www.akademiafutbolu.pl www.widzew.pl
 
NOWY KOMENTARZ
Treść:
Podpis:
 
 
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 19:09
OGIEŃ widzewski-zawiedziony napisał(a):
A ja powiem krótko..
ŻAL MI TYŁEK ŚCISKA jak widzę co robią kluby aspirujące...do walki o coś..
a u nas? Szrot transferowy..
jeszcze ta kontuzja Robaka..potencjalna sprzedaż Sernasa..i niech któryś z napastników dostanie kartki albo złapie kontuzję..
WTEDY

ZUBA WYSTAWIMY DO ATAKU ..
Jak tak sobie rozmawiam z Widzewiakami poza tym forum to coraz więcej jest obaw..czy..podołamy...
to,że nie będziemy walczyli o nic wielkiego jest pewne ale..czy będziemy w stanie podołac środkowi tabeli..nie wiem...
my nawet nie bedziemy walczyc!!!!cacek obiecuje obiecuje.........i na tym sie konczy!!! gdzie stadion??? gdzie te super transfery???? wszystko mialo byc po awansie!!!! obiecywal!!!! on ma w tym zupelnie inny biznes!!!!w dupie ma klub!!!stracilem do niego zaufanie i mowcie co chciecie ale on ma ukryte interesy i mysle ze chodzi o grunta!!!zobaczycie ze to drugi Ptak!!!trener do niczego,zero powaznych wzmocnien bo te co sa to kpina,dobre na 1 lige!!!Kretek 3 ligowej druzyny nie potrafil do sezonu przygotowac!!!sil im na 15 min starczalo i spadlismy!!!!witaj 1 ligo!!!!!!!!!znowu!!!!i tym razem to bedzie koniectego klubu
Autor: obserwator (niezalogowany)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 10:51
Wikidajło napisał(a):
Czytałem to chyba ze 4 razy naprawdę próbując zrozumieć oco ci chodzi, lecz za każdym razem kończyło się to na porażce... Jaki ajax jaka barca? Tu jest Widzew Łódź i tyle w tym temacie :D

Widzewskie pozdRo!
Nie wiem dlaczego nie zrozumiałes tekstu tiko361.Idzie o MENTALNOSC ZAWODNIKA.jakże rozniącą " polskiego "od "zachodniego".Nie od dzis jest wiadomym ze "Niemcy grają do konca do 9.....minuty,że walcza o zwyciestwo a nie kalkulują remis itp itd.Od małego wpajana jest im magia sukcesu a nie minimalizmu.I własnie o to w piłce tez idzie.
Autor: obserwator (użytkownik: 18340, komentarzy: 1543)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 10:18
może ten nowy napastnik okaże się dla nas zbawienny
Autor: pilica4 (użytkownik: 27713, komentarzy: 4)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 10:13
malyy841910 napisał(a):
a ja liczę na miejsce w 1szej szóstce skoro tej jebanej Koronie się udało to dlaczego nam miało by się nie udać skoro od dwóch lat
budowany jest zespół??!! i to nie jest żaden huraoptymizm
Tylko nie nalezy zapominać ze Korona ktora weszła do Ex (zamiast Nas) to zupełnie inny zespoł niz ten ktory wystepował w EX.(znacząco się wzmocnili).Oczywiscie nie oznacza iz nie wierze w nasze mozliwosci uplasowania się w szostce.Uwazam,ze są reane na to szanse chociaz brak Robaka wyraznie może dac się odczuc.Nakoulma rowniez nie jest przygotowany do gry ,Grzelak podobnie.Gdyby nie te zdarzenia byłbym pewny ze w szostce bedziemy.
Autor: obserwator (użytkownik: 18340, komentarzy: 1543)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 09:54
A ja powiem krótko..
ŻAL MI TYŁEK ŚCISKA jak widzę co robią kluby aspirujące...do walki o coś..
a u nas? Szrot transferowy..
jeszcze ta kontuzja Robaka..potencjalna sprzedaż Sernasa..i niech któryś z napastników dostanie kartki albo złapie kontuzję..
WTEDY

