Madera: "Muszę rozpocząć nowy etap"
Niedziela, 25 lipca 2010, godz. 03:08

Lada dzień Sebastian Madera rozstanie się z Widzewem. Jak już informowaliśmy, 25-letni obrońca odchodzi do Zawiszy Bydgoszcz. Sam zawodnik potwierdził tą informację.
Sebastian Madera: - Mój transfer do Zawiszy jest już przesądzony. Kluby już się dogadały, ja też chcę tam grać. Dostałem propozycję od pana Bońka. To on mnie kiedyś sprowadził do Widzewa, mam do niego zaufanie.
- Kiedy dołączysz do drużyny Zawiszy?
- Na początku przyszłego tygodnia. Z Niemiec wyjadę wcześniej, niż koledzy. Nie ma już za dużo czasu, bo druga liga startuje wcześniej, niż Ekstraklasa. Już za tydzień pierwszy mecz.
- No właśnie, to druga liga. A Widzew będzie grał w Ekstraklasie. Krok w tył?
- Robię krok w tył, żeby potem zrobić dwa do przodu. Dobrze przemyślałem ten krok. W Widzewie raz grałem, raz nie grałem, czasem nawet nie było mnie w meczowej kadrze. W Zawiszy będę mógł częściej występować. To druga liga, ale klub ma ambicje awansu. Najpierw do pierwszej ligi, a potem od razu do Ekstraklasy. Żeby się rozwijać, potrzebuję regularnych występów. Mam swoje marzenia, chcę grać w piłkę, iść do przodu.
- W Widzewie jest nowy trener. Może widziałby cię w składzie...?
- Z trenerem Kretkiem dobrze mi się pracowało. Rozmawiałem z nim także na ten temat, trener namawiał mnie, żebym został. Ale ja już zdecydowałem, dobrze to przemyślałem. Muszę rozpocząć nowy etap, zmienić środowisko. Dla mnie tak będzie lepiej.
Tomasz Andrzejewski
NOWY KOMENTARZ
Copyright © 1998 - 2009 "Widzewiak". All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Poniedziałek, 26 lipca 2010 godz. 00:08
Powodzenia!
Autor: Wikidajło (użytkownik: 27006, komentarzy: 303)
Niedziela, 25 lipca 2010 godz. 18:03
Nie Kretka, nie Tomaszewskiego - a Szczęsnego.
Nie Piotrka Grzelczaka - a Rafała Boguskiego.
A Andrzeja Michalczuka zdecydowanie tak - bo on walczył za siedmu, czego nie powiem o Budce, Maśle czy paru innych.
Żadnych fucków!!! Nie byłby za tym, żeby pozyskiwać piłkarzy wypowiadających się wcześniej źle o Widzewie lub deklarujących do niego niechęć (np. Madej) ale neutralnych jak najbardziej. Bo piłkarz dostaje w klubie prace. To jego zawód, by wygrywać dla nas mecze. Natomiast jeżdżenia na wyjazdy w kontrakcie nie ma i jest to zupełnie poza nawiasem. Za to nie powinno się dawać punktów.
Oziębały nie cenię, ale też uważam że nie jest gorszy ani lepszy od Grzelczaka. Obaj słabo nadają się do 4-3-3 (podkreślam że tym systemem grało 6 najlepszych ekip Mundialu), bo niby na jakich pozycjach? Nie mają zwrotności Sernasa, nie potrafią grać tyłem do bramki jak Robak, a gdy gra się trzeba pomocnikami w środku, każdy musi rozgrywać - a tych sobie w środku pola nie wyobrażam.
Za Duriciem też nie przepadam, bo nie pokazał dotąd nic, a ponoć miał być tym piłkarzem, który rozwiąże nam problem ze środkiem pomocy. I nie rozwiązał.
Ukaha cenię, ale bez przesady. Cenię jego nieustępliwość i twardość w grze, ale brakuje mu tego co mieli Aroboleda i Marcelo - techniki i gry głową. Jak stoper nie strzeli 2-3 goli w sezonie, to nie jest dobrze. Tak wygląda dzisiaj piłka i do tego trzeba równać.
Przepraszam Cię ale musiałem Ci odpisać, bo uznałem że nie do końca dobrze mnie zrozumiałeś.
Nie Piotrka Grzelczaka - a Rafała Boguskiego.
A Andrzeja Michalczuka zdecydowanie tak - bo on walczył za siedmu, czego nie powiem o Budce, Maśle czy paru innych.
Żadnych fucków!!! Nie byłby za tym, żeby pozyskiwać piłkarzy wypowiadających się wcześniej źle o Widzewie lub deklarujących do niego niechęć (np. Madej) ale neutralnych jak najbardziej. Bo piłkarz dostaje w klubie prace. To jego zawód, by wygrywać dla nas mecze. Natomiast jeżdżenia na wyjazdy w kontrakcie nie ma i jest to zupełnie poza nawiasem. Za to nie powinno się dawać punktów.
Oziębały nie cenię, ale też uważam że nie jest gorszy ani lepszy od Grzelczaka. Obaj słabo nadają się do 4-3-3 (podkreślam że tym systemem grało 6 najlepszych ekip Mundialu), bo niby na jakich pozycjach? Nie mają zwrotności Sernasa, nie potrafią grać tyłem do bramki jak Robak, a gdy gra się trzeba pomocnikami w środku, każdy musi rozgrywać - a tych sobie w środku pola nie wyobrażam.
Za Duriciem też nie przepadam, bo nie pokazał dotąd nic, a ponoć miał być tym piłkarzem, który rozwiąże nam problem ze środkiem pomocy. I nie rozwiązał.
Ukaha cenię, ale bez przesady. Cenię jego nieustępliwość i twardość w grze, ale brakuje mu tego co mieli Aroboleda i Marcelo - techniki i gry głową. Jak stoper nie strzeli 2-3 goli w sezonie, to nie jest dobrze. Tak wygląda dzisiaj piłka i do tego trzeba równać.
Przepraszam Cię ale musiałem Ci odpisać, bo uznałem że nie do końca dobrze mnie zrozumiałeś.
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 1374)
Niedziela, 25 lipca 2010 godz. 17:24
Od początku - przeczytaj uważnie co napisałem, porównałem II ligę cypryjską z I ligą polską (ten sam poziom) i uważam że to awans sportowy i finansowy przejść z Wisły Płock do II ligi Cypru. Do gównoklasowych drużyn porównałem Anorthosis, APOEL i Omonię.
Tutaj nie mamy o czym dyskutować. Widać każdy ma odmienne zdanie. Ja bym wolał w Widzewie na bramce Kretka, a Ty Tomaszewskiego, w ataku bym wolał Piotrka Grzelczaka, a Ty Wojciecha Kowalczyka, w pomocy bym wolał przeciętnego piłkarsko ale z żelaznymi płucami i umorusanego Andrzeja Michalczuka Ty bajecznego technicznie Darka Dziekanowskiego. Wolę kibicować drużynie w której grają średniacy piłkarscy, którym można uścisnąć prawice, który pojedzie w czasie kontuzji z kibicami na wyjazd, który spuści głowę w przypadku przegranej i jest w porządku człowiekiem, niż wirtuozów co pokaże w strone trybuny fucka jak powiesz na niego złe słowo, powie w wywiadzie że nie pójdzie nigdy do np. Legii a za tydzień już tam jest, który ma w dupie Widzew i wszystkich jego kibiców, lansuje się sportowym samochodem i leje żone. Na przykład...
Odkąd Kretek przejął drużynę Budka gra bardzo regularnie. Zaliczył asysty z Duisburgiem i Chojnicami, jedną bramkę strzelił (MSV), z NEC był kapitanem. Więc kto powinien decydować - Kretek, który dostrzega w nim potrzebne drużynie ogniwo czy Ty bo Budka zjebał poprzedni sezon i ma odejść ?
Aha, nie jestem zwolennikiem ani Masłowskiego ani Budki, ale mam wrażenie że się ich właśnie uczepiłeś bo jakoś nie przeszkadza Ci Oziębała (ta surowica w nodze), Fabiniak (mecze za Zuba i Wójcika), Ukah (babole w sezonach 07/08 i 08/09), Durić (od roku nic nie pokazał poza niezłą połówką w sparingu z Legią)...
Pozdrawiam i bez odbioru w tym temacie :-)
Tutaj nie mamy o czym dyskutować. Widać każdy ma odmienne zdanie. Ja bym wolał w Widzewie na bramce Kretka, a Ty Tomaszewskiego, w ataku bym wolał Piotrka Grzelczaka, a Ty Wojciecha Kowalczyka, w pomocy bym wolał przeciętnego piłkarsko ale z żelaznymi płucami i umorusanego Andrzeja Michalczuka Ty bajecznego technicznie Darka Dziekanowskiego. Wolę kibicować drużynie w której grają średniacy piłkarscy, którym można uścisnąć prawice, który pojedzie w czasie kontuzji z kibicami na wyjazd, który spuści głowę w przypadku przegranej i jest w porządku człowiekiem, niż wirtuozów co pokaże w strone trybuny fucka jak powiesz na niego złe słowo, powie w wywiadzie że nie pójdzie nigdy do np. Legii a za tydzień już tam jest, który ma w dupie Widzew i wszystkich jego kibiców, lansuje się sportowym samochodem i leje żone. Na przykład...
Odkąd Kretek przejął drużynę Budka gra bardzo regularnie. Zaliczył asysty z Duisburgiem i Chojnicami, jedną bramkę strzelił (MSV), z NEC był kapitanem. Więc kto powinien decydować - Kretek, który dostrzega w nim potrzebne drużynie ogniwo czy Ty bo Budka zjebał poprzedni sezon i ma odejść ?
Aha, nie jestem zwolennikiem ani Masłowskiego ani Budki, ale mam wrażenie że się ich właśnie uczepiłeś bo jakoś nie przeszkadza Ci Oziębała (ta surowica w nodze), Fabiniak (mecze za Zuba i Wójcika), Ukah (babole w sezonach 07/08 i 08/09), Durić (od roku nic nie pokazał poza niezłą połówką w sparingu z Legią)...
Pozdrawiam i bez odbioru w tym temacie :-)
Autor: PeterSteele (użytkownik: 23829, komentarzy: 1178)
Niedziela, 25 lipca 2010 godz. 16:39
Od końca - nie porównywałbym drugiej klasy rozgrywkowej na Cyprze z poziomem czołówki naszej ekstraklasy. Mam krytyczne spojrzenie na naszą piłkę, ale nie aż tak.
Prosisz o "trochę szacunku dla gościa co 3-krotnie pojawiał się w Widzewie i przede wszystkim zakładał nasz szalik". Otóż to "przede wszystkim" mnie kompletnie nie interesuje. Nie wiem jak to wyrazić... Dosłownie, absolutnie, zupełnie... Po prostu mnie to nie obchodzi nic a nic. Bo kibic jest od kibicowania a piłkarz od grania. Może kibicować prywatnie komu chce, jeść co chce, mieć żonę jaką chce, samochód jaki chce, może modlić się wg dowolnego obrządku lub wcale - to mnie nie obchodzi. Liczy się tylko to jak gra. Nawet promil oceny piłkarza nie może się wiązać z czymkolwiek innym niż jego umiejętnościami. Tak uważam....
Dla mnie Masłowski to nie kibic a piłkarz. Bardzo przeciętny, wręcz słaby. Tak go oceniam i nie potrafię powiedzieć że doprowadza mnie swoją grą do euforii bo bym skłamał. Jako kibica nie oceniam go wcale, bo kibic jest osobą prywatną i ma do tej swojej prywatności święte prawo, dlatego wolę oceniać Kibiców Widzewa jako pewną jedność, której się nie wstydzę, którą szanuję i nie wątpię że wśród nas są ludzie dobrzy, oddani, uczciwi, przyjacielscy, porządni. Tyle o kibicach.
Peter, zapewniam Cię że nie drwię z p.Masłowskiego, a jedynie ironicznie dystansuję się od tych opinii kibiców, wg których piłkarzom-kibicom wolno więcej i wobec nich są inne kryteria. A ja uważam wręcz odwrotnie - powinny być kryteria 3 razy ostrzejsze.
Pytasz czy uważam że Masłowski spuścił Wisłę? W pewnym stopniu tak. Jakim? Jakimś, trudno to ocenić. Ale zgodzisz się chyba że na pewno nie okazało się (jak wieszczyli kibice lubiący piłkarzy-kibiców) że klub pozwolił odejść Maśle a on to dopiero w Płocku pokaże. Wg mnie nie pokazał.
