Dudu: "Przyjście Bruno podbudowało mnie"
Piątek, 16 lipca 2010, godz. 11:50

Brazylijski obrońca Dudu jest przekonany, że Widzew dobrze przygotuje się do startu Ekstraklasy. Doskonale jednak zdaje sobie sprawę, że pierwsze mecze będą bardzo trudne. Ostatnio zawodnik ma zdecydowanie lepszy humor, bo wreszcie może z kimś porozmawiać w swoim ojczystym języku.
- Przy ustawieniu gry w defensywie, to że możesz porozumieć się z Bruno Pinheiro w jednym języku, jest chyba dużym atutem?
Dudu: - Na pewno przyjście Bruno bardzo mnie podbudowało. Teraz jest nas dwóch, którzy władamy jednym językiem. Na boisku to też ma znaczenie, bo będziemy mogli pewne sprawy ustalać głośno i rzadko kto w zespole rywali nas zrozumie.
- Co sądzisz o Bruno, który wzmocnił blok defensywny Widzewa?
- To dobrze wyszkolony technicznie zawodnik. Widać, że myśli na boisku. Według mnie Widzew będzie miał z niego dużo korzyści.
- Dlaczego twój wcześniejszy kolega Luis Carlos nie zdołał się przebić do zespołu Widzewa, a tymczasem podpisał kontrakt z Lechią Gdańsk?
- Sam byłem tym zaskoczony. Luis to jednak prawy obrońca, a na tej pozycji jest u nas duża konkurencja. Zobaczymy jak mu się będzie wiodło. W każdym razie z transferu, z tego co wiem, jest bardzo zadowolony.
- Przed wami bardzo trudne mecze na początku ligi. Co zrobić, żeby nie przegrać tego ważnego startu, czyli spotkań z Lechem, Koroną i Wisłą?
- Zagrać umiejętnie z tyłu i czekać na kontry. Wiadomo, że rywale mają bardzo silne zespoły. Musimy im umiejętnie przeszkadzać w rozgrywaniu piłki i liczyć na skuteczne ataki. Przyjąć otwartą grę byłoby zbyt dużym ryzykiem.
Robert Borkowski
NOWY KOMENTARZ
Copyright © 1998 - 2009 "Widzewiak". All Rights Reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Piątek, 16 lipca 2010 godz. 17:17
Niezwykła sprawa z tego wyjazdu do Niemiec. Nie wiem zupełnie, jak można pojechać do niesprawdzonego (nie wiemy do końca, ale przecież chyba by tam nie pojechali, gdyby zobaczyli wcześniej stan tych boisk itd.) ośrodka. Ktoś się przejechał na opinii kolegi, czy to może brak chęci ruszenia tyłka i sprawdzenia ośrodka osobiście?? Oj, wk...zdenerwować się tym wszystkim można. Plotkami o Robaku nie będę się zajmował, na dzisiaj jest on naszym piłkarzem i niech szykuje się do operacji. Mam nadzieję, że prawdziwe będzie tu przytaczane często stwierdzenie: "nie po to grał u nas 2 lata w I lidze, żeby odejść po awansie". Więcej optymizmu.
Co do losowania pucharowego - zgodzę się z obserwatorem, wszystkie drużyny są do przejścia, ale nasze polskie muszą rzeczywiście trafić na swój dobry dzień. Sparta nie jest tym samym mocnym zespołem, co jeszcze kilka lat wstecz, ale wystarczy spojrzeć na jej skład - uznane nazwiska (głównie reprezentanci Czech), które niejedno mają jeszcze do udowodnienia w futbolu. Lecha czeka więc ciężka przeprawa. W LE wszystkie zespoły mają szanse na przejście dalej, chociaż z drugiej strony... ciężko mi wyobrazić sobie przechodzący rundę Ruch i triumf Niebieskich nad Austrią Wiedeń...
Co do losowania pucharowego - zgodzę się z obserwatorem, wszystkie drużyny są do przejścia, ale nasze polskie muszą rzeczywiście trafić na swój dobry dzień. Sparta nie jest tym samym mocnym zespołem, co jeszcze kilka lat wstecz, ale wystarczy spojrzeć na jej skład - uznane nazwiska (głównie reprezentanci Czech), które niejedno mają jeszcze do udowodnienia w futbolu. Lecha czeka więc ciężka przeprawa. W LE wszystkie zespoły mają szanse na przejście dalej, chociaż z drugiej strony... ciężko mi wyobrazić sobie przechodzący rundę Ruch i triumf Niebieskich nad Austrią Wiedeń...
Autor: Cougar (użytkownik: 24651, komentarzy: 1382)
Piątek, 16 lipca 2010 godz. 16:59
Nobody is perfect ...
W każdym razie chyba do tego służy forum aby wyrażać swoje obawy, sympatie czy antypatie. Nie widzę nic złego w tym, że krytykuję marka Zuba, skoro ewidentnie najpierw jego kariera trenerska a następnie działalność dyrektora sportowego ( z maleńkimi wyjątkami) mnie nie odpowiada. Nie rozumiem dlaczego tez miałbym o tym nie pisać wyrażając tym samym swoja opinię.