ZUBA WYSTAWIMY DO ATAKU ..
Jak tak sobie rozmawiam z Widzewiakami poza tym forum to coraz więcej jest obaw..czy..podołamy...
to,że nie będziemy walczyli o nic wielkiego jest pewne ale..czy będziemy w stanie podołac środkowi tabeli..nie wiem...
Autor: OGIEŃ widzewski-zawiedziony (niezalogowany)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 09:00
to i ja parę zdań dorzucę.
Oczywiście tez marzy mi się realizacja przykładu Barcy - gra kilkoma wychowankami ze wzmocnieniami gwiazdami z innych krajów. Pamiętam czasy w których Widzew lał wszystkich naokoło a jak przychodził ktoś z zagranicy to o jakimś nazwisku (znaj proporcję mocium panie!) np Demianienko. Pojawiali się również nikomu nieznani piłkarze którzy okazywali się potężnym wzmocnieniem np Michalczuk.
Jednak realizacja takiego projektu wymaga po pierwsze CZASU, po drugie zmiany myślenia.
U nas od drużyn juniorów wymaga się zwycięstw - dlatego wstawia się do składu bysia który jest większy od swoich rówieśników i ich fizycznie zajeździ - byle by tylko zrobić wynik. A drużyny juniorów powinny służyć NAUCE. Na początek dzieciaki muszą, bawiąc się piłką, uczyć techniki, przyjęcia piłki, panowania nad nią, jednocześnie nacisk trzeba kłaść na ogólnorozwojówkę, kondycję i siłę. Potem dopiero uczy się ich gry zespołowej, przeglądu boiska, podań i oducza samolubstwa - kolega lepiej ustawiony? zagraj do niego. Ale u nas cały czas istnieje jeden model juniorzy muszą wygrywać za wszelką cenę, stąd wielu przeciętnych kopaczy ale rozwiniętych fizycznie nad swój wiek, którzy wybijają się w juniorach ale gdy przychodzi do konfrontacji w starszej piłce okazuje się, że niestety nie potrafią nic innego jak kopnąć mocno do przodu i gonić piłkę a techniki zero. Oby okazało się że podejście Cacka - Akademia i MESA będą funkcjonować tak jak doskonałe przykłady z innych krajów (vide Holandia) czego sobie i nam wszystkim życzę
Autor: wojtekate (użytkownik: 25306, komentarzy: 379)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 07:49
bodyek napisał(a):
Pozdrawiam. Mysle, ze realne oceniles na dzis potencjal naszych pilkarzy. Ja osobiscie licze na miejsce 9!!Jesli bedzie lepiej to juz sukces.!! Za duzo niewiadomych i kontuzji. tak mowi logika, a serce........ze pierwsza trojka. No coz pisalem juz, (dosc dawno), ze prawdziwa wykladnia intencji p. Cacka bedzie budowa nowego stadionu. Pozyjemy- zobaczymy.Co do aktualnych wzmocnien- wszystko na tak!! Kweswtia tylko wlasciwego przygotowania (wytrenowania ) nowych nabytkow. Czyli reasumujac , mamy ciezki poczatek. Przede wszystkim zal troszke Panki i Nakoulmy, bo nie beda przygotowani na poczatek rundy, a najwiekszym minusem jest niestety brak Robaka. mimo wszystko jest to kluczowy pilkarz Widzewa!!. Ale wiemy, ze placz niewiele pomaga. Nalezy zacisnac zeby i grac po "widzewsku" z sercem i zebem!! Slabych nikt nie ceni. Tak nawiazujac do wzmocnien-mysle, ze jest niezle. Grzelak potencjal i doswiadczenie spore(najlepsze w lidze dosrodkowania!!), Nakoulma mysle. ze naprawde duzy talent (jesli nie najwiekszy w 1 lidze). Co do reszty to nie mam zdania.Nigdy nie widzialem , a jesli ludzie pisza, ze gdyby ten portugalczyk byl naprawde dobry, toby kluby z Cypru go nie puscily, to daje do myslenia. Dalej to lapanka. Ale 2 dobre transfery to juz naprawde sukces. Szkoda tylko, ze narazie trudno bedzie na poczatku wykorzystac ten potencjal. A co do systemu gry, no coz chyba jednak 4-4-2, mimo, ze Zbyk uwaza to za anachronizm. Potencjal i umiejetnosc zalozen taktycznych, przemawia narazie za tym rozwiazaniem. No coz jak bedzie mniej problemow z kontuzjami-powinnismy przestawiac sie na 4-3-3 , lub nawet na 3-4-3. Pozdrowienia dla widzewskiej braci z Londynu!! Mysle, ze napisze wiecej wkrotce. Z Widzewem od 1975
Siemka jak jestes z Londynu to dlaczego niebyles z nami w Niemczech w sobotę ?? Pozdro
Autor: East london (niezalogowany)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 01:09
DanielTargowa napisał(a):
Tak samo nieraz pisałem....i zaraz dostałem grad napinek....miejsca 9-12 zajmiemy i taki będzie finał :)
a ja liczę na miejsce w 1szej szóstce skoro tej jebanej Koronie się udało to dlaczego nam miało by się nie udać skoro od dwóch lat
budowany jest zespół??!! i to nie jest żaden huraoptymizm
Autor: malyy841910 (użytkownik: 24415, komentarzy: 1307)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 01:06
bodyek napisał(a):
Pozdrawiam. Mysle, ze realne oceniles na dzis potencjal naszych pilkarzy. Ja osobiscie licze na miejsce 9!!Jesli bedzie lepiej to juz sukces.!! Za duzo niewiadomych i kontuzji. tak mowi logika, a serce........ze pierwsza trojka. No coz pisalem juz, (dosc dawno), ze prawdziwa wykladnia intencji p. Cacka bedzie budowa nowego stadionu. Pozyjemy- zobaczymy.Co do aktualnych wzmocnien- wszystko na tak!! Kweswtia tylko wlasciwego przygotowania (wytrenowania ) nowych nabytkow. Czyli reasumujac , mamy ciezki poczatek. Przede wszystkim zal troszke Panki i Nakoulmy, bo nie beda przygotowani na poczatek rundy, a najwiekszym minusem jest niestety brak Robaka. mimo wszystko jest to kluczowy pilkarz Widzewa!!. Ale wiemy, ze placz niewiele pomaga. Nalezy zacisnac zeby i grac po "widzewsku" z sercem i zebem!! Slabych nikt nie ceni. Tak nawiazujac do wzmocnien-mysle, ze jest niezle. Grzelak potencjal i doswiadczenie spore(najlepsze w lidze dosrodkowania!!), Nakoulma mysle. ze naprawde duzy talent (jesli nie najwiekszy w 1 lidze). Co do reszty to nie mam zdania.Nigdy nie widzialem , a jesli ludzie pisza, ze gdyby ten portugalczyk byl naprawde dobry, toby kluby z Cypru go nie puscily, to daje do myslenia. Dalej to lapanka. Ale 2 dobre transfery to juz naprawde sukces. Szkoda tylko, ze narazie trudno bedzie na poczatku wykorzystac ten potencjal. A co do systemu gry, no coz chyba jednak 4-4-2, mimo, ze Zbyk uwaza to za anachronizm. Potencjal i umiejetnosc zalozen taktycznych, przemawia narazie za tym rozwiazaniem. No coz jak bedzie mniej problemow z kontuzjami-powinnismy przestawiac sie na 4-3-3 , lub nawet na 3-4-3. Pozdrowienia dla widzewskiej braci z Londynu!! Mysle, ze napisze wiecej wkrotce. Z Widzewem od 1975
"No coz pisalem juz, (dosc dawno), ze prawdziwa wykladnia intencji p. Cacka bedzie budowa nowego stadionu. "

To samo i ja pisałem :)
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 01:02
Wikidajło napisał(a):
4 miejsce? radze zdiąć różowe okulary bo zdeżenie z rzeczywistością może być trudne... Choc może pisałeś to w żartach, ale obserwując niektórych komentarze to chyba większość jest zarażona to wizją "Wielkiego Widzewa" aż starch się wypowiedzieć małopozytywnie na tego typu tematy bo zaraz leci napinka ale ja myslę realistycznie od zawsze i zawsze tak już zostanie, dla mnie 12 miejsce bez nerwów będzie dobrym wynikiem ale każdy widzi to inaczej.
Pozdrawiam. Mysle, ze realne oceniles na dzis potencjal naszych pilkarzy. Ja osobiscie licze na miejsce 9!!Jesli bedzie lepiej to juz sukces.!! Za duzo niewiadomych i kontuzji. tak mowi logika, a serce........ze pierwsza trojka. No coz pisalem juz, (dosc dawno), ze prawdziwa wykladnia intencji p. Cacka bedzie budowa nowego stadionu. Pozyjemy- zobaczymy.Co do aktualnych wzmocnien- wszystko na tak!! Kweswtia tylko wlasciwego przygotowania (wytrenowania ) nowych nabytkow. Czyli reasumujac , mamy ciezki poczatek. Przede wszystkim zal troszke Panki i Nakoulmy, bo nie beda przygotowani na poczatek rundy, a najwiekszym minusem jest niestety brak Robaka. mimo wszystko jest to kluczowy pilkarz Widzewa!!. Ale wiemy, ze placz niewiele pomaga. Nalezy zacisnac zeby i grac po "widzewsku" z sercem i zebem!! Slabych nikt nie ceni. Tak nawiazujac do wzmocnien-mysle, ze jest niezle. Grzelak potencjal i doswiadczenie spore(najlepsze w lidze dosrodkowania!!), Nakoulma mysle. ze naprawde duzy talent (jesli nie najwiekszy w 1 lidze). Co do reszty to nie mam zdania.Nigdy nie widzialem , a jesli ludzie pisza, ze gdyby ten portugalczyk byl naprawde dobry, toby kluby z Cypru go nie puscily, to daje do myslenia. Dalej to lapanka. Ale 2 dobre transfery to juz naprawde sukces. Szkoda tylko, ze narazie trudno bedzie na poczatku wykorzystac ten potencjal. A co do systemu gry, no coz chyba jednak 4-4-2, mimo, ze Zbyk uwaza to za anachronizm. Potencjal i umiejetnosc zalozen taktycznych, przemawia narazie za tym rozwiazaniem. No coz jak bedzie mniej problemow z kontuzjami-powinnismy przestawiac sie na 4-3-3 , lub nawet na 3-4-3. Pozdrowienia dla widzewskiej braci z Londynu!! Mysle, ze napisze wiecej wkrotce. Z Widzewem od 1975
Autor: bodyek (użytkownik: 23926, komentarzy: 84)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:55
tiko361 napisał(a):
Witam wszystkich czytam te wasze opinie i sie dziwje niekturym kturzy pisza ze beda zadowoleni z 12 mjejsca jezeli taksamo mysla pilkarze to nic nigdy nieosiagna,jestem krewnym Grischoka i pisze z Niemiec zapytajcie sie go jakie mjejsce che on osiagnac gra juz od 4 roku zycja i wmawiano mu sie ze kazdy mecz jest do wygrania i niema straconych pilek,majac 7 lat gral juz na rowjesnikow z Barcelony Ajaxu i wjelu innych europejskich klubow i nigdy nieslyszalem od niego ze bylby zadowolony jagby zremisowal albo przegral malom iloscia bramek,zeby cos osiagnac czeba sobie zawsze stawiac wysokie cele i to mu Niemczech wpajano.P.S 3 mjejce reprezetacj Njemiec bylo dlatych pilkarzy poraszka i to muwili otwarcie,

Przepraszam za bledy.
Czytałem to chyba ze 4 razy naprawdę próbując zrozumieć oco ci chodzi, lecz za każdym razem kończyło się to na porażce... Jaki ajax jaka barca? Tu jest Widzew Łódź i tyle w tym temacie :D

Widzewskie pozdRo!
Autor: Wikidajło (użytkownik: 27006, komentarzy: 385)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:49
_BEJZBOL_ napisał(a):
no powiedzmy że pamiętam:)
.. choć rym wyborny, to przysłowiowej 'kupy' się to nie trzyma :)) SZCZECIN do morza ma kilkadziesiąt kilometrów.. wiec śledzia [morska FISH] w szczecińskim porcie na patyku z żyłką i glizdą nie złowisz:)))

[dla mnie ŚLEDZIE to Areczka]
Rozumiem:) Rym faktycznie wyborny:) W każdym razie ja pamiętam pieśń bo podczas mej obecności na meczu w szczecinie była intonowana :)
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:47
Witam wszystkich czytam te wasze opinie i sie dziwje niekturym kturzy pisza ze beda zadowoleni z 12 mjejsca jezeli taksamo mysla pilkarze to nic nigdy nieosiagna,jestem krewnym Grischoka i pisze z Niemiec zapytajcie sie go jakie mjejsce che on osiagnac gra juz od 4 roku zycja i wmawiano mu sie ze kazdy mecz jest do wygrania i niema straconych pilek,majac 7 lat gral juz na rowjesnikow z Barcelony Ajaxu i wjelu innych europejskich klubow i nigdy nieslyszalem od niego ze bylby zadowolony jagby zremisowal albo przegral malom iloscia bramek,zeby cos osiagnac czeba sobie zawsze stawiac wysokie cele i to mu Niemczech wpajano.P.S 3 mjejce reprezetacj Njemiec bylo dlatych pilkarzy poraszka i to muwili otwarcie,

