Widzew Łódź - Górnik Zabrze 2:0 (2:0)
Sobota, 10 grudnia 2011, godz. 17:41

Ligowe ostatki przy al. Piłsudskiego wypadł okazale. Widzew pewnie pokonał Górnika Zabrze 2:0 i zimę spędzi na siódmym miejscu w tabeli z dorobkiem 25 punktów. Święta w domach sympatyków Widzewa powinny w tym roku być spokojniejsze.
Zobacz zdjęcia z meczu Widzew Łódź - Górnik Zabrze »
Widzewiacy już przed meczem zapowiadali walkę o komplet punktów i zaraz od pierwszego gwizdka zabrali się do realizacji tego planu. Prowadzenie objęli już w 9. minucie. Wówczas Hachem Abbes zagrał piłkę w tempo do Przemysława Oziębały. Ten wychodził na pozycję sam na sam z bramkarzem, ale jeden z przeszkadzających mu obrońców zdołał wybić mu piłkę spod nóg. Futbolówka trafiła jednak do Adriana Budki, który płaskim strzałem posłał ją do siatki.
Po bramce jednak gra toczyła się nadal tak, jakby był rezultat remisowy. Zabrzanie nie rzucili się do bardziej zdecydowanych ataków. Mieli jednak jakieś okazje. W 14. minucie Prejuce Nakoulma dostał prostopadłe zagranie z drugiej linii, ale nie opanował piłki, która padła ostatecznie łupem Macieja Mielcarza. Siedem minut później, groźny strzał zza linii pola karnego oddał Daniel Gołębiewski. Zabrakło mu jednak celności.
Potem przewagę uzyskał Widzew. Mógł już udokumentować już w 24. minucie. Po kontrze Krzysztofa Ostrowskiego, piłka trafiła na prawą stronę. Tam wrzucił ją w pole karne Mindaugas Panka, a niepilnowany Abbes posłał ją głową obok bramki. Trzy minuty później łodzianie mogli już jednak cieszyć się z drugiej bramki. Po dobrym podaniu Bruno Pinheiro, przepięknym, a co najważniejsze celnym strzałem popisał się Przemysław Oziębała.
W 34. minucie Oziębała mógł dołożyć jeszcze drugą bramkę, podobną do tej pierwszej. Po szybkim ataku Budki prawą stroną, "Ozi" dostał dobre podanie w tempo i uderzył z pierwszej piłki. Niestety, tym razem futbolówka minęła słupek. Pięć minut później pomyliła się defensywa Widzewa. Dwóch obrońców skakało do główki w niegroźnej sytuacji, a ostatecznie futbolówka wylądowała pod nogami Nakoulmy. Zapewne on sam był tym zaskoczony, bo nie zrobił użytku z tego okazji.
Na drugą połowę obie drużyny wyszły jakby zupełnie odmienione. Od razu do ataku ruszył Górnik, a Widzew dał się zepchnąć do defensywy. Na szczęście, jedyne co gościom udało się wywalczyć, to kolejne rzuty rożne. Do wartych odnotowania sytuacji, można jedynie zaliczyć potężny strzał Mariusza Magiery z rzutu wolnego w 51. minucie (piłka poszybowała nad bramką) i groźne, ale również niecelne uderzenie głową Gołębiewskiego.
Słabsza gra Widzewa w tym fragmencie meczu wynikała przede wszystkim z bierności w przednich formacjach. Trener Radosław Mroczkowski zareagował podwójną zmianą. Do boju zostali rzuceni Princewill Okachi i Mariusz Stępiński. Wkrótce potem nastąpiła też trzecia zmiana i na boisku pojawił się Piotr Mroziński. Niewiele to jednak zmieniło. W końcówce jeszcze oba zespoły miał po jednej dogodnej sytuacji. Ale strzały Okachiego (z dystansu) i uderzenie Pazdana z bliska głową były niecelne.
Bramki:
1:0 Budka (9)
2:0 Oziębała (27)
Składy:
Widzew: Mielcarz, Bartkowski, Ukah, Bieniuk, Dudu, Budka, Abbes (79, Mroziński), Pinheiro, Panka, Ostrowski (65, Okachi), Oziębała (65, M. Stępiński).
Górnik: Skorupski, Pazdan, Szymura (46, Kwiek), Gołębiewski (81, Milik), Marciniak, Olkowski (90, Jonczyk), Przyblski, Magiera, Bemben, Mączyński, Nakoulma.
Żółte kartki:
Szymura, Przybylski (Górnik)
Sędzia:
Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów:
5700 (0 gości)
Tomasz Andrzejewski
NOWY KOMENTARZ
Copyright © 1998 - 2009 "Widzewiak". All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Poniedziałek, 12 grudnia 2011 godz. 20:17
Fajnie zakończona runda.(wiosenna)
Autor: waliszek1 (użytkownik: 17164, komentarzy: 203)
Niedziela, 11 grudnia 2011 godz. 14:44
Pierwsza połowa to było w miarę to co chcielibyśmy oglądać w każdym meczu przez pełne 90 minut. Druga połowa to tradycyjna żenada. Mało naszych kibiców niestety. Nieudolne rządy Cacka czy częsta żenada naszych piłkarzy to spowodowała, chyba niestety tak.
Autor: Manieczki (użytkownik: 13026, komentarzy: 1117)
Niedziela, 11 grudnia 2011 godz. 13:30
Ładnie kończymy ten rok 7 miejsce to odzwierciedlenie tego co możemy obecnie oczekiwać.Na więcej bądźmy obiektywni w obecnych realiach nie liczmy.Liczba widzów niestety nie powala po raz kolejny.W poprzednim sezonie były komplety a obecnie??
Po meczu melanż w pobliskim pubie z kibicami CSKA Moskwa i ekipą Niebieskich.Było miło
Forza Widzew!
Po meczu melanż w pobliskim pubie z kibicami CSKA Moskwa i ekipą Niebieskich.Było miło
Forza Widzew!
Autor: Krzysiek74 (użytkownik: 10960, komentarzy: 395)
Niedziela, 11 grudnia 2011 godz. 13:05
Ty ćwierć główku posłuchaj co mają do powiedzenia na temat gry Panki eksperci a potem coś wymyśl lepszego...
Autor: klamor (użytkownik: 23627, komentarzy: 231)
Niedziela, 11 grudnia 2011 godz. 12:22
Bardzo dobre 7 miejsce.Zespół bez ''gwiazd" co dużo zarabiają,wyrównany skład i praca z młodzieżą.Jeszcze trocxhe armat i będzie ok.
Autor: Klen (użytkownik: 21069, komentarzy: 556)