Co do ludzi, którzy działają mądrze i racjonalnie to w tym momencie i zresztą praktycznie od początku tak a osobę widzę, we właścicielu Sylwestrze Cacku. Jedynym zastrzeżeniem jest moim zdaniem trzymanie Zuba i pokładanie w nim takich nadziei, ale jak napisałem we wstępie ... Nobody is perfect.
W każdym razie chyba do tego służy forum aby wyrażać swoje obawy, sympatie czy antypatie. Nie widzę nic złego w tym, że krytykuję marka Zuba, skoro ewidentnie najpierw jego kariera trenerska a następnie działalność dyrektora sportowego ( z maleńkimi wyjątkami) mnie nie odpowiada. Nie rozumiem dlaczego tez miałbym o tym nie pisać wyrażając tym samym swoja opinię.
Co do ludzi, którzy działają mądrze i racjonalnie to w tym momencie i zresztą praktycznie od początku tak a osobę widzę, we właścicielu Sylwestrze Cacku. Jedynym zastrzeżeniem jest moim zdaniem trzymanie Zuba i pokładanie w nim takich nadziei, ale jak napisałem we wstępie ... Nobody is perfect.
Autor: widzewiakPT (użytkownik: 26068, komentarzy: 107)
Piątek, 16 lipca 2010 godz. 16:49
Panowie ! Tak czytam komentarze i dochodze do wniosku ze niektorzy z Was powinii koniecznie natychmiast zacząc dzialać w biznesie (dowony profil- ale chyba najlepiej sportowy) bo Wy wszstko wiecie, wszystko potraficie,większosc zdarzen w Widzewie to powszechna krytyka o Zubie nie wspomnę bo wg Was to "dno dna".Wiecie doskonale ze wewnatrz Widzewa dzieje się tez żle.Jestem kibicem od ...lat ale takiego pier....lenia to juz czytac się nawet nie da. Jeden stara się być "madrzejszy" od "tworczosci drugiego" a wszystko oparte jest na "własnej wiedzy" wykopanej z "magla" lub spowodowanej upałami (głowa wtedy cięzka do racjonalnego myślenia)..Zastanówcie się czy w tym Widzewie jest dla Was chociaż jedna osoba ktora mądrze i racjonalnie mysli i działa.Z komentarzy wynika ze NIE MA.
Autor: obserwator (użytkownik: 18340, komentarzy: 1543)
Piątek, 16 lipca 2010 godz. 16:40
Nie przesadzajmy. Naszego byłego zawodnika Bono, z tego co dobrze pamiętam, tez wyceniali dość wysoko a umiejętności miał zerowe. ;)
Faktycznie jednak, że jeśli Lech prezentował się będzie tak jak z Azerami to szans większych nie ma z solidną, choć jak tu ktoś wcześniej napisał, słabsza niż kilka lat temu Spartą. Wydaje si mnie jednak, że pyry są na takim etapie przygotowań, który pozwolił im właśnie na taka a nie inna grę. Uważam jednak, iż sprawa awansu jest wciąż otwarta i nie ma co przekreślać ich szans patrząc tylko i wyłącznie na mecz z Interem i losowanie. Ja osobiście mam nadzieję, że do inaugurującego meczu z nami będą przystępować bardzo zmęczeni po środowym boju o LM.
Joker
Zub się nie wytępi, sam nie odejdzie a Cacek go nie zwolni skoro do tej pory się na to nie zdecydował. Przecież to on ma w przyszlości poprowadzić jeszcze Widzew ... Chociaż to byłoby oczywistym antonimem stwierdzenia "Budujemy wielki Widzew".
Faktycznie jednak, że jeśli Lech prezentował się będzie tak jak z Azerami to szans większych nie ma z solidną, choć jak tu ktoś wcześniej napisał, słabsza niż kilka lat temu Spartą. Wydaje si mnie jednak, że pyry są na takim etapie przygotowań, który pozwolił im właśnie na taka a nie inna grę. Uważam jednak, iż sprawa awansu jest wciąż otwarta i nie ma co przekreślać ich szans patrząc tylko i wyłącznie na mecz z Interem i losowanie. Ja osobiście mam nadzieję, że do inaugurującego meczu z nami będą przystępować bardzo zmęczeni po środowym boju o LM.
Joker
Zub się nie wytępi, sam nie odejdzie a Cacek go nie zwolni skoro do tej pory się na to nie zdecydował. Przecież to on ma w przyszlości poprowadzić jeszcze Widzew ... Chociaż to byłoby oczywistym antonimem stwierdzenia "Budujemy wielki Widzew".
Autor: widzewiakPT (użytkownik: 26068, komentarzy: 107)
Piątek, 16 lipca 2010 godz. 16:39
Hahaha ja go w FM2010 Jakies pol roku temu sciagnalem do Widzewa i jest u mnie podstawowym napadziorem :)))
Autor: Brzoska (użytkownik: 17335, komentarzy: 2483)