Śmieszą mnie dyskusje, czy jak Budka dostał opaskę to może niechby został, albo może chociaż na rezerwę, bo walczak, bo fajny, bo Widzewiak. Jak będzie znakomicie grał to niech zostanie, jak nie to po co?
Prosisz o "trochę szacunku dla gościa co 3-krotnie pojawiał się w Widzewie i przede wszystkim zakładał nasz szalik". Otóż to "przede wszystkim" mnie kompletnie nie interesuje. Nie wiem jak to wyrazić... Dosłownie, absolutnie, zupełnie... Po prostu mnie to nie obchodzi nic a nic. Bo kibic jest od kibicowania a piłkarz od grania. Może kibicować prywatnie komu chce, jeść co chce, mieć żonę jaką chce, samochód jaki chce, może modlić się wg dowolnego obrządku lub wcale - to mnie nie obchodzi. Liczy się tylko to jak gra. Nawet promil oceny piłkarza nie może się wiązać z czymkolwiek innym niż jego umiejętnościami. Tak uważam....
Dla mnie Masłowski to nie kibic a piłkarz. Bardzo przeciętny, wręcz słaby. Tak go oceniam i nie potrafię powiedzieć że doprowadza mnie swoją grą do euforii bo bym skłamał. Jako kibica nie oceniam go wcale, bo kibic jest osobą prywatną i ma do tej swojej prywatności święte prawo, dlatego wolę oceniać Kibiców Widzewa jako pewną jedność, której się nie wstydzę, którą szanuję i nie wątpię że wśród nas są ludzie dobrzy, oddani, uczciwi, przyjacielscy, porządni. Tyle o kibicach.
Peter, zapewniam Cię że nie drwię z p.Masłowskiego, a jedynie ironicznie dystansuję się od tych opinii kibiców, wg których piłkarzom-kibicom wolno więcej i wobec nich są inne kryteria. A ja uważam wręcz odwrotnie - powinny być kryteria 3 razy ostrzejsze.
Pytasz czy uważam że Masłowski spuścił Wisłę? W pewnym stopniu tak. Jakim? Jakimś, trudno to ocenić. Ale zgodzisz się chyba że na pewno nie okazało się (jak wieszczyli kibice lubiący piłkarzy-kibiców) że klub pozwolił odejść Maśle a on to dopiero w Płocku pokaże. Wg mnie nie pokazał.
Śmieszą mnie dyskusje, czy jak Budka dostał opaskę to może niechby został, albo może chociaż na rezerwę, bo walczak, bo fajny, bo Widzewiak. Jak będzie znakomicie grał to niech zostanie, jak nie to po co?
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 1374)
Niedziela, 25 lipca 2010 godz. 15:52
Zbyk - Ad 3. Dlaczego drwisz z Masłowskiego? Przecież pozbyto się go z Widzewa jak poziomem odstawał od reszty i tyle. A jak po sezonie 07/08 mieliśmy zaczynać w II lidze jako jedyny stanowczo oświadczał że zostaje i będzie walczył o szybki awans do I ligi, a potem ekstraklasy. Płock spadł owszem, ale czy Masło jest za wszystko odpowiedzialny? Troche szacunku dla gościa co 3-krotnie pojawiał się w Widzewie i przede wszystkim zakładał nasz szalik niejednokrotnie i deklarował że Nasz Klub ma dla Niego szczególne znaczenie...Masłowski to dość słaby zawodnik, ale w prządku gość i jak nie był Widzewowi potrzebny to zawsze odchodził, nie siedział po znajomości.
Na Twoje pytanie co u Niego słychać odpowiem Ci, że odszedł z klubu I ligi polskiej do klubu II ligi (odpowiednik naszej I) cypryjskiej, więc piłkarsko awansował, bo chyba nie uważasz że Anorthosis, APOEL czy Omonia nie są lepsze od Wisły, Lecha czy Legii
Na Twoje pytanie co u Niego słychać odpowiem Ci, że odszedł z klubu I ligi polskiej do klubu II ligi (odpowiednik naszej I) cypryjskiej, więc piłkarsko awansował, bo chyba nie uważasz że Anorthosis, APOEL czy Omonia nie są lepsze od Wisły, Lecha czy Legii
Autor: PeterSteele (użytkownik: 23829, komentarzy: 1178)


