REKLAMA
REKLAMA
 
Widzew Łódź - Raków Częstochowa 0:0
 
Środa, 15. lutego 2017, godz. 16:41


Piłkarze Widzewa bezbramkowo zremisowali z Rakowem Częstochowa w kolejnym zimowym sparingu. Piłkarzom znów zabrakło skuteczności.


W drużynie Widzewa sprawdzany był Piotr Kasperkiewicz, czyli defensywny pomocnik. Grał w parze z Sebastianem Olczakiem i będzie chciał przypodobać się trenerowi Przemysławowi Cecherzowi, który zdecyduje o jego dalszej przydatności do zespołu.
REKLAMA


Raków jest liderem II ligi, co było też widać na boisku od pierwszych minut. To częstochowianie starali się prowadzić grę, chociaż Widzew nie ustępował rywalom. W pierwszym kwadransie to jednak Patryk Wolański miał więcej pracy, niż bramkarz Rakowa. Widzew miał z kolei okazję z rzutu wolnego, ale Adrian Budka uderzył w mur, a Sebastian Olczak, który próbował poprawić próbę, strzelił obok bramki. Łodzianie trafili też do bramki rywali, ale Adam Radwański był na pozycji spalonej.

W dalszej części meczu to dalej Raków był stroną przeważającą. Zespół z Częstochowy więcej grał piłką i oddawał strzały na bramkę Widzewa, ale niecelne. Widzewiacy też stworzyli dobrą akcję, ale Budka, do którego trafiła piłka, strzelił mocno niecelnie. Widzew napierał, o czym świadczy dobra akcja, w której Piotr Okuniewicz wyszedł sam na sam z bramkarzem. Niestety to golkiper okazał się lepszy...

Kolejna akcja Budki i... trudno powiedzieć, jak pomocnik Widzewa nie trafił z bliskiej odległości. Sam nie mógł w to uwierzyć i trzymał się za twarz... Do przerwy gole nie padły, a piłkarze zeszli do swoich trenerów i wysłuchali ich wskazówek.

Na drugą połowę Widzew wyszedł w nieco zmienionym składzie. W łódzkim zespole Adriana Budkę i iotra Okuniewicza zastąpili odpowiednio Mateusz Michalski i Dawid Kamiński. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska, chociaż Widzew stworzył sobie kilka sytuacji bramkowych. Zabrakło jednak tego, co zawsze, czyli skuteczności.

W końcówce Raków stworzył jeszcze dobrą sytuację, ale świetnie w bramce zachował się Patryk Wolański. Widzew też zaatakował, a wręcz wymarzoną sytuację do strzelenia bramki miał Mateusz Michalski, ale z bliskiej odległości nie zdołał pokonać bramkarza rywali. Do końca meczu wynik się już nie zmienił, a kibice bramek nie zobaczyli.

Kolejnym sparingiem widzewiaków będzie środowe spotkanie z Olimpią Grudziądz w Gutowie Małym.

Widzew Łódź - Raków Częstochowa 0:0

Widzew: Wolański - Kozłowski, Olczak, Zieleniecki, Gromek (67. Tlaga) - Kasperkiewicz (67. Rodak), Kazimierowicz (53. Ogawa) - Budka (46. Michalski), Radwański, Mąka (75. Strus) - Okuniewicz (46. Kamiński).



Maciej Nowocień
 
 
 
 
 
 
 
REKLAMA