www.akademiafutbolu.pl www.widzew.pl
 
Szymanek: "To Polonia musi się martwić"
 
Sobota, 28 sierpnia 2010, godz. 14:56

Nie jest tajemnicą, że silnym punktem drużyny Polonii jest atak. Trener Jose Maria Bakero ma do dyspozycji Artura Sobiecha i Euzebiusza Smolarka. To jak na polskie warunki, bardzo drogi i wysoko opłacany duet. Widzewska defensywa będzie musiała sobie z nimi poradzić.

- Z mistrzem i wicemistrzem nie udało się wygrać. Może uda się ograć lidera?
Wojciech Szymanek: - Mam nadzieję, że tak. Jesteśmy bardzo zdeterminowani, żeby zdobyć trzy punkty. Polonia do tej pory wygrała trzy mecze, ale my się ich nie przestraszymy. Będziemy chcieli ich zatrzymać.

- Nie paraliżuje was trochę to, że Polonia do tej pory wygrała wszystkie mecze i zajmuje pierwszą pozycję w tabeli?
- Nie patrzymy na tabelę. Blokadę mieliśmy w pierwszej połowie meczu z Wisłą i myślę, że to już się nie powtórzy. Polonia musi się martwić, bo przyjeżdża na nasz stadion i na pewno łatwo jej tu nie będzie.

- Dla ciebie, jako obrońcy, ważne będzie przede wszystkim zatrzymanie duetu warszawskich napastników - Smolarka i Sobiecha.
- Nie tylko napastnicy strzelają bramki. Poloniści mają silny zespół i na każdego trzeba uważać. Ze Smolarkiem i Sobiechem będziemy grali tak samo, jak z innymi napastnikami. Zdołaliśmy zatrzymać Wichniarka, Żurawskiego czy Małeckiego, więc czemu ze Smolarkiem i Sobiechem miałoby się nie udać? Tylko, że - jak powiedziałem - uważać trzeba nie tylko na napastników, ale na wszystkich graczy.

- Smolarek zagra na stadionie, na którym wielkie sukcesy odnosił jego ojciec. Będzie chciał się pokazać.
- Każdy chce się pokazać, w każdym meczu. Każdemu zależy na zebraniu dobrych recenzji, żeby się o nim mówiło. Nie ważne, na jakim stadionie się gra. Kamery widzą wszystko.

- Tych podtekstów jest więcej. Dotyczą choćby osoby waszego byłego trenera, a obecnie dyrektora Polonii.
- Chodzi o Pawła Janasa. Tak to już jest w piłce, raz jest się w jednym klubie, za chwile można być w innym. My się w większości wszyscy znamy z boisk. Moim zdaniem, nie ma co doszukiwać się tutaj podtekstów. Wychodzimy na boisko, gramy przeciwko jedenastu zawodnikom i nic poza tym.

- Sam też jesteś byłym zawodnikiem Polonii. Masz wciąż do niej sentyment?
- Sentymenty są, jak pojawiam się w Warszawie, na bocznym boisku Polonii, którego już zresztą nie ma, zastąpiła je sztuczna murawa. Sentymenty wracają, jak spotykam ludzi, z którymi grałem. Sam klub zmienił się całkowicie. Inna struktura, inni ludzie. Z tych, których znałem, zostało bardzo niewielu. Także wychodzę po prostu zagrać mecz i o niczym innym nie myślę.

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
NOWY KOMENTARZ
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 sierpnia 2010 godz. 18:17
Skad wiesz że Stefan jest wolny ? Znow osamotniony Sernas...nie poradzi sobie sam z przodu raczej
Autor: PeterSteele (użytkownik: 23829, komentarzy: 2009)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 sierpnia 2010 godz. 17:44
No niestety.. myslalem ze zagramy 2 napastnikami :(
a tak apropo Napoleoni jest wolnym zawodnikiem moze by go zatrudnic ;)
Autor: WIDZEW_SZKOCJA (użytkownik: 25444, komentarzy: 1911)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 sierpnia 2010 godz. 17:42
Podzielam zdanie i opinie w 100%
Autor: Grzes-Land (użytkownik: 2393, komentarzy: 1638)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 sierpnia 2010 godz. 17:39
w obronie gra Brzyski, Pietrasiak, Skrzyński i Mynar
Autor: michu kk (użytkownik: 26113, komentarzy: 2765)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Sobota, 28 sierpnia 2010 godz. 17:36
mam skład poloni czyta jako niby sarvas zagra w obronie ???
Autor: WiDzEwIaKuTnO (użytkownik: 23642, komentarzy: 1446)
 
Treść:
Podpis: