REKLAMA
 
www.akademiafutbolu.pl www.widzew.pl
 
WD znowu odroczył rozpatrzenie sprawy
 
Czwartek, 21 stycznia 2010, godz. 17:01
Drugie posiedzenie Wydziału Dyscypliny PZPN w sprawie zarzutów stawianych Widzewowi znowu nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć. Sprawa została ponownie odroczona. Tym razem jednak na razie nie wyznaczono nowego terminu.

Czwartkowe posiedzenie trwało półtorej godziny. Na początku członkowie Wydziału Dyscypliny odnieśli się do wniosków, postawionych przez Widzew na poprzednim posiedzeniu, dotyczących po pierwsze: zawieszenie postępowania do czasu zapadnięcia prawomocnych rozstrzygnięć sądowych w tej sprawie i po drugie: przeprowadzenia postępowania dowodowego przez związkowego Rzecznika Dyscypliny. Oba wnioski zostały odrzucone.

WD ma zamiar natomiast przeprowadzić własne postępowanie dowodowe. Właśnie w związku z tym nie wyznaczono terminu kolejnego posiedzenia. Nastąpi to po zebraniu niezbędnego materiału dowodowego.

Tomasz Andrzejewski
 
 
 
NOWY KOMENTARZ
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 22 stycznia 2010 godz. 13:52
http://ligoblog.blox.pl/2010/01/Kto-opoznia-sprawe-Widzewa.html
Autor: 1910 WIDZEW (użytkownik: 23218, komentarzy: 31)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 22 stycznia 2010 godz. 13:06
Po ewentualne odszkodowanie trzeba się udać do sądu powszechnego a to z kole może skończyć się wykluczeniem nas ze struktur pzpn. Nie wiem czy mam rację może ktoś się do tego ustosunkuje.
Autor: sasza (niezalogowany)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 22 stycznia 2010 godz. 11:24
W kwestii PZPn-u nic mnie już nie zdziwi.Siedzący tam ludzie (nie piszę,że pracujący,bo to co oni robią,tego nie można nazwać pracą),rządzą się jak na prywatnym folwarku.W ich poczynaniach nie widać żadnej troski o dobro polskiej piłki,a co najwyżej o swoje własne.Dlatego nie będę zaskoczony tym,jeśli komuś kiedyś puszczą nerwy i odpali to całe towarzystwo w kosmos.
Autor: SlaPab (użytkownik: 25282, komentarzy: 4587)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 22 stycznia 2010 godz. 00:37
Czemu sprawą Widzewa nie zajął się najpierw rzecznik dyscyplinarny (Petkowicz), tylko od razu Wydział Dyscypliny? Wyraźnie było przecież powiedziane: poprzedni wyrok został uchylony i sprawa ma być rozpatrywana od nowa, według obowiązującego obecnie w PZPN prawa. A to nakazuje, by najpierw sprawę zbadał prokurator związkowy i dopiero on skierował ją do Wydziału Dyscypliny.
To wygląda tak, jakby PZPN znowu w sprawie Widzewa chciał mataczyć i iść na skróty. I jakby sam się prosił, by ewentualny wyrok znów zaskarżono do Trybunału i by został on uchylony ze względów formalnych.

A przecież i tak sprawa jest już bezzasadna, skoro Widzew odbywa karę degradacji, a w świetle obowiązującego obecnie prawa może dostać co najwyżej kilkanaście punktów ujemnych, bo o "czynie ciągłym" tutaj nie może być mowy. Nie lepiej po prostu sprawę umorzyć argumentując to tym, że ewentualna kara i tak byłaby mniej dotkliwa niż to, co już jest odbywane?

Nikt chyba nie jest w stanie pojąc PZPN-owskich absurdów, czyż nie?
Autor: pytajnik (niezalogowany)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Czwartek, 21 stycznia 2010 godz. 23:42
zgredzik:Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.Franek,to jest łowca bramek,a Wujo,to jakaś w bagnie umoczona popierdółka.
Autor: SlaPab (użytkownik: 25282, komentarzy: 4587)
 
Treść:
Podpis: