Wypowiedzi po meczu Widzew - Górnik
Sobota, 10 grudnia 2011, godz. 18:29
Radosław Mroczkowski (trener Widzewa): "Bardzo cieszymy się z punktów, to był cel numer jeden w tym meczu. Chcieliśmy zrobić wszystko, żeby dopisać te punkty do naszego dorobku. To ważne zwycięstwo. Było w nim może trochę przypadkowości, ale taka jest piłka. W pierwszej połowie skutecznie wykorzystaliśmy to, co sobie wypracowaliśmy. Ten mecz poprawnie się ułożył, chociaż druga połowa daje do myślenia. Nie potrafiliśmy utrzymywać się dłużej przy piłce i wykorzystywać tych sytuacji, które mieliśmy."
Adam Nawałka (trener Górnika): "Gratuluję trenerowi i zawodnikom Widzewa. Muszę powiedzieć, że ten mecz z pewnością bardzo nas boli. Straciliśmy szybko przypadkową bramkę i mecz był już ułożony. Po błędzie indywidualnym dostaliśmy jeszcze drugą bramkę. Niektórzy pewnie już myśleli, że jest po meczu, ale my inaczej do tego podeszliśmy. Chcieliśmy w drugiej połowie wykorzystać wszystkie szanse, jakie nam się uda stworzyć. Stworzyliśmy ich wiele, ale zabrakło finalizacji. Mimo wszystko, mam duży szacunek dla moich zawodników za drugą połowę tego spotkania. Duża determinacja i ambicja, ale brak piłkarskich elementów, takich jak skuteczność. Nie wygrywa się ilością sytuacji. Liczy się to, co jest w bramce."
Przemysław Oziębała (piłkarz Widzewa): "Bardzo cieszymy się z wygranej. Ten mecz bardzo fajnie się dla nas ułożył. Wykorzystaliśmy swoje szanse. Szybko strzelona pierwsza bramka. Później druga, która dała nam więcej spokoju. W drugiej połowie Górnik przeważał, ale cała drużyna mądrze się bronił i utrzymaliśmy wynik do końca. Żegnamy się z kibicami w miłej atmosferze."
Adrian Budka (piłkarz Widzewa): "Byliśmy bardzo mocno zmobilizowani, aby wywalczyć trzy punkty i zakończyć ten rok zwycięstwem. Cieszymy się, że udało się wygrać. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu wyglądała bardzo dobrze. W drugiej troszkę opadliśmy z sił. Być może także uśpił nas wynik i nasza gra nie wyglądała już tak dobrze. Najważniejsze, że nie straciliśmy bramki i w obronie zagraliśmy kolejny dobry mecz."
Ugo Ukah (piłkarz Widzewa): "Górnik trochę nas zaskoczył w drugiej połowie. My już mieliśmy mniej sił i to było widać. Nasza gra nie wynikała z taktyki. Oni musieli zdobyć bramkę i dlatego atakowali. W dodatku zaczęli grać lepiej piłką, co zmuszało nas do biegania. (…) To była bardzo dobra runda w wykonaniu Widzewa. Mamy dobrego trenera, a my jesteśmy zdeterminowani. Ale nie ukrywam, że i tak jesteśmy zaskoczeni naszymi wynikami."
Mariusz Stępiński (piłkarz Widzewa): "Na Widzewie jest świetna atmosfera i bardzo fajnie się gra przed własną publicznością. Ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Był to bardzo ważny mecz, który miał również wpływ na układ tabeli. Cieszymy się, że trzy punkty zostały w Łodzi. (…) Zawsze jestem przygotowany, żeby wejść na boisko. Czasami zdarza się, że cały mecz przesiedzę na ławce, ale teraz otrzymałem szansę od trenera Mroczkowskiego i bardzo się z tego cieszę."
Krzysztof Mączyński (piłkarz Górnika): "Na początku spotkania straciliśmy dwie głupie bramki i w konsekwencji przegraliśmy mecz. Przed meczem wiedzieliśmy, jakie są atuty łódzkiej drużyny. Niestety dobrze się ustawiali i nas skontrowali. Piłka nożna jest takim sportem, że wygrywa ten zespół, który strzela bramki. Widzew przez całą rundę gra bardzo defensywnie. Wygląda na to, że na polskie warunki to wystarcza"
Adam Nawałka (trener Górnika): "Gratuluję trenerowi i zawodnikom Widzewa. Muszę powiedzieć, że ten mecz z pewnością bardzo nas boli. Straciliśmy szybko przypadkową bramkę i mecz był już ułożony. Po błędzie indywidualnym dostaliśmy jeszcze drugą bramkę. Niektórzy pewnie już myśleli, że jest po meczu, ale my inaczej do tego podeszliśmy. Chcieliśmy w drugiej połowie wykorzystać wszystkie szanse, jakie nam się uda stworzyć. Stworzyliśmy ich wiele, ale zabrakło finalizacji. Mimo wszystko, mam duży szacunek dla moich zawodników za drugą połowę tego spotkania. Duża determinacja i ambicja, ale brak piłkarskich elementów, takich jak skuteczność. Nie wygrywa się ilością sytuacji. Liczy się to, co jest w bramce."
Przemysław Oziębała (piłkarz Widzewa): "Bardzo cieszymy się z wygranej. Ten mecz bardzo fajnie się dla nas ułożył. Wykorzystaliśmy swoje szanse. Szybko strzelona pierwsza bramka. Później druga, która dała nam więcej spokoju. W drugiej połowie Górnik przeważał, ale cała drużyna mądrze się bronił i utrzymaliśmy wynik do końca. Żegnamy się z kibicami w miłej atmosferze."
Adrian Budka (piłkarz Widzewa): "Byliśmy bardzo mocno zmobilizowani, aby wywalczyć trzy punkty i zakończyć ten rok zwycięstwem. Cieszymy się, że udało się wygrać. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu wyglądała bardzo dobrze. W drugiej troszkę opadliśmy z sił. Być może także uśpił nas wynik i nasza gra nie wyglądała już tak dobrze. Najważniejsze, że nie straciliśmy bramki i w obronie zagraliśmy kolejny dobry mecz."
Ugo Ukah (piłkarz Widzewa): "Górnik trochę nas zaskoczył w drugiej połowie. My już mieliśmy mniej sił i to było widać. Nasza gra nie wynikała z taktyki. Oni musieli zdobyć bramkę i dlatego atakowali. W dodatku zaczęli grać lepiej piłką, co zmuszało nas do biegania. (…) To była bardzo dobra runda w wykonaniu Widzewa. Mamy dobrego trenera, a my jesteśmy zdeterminowani. Ale nie ukrywam, że i tak jesteśmy zaskoczeni naszymi wynikami."
Mariusz Stępiński (piłkarz Widzewa): "Na Widzewie jest świetna atmosfera i bardzo fajnie się gra przed własną publicznością. Ale najważniejsze jest to, że wygraliśmy. Był to bardzo ważny mecz, który miał również wpływ na układ tabeli. Cieszymy się, że trzy punkty zostały w Łodzi. (…) Zawsze jestem przygotowany, żeby wejść na boisko. Czasami zdarza się, że cały mecz przesiedzę na ławce, ale teraz otrzymałem szansę od trenera Mroczkowskiego i bardzo się z tego cieszę."
Krzysztof Mączyński (piłkarz Górnika): "Na początku spotkania straciliśmy dwie głupie bramki i w konsekwencji przegraliśmy mecz. Przed meczem wiedzieliśmy, jakie są atuty łódzkiej drużyny. Niestety dobrze się ustawiali i nas skontrowali. Piłka nożna jest takim sportem, że wygrywa ten zespół, który strzela bramki. Widzew przez całą rundę gra bardzo defensywnie. Wygląda na to, że na polskie warunki to wystarcza"
NOWY KOMENTARZ
Copyright © 1998 - 2009 "Widzewiak". All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Środa, 21 grudnia 2011 godz. 16:43
Widzew defensywnie grał.1 bramkę strzelił Budka a,2 Oziębała
dla mnie mecz był udany
dla mnie mecz był udany
Autor: DAMIAN A. 2000 (niezalogowany)
Niedziela, 11 grudnia 2011 godz. 21:57
...jeden z lepszych ...jak nie najlepszy zawodnik na boisku...BRWO!
Autor: Pitbrat (niezalogowany)
Niedziela, 11 grudnia 2011 godz. 11:27
ugo bieniuk abbes rewelacja
Autor: fan1980 (niezalogowany)
Niedziela, 11 grudnia 2011 godz. 01:39
Kocham Cie Widzew
Autor: Laciol (niezalogowany)
Niedziela, 11 grudnia 2011 godz. 00:32
Brawo Ugo, brawo Adrian, brawo Trenerze... oby tak dalej. Wesołych Świąt...
Autor: Kalwin (niezalogowany)


