SC Paderborn - Widzew Łódź 0:0
Wtorek, 27 lipca 2010, godz. 18:50
Widzew Łódź zremisował bezbramkowo z SC Paderborn w ostatnim meczu sparingowym podczas zgrupowania w Niemczech. Po zakończeniu spotkania łódzki zespół wyruszył w drogę powrotną do Polski. W Łodzi podopieczni Andrzeja Kretka powinni pojawić się w środę rano.
Po raz kolejny łódzki zespół zagrał w dość eksperymentalnym zestawieniu. Na środku obrony wystąpił Bruno Pinheiro, który do tej pory najczęściej był ustawiany przez trenera Kretka na pozycji defensywnego pomocnika. W drugiej linii zagrał natomiast Souheil Ben Radhia. Jako jedyny wysunięty napastnik wystąpił z kolei Piotr Grzelczak. Tuż za jego plecami - to też niespodzianka - ustawiony był młody Rafał Serwaciński. Na początku meczu Widzew osiągnął lekką przewagę, ale nie był w stanie udokumentować jej nawet bramkowymi sytuacjami. Jedyny warty odnotowania strzał w tej odsłonie oddał z dystansu Pinheiro. Niestety, futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Tuż przed końcem pierwszej części, przewagę osiągnęło Paderborn. Na szczęście tylko optyczną.
W przerwie trener Widzewa dokonał aż sześciu zmian. Na boisku pojawili się zarówno piłkarze z pierwszego składu (Bieniuk, Ostrowski, Sernas), jak i potencjalni dublerzy (Ceglarz, Arriero). Dziesięć minut po wznowieniu gry bliscy zmiany rezultatu byli gospodarze. Ostatecznie groźny strzał z rzutu wolnego, oddany przez zawodnika Paderbon, był minimalnie niecelny. W 67. minucie ponownie pod obstrzałem znalazła się widzewska bramka, ale tym razem skutecznie interweniował Bartosz Kaniecki. Na ostatnie 20 minut gry wszedł na boisko rekonwalescent Prejuce Nakoulma, dla którego był to debiut w widzewskich barwach. Został ustawiony za plecami Sernasa, jako lekko cofnięty napastnik. W ostatnich minutach Nakoulma wprowadził trochę zamieszania w szeregi rywali. Po jego akcji w 88. minucie Widzew mógł strzelić zwycięską bramkę, ale ostatecznie obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo.
Bramki:
bez bramek
Składy:
Widzew: Kaniecki, Broź (46, Ostrowski), Szymanek (46, Bieniuk), Pinheiro, Lisowski, Ben Radhia, Panka, Grzeszczyk (46, Durić, 70, Nakoulma), Grzelak (46, Ceglarz), Serwaciński (46, Sernas), Grzelczak (46, Arriero).
Po raz kolejny łódzki zespół zagrał w dość eksperymentalnym zestawieniu. Na środku obrony wystąpił Bruno Pinheiro, który do tej pory najczęściej był ustawiany przez trenera Kretka na pozycji defensywnego pomocnika. W drugiej linii zagrał natomiast Souheil Ben Radhia. Jako jedyny wysunięty napastnik wystąpił z kolei Piotr Grzelczak. Tuż za jego plecami - to też niespodzianka - ustawiony był młody Rafał Serwaciński. Na początku meczu Widzew osiągnął lekką przewagę, ale nie był w stanie udokumentować jej nawet bramkowymi sytuacjami. Jedyny warty odnotowania strzał w tej odsłonie oddał z dystansu Pinheiro. Niestety, futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Tuż przed końcem pierwszej części, przewagę osiągnęło Paderborn. Na szczęście tylko optyczną.
W przerwie trener Widzewa dokonał aż sześciu zmian. Na boisku pojawili się zarówno piłkarze z pierwszego składu (Bieniuk, Ostrowski, Sernas), jak i potencjalni dublerzy (Ceglarz, Arriero). Dziesięć minut po wznowieniu gry bliscy zmiany rezultatu byli gospodarze. Ostatecznie groźny strzał z rzutu wolnego, oddany przez zawodnika Paderbon, był minimalnie niecelny. W 67. minucie ponownie pod obstrzałem znalazła się widzewska bramka, ale tym razem skutecznie interweniował Bartosz Kaniecki. Na ostatnie 20 minut gry wszedł na boisko rekonwalescent Prejuce Nakoulma, dla którego był to debiut w widzewskich barwach. Został ustawiony za plecami Sernasa, jako lekko cofnięty napastnik. W ostatnich minutach Nakoulma wprowadził trochę zamieszania w szeregi rywali. Po jego akcji w 88. minucie Widzew mógł strzelić zwycięską bramkę, ale ostatecznie obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo.
Bramki:
bez bramek
Składy:
Widzew: Kaniecki, Broź (46, Ostrowski), Szymanek (46, Bieniuk), Pinheiro, Lisowski, Ben Radhia, Panka, Grzeszczyk (46, Durić, 70, Nakoulma), Grzelak (46, Ceglarz), Serwaciński (46, Sernas), Grzelczak (46, Arriero).
Tomasz Andrzejewski
NOWY KOMENTARZ
Copyright © 1998 - 2009 "Widzewiak". All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Środa, 28 lipca 2010 godz. 11:34
niewiem czy zauwazone to juz zostalo ale nie widze zeby grał ten niemiec Grishok czy jakos tam
Autor: saike (użytkownik: 7279, komentarzy: 78)
Środa, 28 lipca 2010 godz. 08:50
psycholog:
Cacek i Wojciechowski to NIE ten sam przedział majątkowy (popatrz na rankingi najbogatszych w Polsce)
po drugie zupełnie inna branża, bankowość obecnie nie przynosi AŻ takich kokosów jak budownictwo w którym skończył się zastój.
A po trzecie odrobina szacunku i kultury nikomu nie zaszkodzi a Ty w swoich postach wyzywasz od kretynów i debili ludzi którzy próbują coś zrobić. O tym kto i co jest wart na boisku nie świadczą nazwiska i kwoty transferowe (przynajmniej w naszej lidze) ale to jak kto się pokaże w sezonie - wtedy możemy podyskutować chociaż wydaje mi się że ty już wiesz wszystko najlepiej i nic nie j est w stanie cię przekonać.
Cacek i Wojciechowski to NIE ten sam przedział majątkowy (popatrz na rankingi najbogatszych w Polsce)
po drugie zupełnie inna branża, bankowość obecnie nie przynosi AŻ takich kokosów jak budownictwo w którym skończył się zastój.
A po trzecie odrobina szacunku i kultury nikomu nie zaszkodzi a Ty w swoich postach wyzywasz od kretynów i debili ludzi którzy próbują coś zrobić. O tym kto i co jest wart na boisku nie świadczą nazwiska i kwoty transferowe (przynajmniej w naszej lidze) ale to jak kto się pokaże w sezonie - wtedy możemy podyskutować chociaż wydaje mi się że ty już wiesz wszystko najlepiej i nic nie j est w stanie cię przekonać.
Autor: wojtekate (użytkownik: 25306, komentarzy: 59)
Wtorek, 27 lipca 2010 godz. 23:22
kolego nie nazwiska grają i nie kasa. Klub się buduje stopniowo. Co nie którzy są w gorącej wodzie kąpani już kupić tego tego tamtego: Smolarka, Sadloka i inne polskie gwiazdki i już mamy majstra. Takiego wała jak polska cała by z tego wyszło. Po co kolego obrażasz trenera pozwól mu pracować i mam nadzieję, że jak wygramy z Polonią to odszczekasz tego "kretynka".
Autor: pitek (użytkownik: 8591, komentarzy: 77)
Wtorek, 27 lipca 2010 godz. 22:59
sporo madrego wniosłeś do rozmowy tym postem kolego.
tylko nie obraź się na mnie
tylko nie obraź się na mnie
Autor: Rafalski30 (użytkownik: 27073, komentarzy: 14)
Wtorek, 27 lipca 2010 godz. 22:54
według mnie takie gadki, jak "będziemy walczyć o 3-5 albo 5-8" to delikatnie mówiąc bez sensu są, według mnie niewiele można powiedzieć o naszej drużynie po tych sparingach booo, żonglowanie składem, praktycznie nie licząc meczy z MSV nie wiemy jak grali, konkurencja nie śpi, mało strzelonych bramek. Pewnie po kilku meczach coś tam się wykrystalizuje ale narazie.... Reasumując nie wiem na czym opieracie swoje poglądy o pozycji w tabeli. Oczywiście fajnie będzie jeśli będziecie mieli rację, wręcz życzę nam tego :)
Autor: Rafalski30 (użytkownik: 27073, komentarzy: 14)