Przepraszam za bledy.
Autor: tiko361 (użytkownik: 27682, komentarzy: 77)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:46
kredu napisał(a):
A pamiętasz taką pieśń: pogoń śledzie syfem jedzie?????
no powiedzmy że pamiętam:)
.. choć rym wyborny, to przysłowiowej 'kupy' się to nie trzyma :)) SZCZECIN do morza ma kilkadziesiąt kilometrów.. wiec śledzia [morska FISH] w szczecińskim porcie na patyku z żyłką i glizdą nie złowisz:)))

[dla mnie ŚLEDZIE to Areczka]
Autor: _BEJZBOL_ (użytkownik: 14528, komentarzy: 1955)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:37
_BEJZBOL_ napisał(a):
hahaha, a:
--> Kiełbasa [mistrz celnego strzału i walki wręcz] woził w Łódzkiem Jelczem na kipie wyyyngiel [ tona po 300PLN], a w masarni 'parówki' wędził
--> Bronowicki[reprezentant Polski] swego czasu zarabiał w kopalni machając kilofkiem
wiec? :)))

ps:
Śledzie to są : ale w GDYNI :)
A pamiętasz taką pieśń: pogoń śledzie syfem jedzie?????
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:29
kredu napisał(a):
Ale u śledzi to grali sprzedawcy pizzy z cobacabany:)
hahaha, a:
--> Kiełbasa [mistrz celnego strzału i walki wręcz] woził w Łódzkiem Jelczem na kipie wyyyngiel [ tona po 300PLN], a w masarni 'parówki' wędził
--> Bronowicki[reprezentant Polski] swego czasu zarabiał w kopalni machając kilofkiem
wiec? :)))

ps:
Śledzie to są : ale w GDYNI :)
Autor: _BEJZBOL_ (użytkownik: 14528, komentarzy: 1955)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:21
_BEJZBOL_ napisał(a):
Dla mnie osobiście liczy się końcowy wynik i to jest priorytet,
choćby po boisku miało biegać 11 Eskimosów!! [wiem , wiem: to takie typowe biznesowe-kapitalistyczne postrzeganie świata <-- grunt że daje to wymierny efekt ].... jeżeli da się w to 'wplątać' szczytne idee nie mam nic przeciwko,
ale..no właśnie ALE..

całość dyskusji ŚWIETNIE spuentował ==> OLDBOY <== pozwolisz Brachu że Cię zacytuję:
"Klubowy rachunek ekonomiczny jest brutalny i nie ma niestety nic wspólnego z
troskliwie romantyczną wizją drużyny złożonej z autochtonów, a najlepiej z wychowanków..." <--- nic więcej dodawać nie trzeba

ps:
świat się zmienia :) jeszcze parę lat temu wszyscy nabijaliśmy się z Ptaka i jego 'barwnej' Brasiliany, ile to było artykułów w prasie, kpin, szyderstw, że w wyjściowej jedenastce 'Paprykarzy' pojawiło się tylko 3-4 Polaków .. a teraz? nikt już się nie śmieje, nie szydzi.....

POZDR.
Ale u śledzi to grali sprzedawcy pizzy z cobacabany:)
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:17
Dla mnie osobiście liczy się końcowy wynik i to jest priorytet,
choćby po boisku miało biegać 11 Eskimosów!! [wiem , wiem: to takie typowe biznesowe-kapitalistyczne postrzeganie świata <-- grunt że daje to wymierny efekt ].... jeżeli da się w to 'wplątać' szczytne idee nie mam nic przeciwko,
ale..no właśnie ALE..

całość dyskusji ŚWIETNIE spuentował ==> OLDBOY <== pozwolisz Brachu że Cię zacytuję:
"Klubowy rachunek ekonomiczny jest brutalny i nie ma niestety nic wspólnego z
troskliwie romantyczną wizją drużyny złożonej z autochtonów, a najlepiej z wychowanków..." <--- nic więcej dodawać nie trzeba

ps:
świat się zmienia :) jeszcze parę lat temu wszyscy nabijaliśmy się z Ptaka i jego 'barwnej' Brasiliany, ile to było artykułów w prasie, kpin, szyderstw, że w wyjściowej jedenastce 'Paprykarzy' pojawiło się tylko 3-4 Polaków .. a teraz? nikt już się nie śmieje, nie szydzi.....

POZDR.
Autor: _BEJZBOL_ (użytkownik: 14528, komentarzy: 1955)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:16
Bardzo dobry tekst i z Widzewem związany. Tak dawno a pasuje dzisiaj jak ulał do naszych kopaczy.
http://www.youtube.com/watch?v=MBDxabeZGks&feature=related
Autor: pitek (użytkownik: 8591, komentarzy: 220)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:13
Wikidajło napisał(a):
4 miejsce? radze zdiąć różowe okulary bo zdeżenie z rzeczywistością może być trudne... Choc może pisałeś to w żartach, ale obserwując niektórych komentarze to chyba większość jest zarażona to wizją "Wielkiego Widzewa" aż starch się wypowiedzieć małopozytywnie na tego typu tematy bo zaraz leci napinka ale ja myslę realistycznie od zawsze i zawsze tak już zostanie, dla mnie 12 miejsce bez nerwów będzie dobrym wynikiem ale każdy widzi to inaczej.
nie no luz, nie napinam się na konkretne miejsce w tym sezonie, za dużo już przeżyłem. Staram się być optymistą bo z kolei ja mam wrażenie że tu za dużo ludzi widzi wszystko na czarno. Co będzie to będzie, Widzew na zawsze :)
Dobrej nocy!
Autor: Grundol (użytkownik: 26170, komentarzy: 478)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:13
Wikidajło napisał(a):
4 miejsce? radze zdiąć różowe okulary bo zdeżenie z rzeczywistością może być trudne... Choc może pisałeś to w żartach, ale obserwując niektórych komentarze to chyba większość jest zarażona to wizją "Wielkiego Widzewa" aż starch się wypowiedzieć małopozytywnie na tego typu tematy bo zaraz leci napinka ale ja myslę realistycznie od zawsze i zawsze tak już zostanie, dla mnie 12 miejsce bez nerwów będzie dobrym wynikiem ale każdy widzi to inaczej.
To czwarte miejsce to faktycznie przesada....trochę nam jeszcze brakuje.Ale piłka jest okrągła a....ja liczę na wyższe trochę miejsce niż Ty sobie zaplanowałeś:) Bo skoro ponoć sukcesywnie wzmacniamy drużynę, to raczej nie powinniśmy odgrywać roli "ogórków" Ale fakt faktem nie ma co przesadzać z hurraoptymizmem.
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:12
Wikidajło napisał(a):
4 miejsce? radze zdiąć różowe okulary bo zdeżenie z rzeczywistością może być trudne... Choc może pisałeś to w żartach, ale obserwując niektórych komentarze to chyba większość jest zarażona to wizją "Wielkiego Widzewa" aż starch się wypowiedzieć małopozytywnie na tego typu tematy bo zaraz leci napinka ale ja myslę realistycznie od zawsze i zawsze tak już zostanie, dla mnie 12 miejsce bez nerwów będzie dobrym wynikiem ale każdy widzi to inaczej.
Tak samo nieraz pisałem....i zaraz dostałem grad napinek....miejsca 9-12 zajmiemy i taki będzie finał :)
Autor: DanielTargowa (użytkownik: 24208, komentarzy: 306)
 
Treść:
Podpis:
 
