REKLAMA
 
www.akademiafutbolu.pl www.widzew.pl
 
Nikitović: "Nie skreślajcie Durica i Miloseskiego"
 
Czwartek, 5 listopada 2009, godz. 12:42

Serbski obrońca Górnik Łęczna, waleczny Veljko Nikitović nie ma wątpliwości, że jego zdekompletowany chorobami i kontuzjami zespół czeka w Łodzi mecz z najsilniejszym zespołem pierwszej ligi, za jaki uważa Widzew.

- Co się stało z zespołem Górnika Łęczna, który przed startem tego sezonu był wymieniany jako jeden z faworytów do czołowych miejsc w lidze, co potwierdzał w rozmowie z "Widzewiakiem" ówczesny szkoleniowiec klubu Wojciech Stawowy?

Veljko Nikitović: - Nie wiem naprawdę dlaczego spisujemy się poniżej oczekiwań. Piłkarze również liczyli na dużo więcej, przecież mamy całkiem ciekawy zespół. Gdzieś został popełniony jakiś błąd, do dzisiaj nie wiemy gdzie i na czym polegał.

- Teraz macie dodatkowo problem ze składem, bo jest sporo kontuzji i do tego niektórzy zawodnicy zmagają się z chorobami...
- Tak, ale naszym głównym problemem jest słaba forma piłkarska. W Łodzi przeciwko Widzewowi chcemy przede wszystkim zaprezentować się lepiej, niż w pojedynku z Dolcanem w Ząbkach, gdzie zagraliśmy na żenującym poziomie. Tak, pokazanie dobrego futbolu na stadionie Widzewa, to będzie nasz główny cel.

- Grasz w Górniku Łęczna już bardzo długo i jesteś jednym z nielicznych obcokrajowców, którym przypadł zaszczyt noszenia opaski kapitana w swoim zespole. Jak oceniasz rolę, jaką pełnią piłkarze z Bałkanów, których coraz więcej pojawia się w naszej Ekstraklasie i w pierwszej lidze...
- Dla Serbów, Chorwatów, Macedończyków, Bośniaków możliwość gry w tak świetnie zorganizowanych klubach, jak Widzew Łódź, Lech Poznań czy też Górnik Łęczna, to życiowa szansa. Uważam, że piłkarze z Bałkanów są ambitni i na pewno potrafią grać w piłkę, dzięki czemu podnoszą poziom futbolu w polskiej lidze. Często ich jedyną szansą na karierę jest wyjazd z ojczystego kraju. Z tego co wiem, w Widzewie też są zawodnicy z tej części Europy.

- Owszem są, ale jedyne co na razie robią, to albo grają w rezerwach jak Dejan Miloseski, albo w ogóle nie grają, jak Velibor Durić. Obaj są permanentnie kontuzjowani albo chorzy...
- No tak, Miloseski i Durić są w Widzewie. Ale jeśli taki klub, jak lider pierwszej ligi po nich sięgnął, to nie można ich skreślać. Na pewno pokażą co potrafią i kiedy już się wyleczą będą przydatni dla zespołu. Trzeba pamiętać, że zawodnik z zagranicy musi mieć czas na aklimatyzację w nowym środowisku.

Robert Borkowski
 
 
 
NOWY KOMENTARZ
Treść:
Podpis:
 
 
Piątek, 6 listopada 2009 godz. 00:47
Gamelin:Zbyt mało szans na grę,dawał Janas Durićowi i Miloseskiemu,żeby teraz pochopnie z nich rezygnować.Wierzę,że oni pokarzą jeszcze lwi pazur.
Autor: SlaPab (użytkownik: 25282, komentarzy: 1979)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Czwartek, 5 listopada 2009 godz. 21:41
Ustalmy sobie jedno- Duric potrafi grac w piłke i co do tego nie należy miec wątpliwości. Jestem pewien że jeszcze pokaze na co go stac tylko należy dac mu czas
Autor: 80Redhot (użytkownik: 24935, komentarzy: 20)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Czwartek, 5 listopada 2009 godz. 20:03
Moim zdaniem, jeśli już ktoś w Widzewie tak bardzo chce ściągać zawodników z Bałkanów, to trzeba sięgać po boiskowych skurwieli. Takich prawdziwych walczaków, charyzmatycznych graczy, którzy nawet pewne braki techniczne będą nadrabiać wolą walki. Nigdy nie jest tak, że wszystkie transfery wypalą, ale u nas chyba jest nadmiar takich przypadków.Zecević, Bogunović, Miloseski, Bożkow (bodaj jeden mecz w PP z Jastrzębiem) wcześniej jakiś Andjelković oraz chociażby Brazylijczyk Douglas lub Kameruńczyk Mack Bono. Szkoda zachodu żeby sprowadzać takich kopaczy. Duricia do Curtianu bym nie porównywał, bo takie perełki jak Mołdawianin w naszej lidze przytrafiają się naprawdę rzadko.
Cieszy mnie jednak, że Widzew przeprowadził więcej udanych transferów zagranicznych. Napoleoni, Oshadogan (mimo, że były z nim problemy, to momentami spisywał się rewelacyjnie), Ukah, Panka, jak się okazuje Sernas, Dudu. Z niecierpliwością czekam na zimowe okienko transferowe, ale wolałbym mimo wszystko zawodników z Polski :)
Autor: Socha1910 (użytkownik: 23483, komentarzy: 19)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Czwartek, 5 listopada 2009 godz. 20:01
niewypał bo nie grał.. pamiętam jak po sparingu z LegŁą był wychwalany..
Autor: sokolek (użytkownik: 25607, komentarzy: 19)
 
Treść:
Podpis:
 
 
Czwartek, 5 listopada 2009 godz. 19:26
Duric to największy niewypał tej rundy, Miloseski jeżeli już grał to przeciętnie, Bozkov - kto to jest? Potrzebujemy piłkarzy gotowych do gry, już, a nie takich co być może, kiedyś się rozwiną. A oni nawet w rezerwach nie błyszczą.
Autor: mcmurphy (użytkownik: 24936, komentarzy: 270)
 
Treść:
Podpis: