądź pierwszy i skomentuj!
 
 
REKLAMA