REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 145
2 magi 141
3 robert77u 132
4 cypek1910 127
5 OdZawsz... 127
6 EGON72 123
7 Papay 123
8 wiesia 121
9 rafi4414 121
10 bromba59 121
REKLAMA
REKLAMA
 
Który z nowych zawodników okazał się najlepszy?
Michael Ameyaw
 27
Przemysław Banaszak
 153
Mikołaj Gibas
 12
Grzegorz Gibki
 6
Konrad Gutowski
 1092
Sebastian Kamiński
 32
Nika Kwantaliani
 23
Filip Mihaljević
 274
Damian Paszliński
 10
Simonas Paulius
 14
Tomasz Wełna
 36
Ogółem oddano 1679 głosów.
REKLAMA
 
Miloseski i Bożkow wrócą do Widzewa
 
Środa, 15. czerwca 2011, godz. 23:35

Daniel Bożkow i Dejan Miloseski do końca czerwca są piłkarzami Bogdanki Łęczna. Potem jednak prawdopodobnie wrócą do Łodzi. Pierwszoligowy klub na swojej stronie internetowej poinformował, że nie jest zainteresowany pozyskaniem tych zawodników. Chociaż trener Mirosław Jabłoński nie wyklucza, że obaj lub któryś z nich jeszcze w Łęcznej się pojawi.

Bułgar i Macedończyk w Bogdance spędzili rok. Pierwszy rozegrał 19 meczów, drugi aż 26 i do tego strzelił 6 goli, co uczyniło go najlepszych strzelcem drużyny (dwóch innych zawodników miało tyle samo bramek). "Generalnie byłem z nich zadowolony, ale lepszą mieli jesień. Bożkow wiosną miał problemy z kontuzjami, przez które stracił sporo meczów. Miloseski grał na początku dobrze, momentami nawet bardzo dobrze. O tym, że czasem brakowało dla niego miejsca w składzie, decydowały względy taktyczne. Pod koniec rundy nie grał, bo miał ważne sprawy rodzinne, którymi musiał się zająć" - mówi trener drużyny z Łęcznej, Mirosław Jabłoński.
REKLAMA


Szkoleniowiec Bogdanki nie ukrywa, że o rezygnacji z tych zawodników zdecydowały względy finansowe. "Na ten moment nie stać nas na nich. Ale zobaczymy, może jeszcze obaj lub jeden z nich zagrają w Łęcznej. A może pojawi się u nas inny zawodnik z Widzewa? Jestem w kontakcie z działaczami Widzewa i zobaczymy, co się wydarzy" - dodaje trener Jabłoński.

Los Miloseskiego i Bożkowa rozstrzygnie się w najbliższym czasie. W zasadzie żaden z nich nie ma szans na grę w Widzewie. Obaj mają jeszcze ważne przez rok kontrakty z klubem, więc optymalnym rozwiązaniem byłoby sprzedanie ich do innego klubu. Pod warunkiem, że znajdzie się kupiec.

Tomasz Andrzejewski