Środa, 21 lipca 2010 godz. 00:00
Grundol napisał(a):
Ławki to w pewnym momencie nie było np w Bukareszcie ;-) A i reprezentantem nikt się nie rodzi. Jeśli jakimś cudem zajmiemy np 4 miejsce to nagle się okaże że mamy połowę składu w reprezentacji. Bo z Legii czy Lecha nie da się do reprezentacji za dużo wybrać a za granicą wszystkie gwiazdy na ławach:-)
4 miejsce? radze zdiąć różowe okulary bo zdeżenie z rzeczywistością może być trudne... Choc może pisałeś to w żartach, ale obserwując niektórych komentarze to chyba większość jest zarażona to wizją "Wielkiego Widzewa" aż starch się wypowiedzieć małopozytywnie na tego typu tematy bo zaraz leci napinka ale ja myslę realistycznie od zawsze i zawsze tak już zostanie, dla mnie 12 miejsce bez nerwów będzie dobrym wynikiem ale każdy widzi to inaczej.
Autor: Wikidajło (użytkownik: 27006, komentarzy: 385)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 23:42
hmmm.... poczytalem co piszecie i też sie dorzucę:)Dla mnie w Widzewie mogą grac sami obcokrajowcy jezeli Widzew dzięki temu ma byc WIELKI.Dowody na rację tego ze polscy kopacze są słabi??proszę: dlaczego wszystkie wielkie i średnie kluby robią scouting w krajach typu zimbabwe,korea,nigeria, i wiele innych troszku egzotycznych (nie mówię że słabszych od Polski a wręcz przeciwnie) dlatego że tam zawodnik wie ze jak chce sie wybic to musi zapierd.... jak motorówka i to nie tylko przez jeden sezon,bo jak nie pokaże sie to po drugim marnym sezonie OUT:)Szkolenie u nas jest zerowe!!przykład??proszę: czy myslicie ze taki trochowski,podolski,klose i wielu innych osiągneli by to ucząc się w polskich szkółkach??Nigdy!!to tylko u nas w małych klubach (gdzie zazwyczaj młodzi zaczynają przygodę z piłką) przychodzi najeb... niby trener,kopie piłkę do góry i grajcie,a sam siada na ławce i kończy browara bo jest skacowany po wczorajszej imprezie.Dobrym przykładem jest Brożek,gdyby juz dawno wyjechał była szansa że cos by osiągnął,ale on został,i czekał na dobre oferty,i zamiastliznąc od młodych lat tego lepszego futbolu to zatrzymał sie w rozwoju w tej naszej Ekstra(ja pierd...)Klasie.Lewandowski nie czekał i jest szansa że coś go podszkolą.Zobaczcie co sie dzieje w holandii!!Już od gówniarza (4-5 lat) zawodnik(może to za dużo powiedziane--dzieciak)wykazujący zainteresowanie do tego małego okrągłego przedmiotu jest ukierunkowywany i szkolony do konkretnych zadan,co jest robione na zasadzie zabawy.Jeżeli nasze grajki będą zarabiac (bez względu na jakosc gry) po 50-100 tysi miesięcznie za taką padakę to nigdy nie będziemy mieli dobrej piłki w wydaniu międzynarodowym.Po co się starac jak za byle gównianą grę i tak dostają krocie.jak jest podejscie typu "czy sie stoi czy sie leży to od chu.. sie należy" to my nigdy nic nie osiągniemy mając nawet 100 lewandowskich czy innych Mega (hahahaha) piłkarzy.
TYLKO WIDZEW!!!
Autor: marcelinhorts (użytkownik: 22709, komentarzy: 715)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 23:38
Wikidajło napisał(a):
Smudzie może i zabrakło ławki, ale jaki on miał skład wtedy a jaki jest teraz... Z całym szacunkiem la naszych kopaczy ale wtedy ilu bylo reprezentantów lub tych co się o kadre ocierali !
Podejrzewam że tamta ławka rezerwowych by sobie teraz miejsce w pierwszej 11 wywalczyła bez problemów.
Ławki to w pewnym momencie nie było np w Bukareszcie ;-) A i reprezentantem nikt się nie rodzi. Jeśli jakimś cudem zajmiemy np 4 miejsce to nagle się okaże że mamy połowę składu w reprezentacji. Bo z Legii czy Lecha nie da się do reprezentacji za dużo wybrać a za granicą wszystkie gwiazdy na ławach:-)
Autor: Grundol (użytkownik: 26170, komentarzy: 478)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 23:34
Uleganie modzie na sr#nie we własne tj. polskie gniazdo (nazywanie Polakow Polaczkami) to oznaka, że (1)ktos jest albo b. młody (glupiutki) albo (2) ma plasteline zamiast mózgu.
Autor: retkamann (użytkownik: 17655, komentarzy: 540)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 23:31
Zbyku podjął bardzo ciekawą kwestię tożsamości kibiców względem drużyny.
Problem tkwi w tym, że chyba nie ma rozsądnego polskiego fana klubowego, który pogardziłby np.rdzennie baskijskim modelem Athletic Bilbao lub katalońsko/wychowakowej Barcy (oczywiście zachowując wszelakie proporcje).
Nasze realia są niestety inne. Szkolenie młodzieży w Polsce, to temat tak beznadziejny, że niektóre piękne blond-dziewice topią się z rozpaczy.
I dopóki (a to kwestia kilku/nastu lat) sytuacja się nie zmieni, dopóty przewagę u mających głowę na karku klubowych szefów, będą mieli połowę tańsi i połowę lepsi PRZECIĘTNI OBCOKRAJOWCY.

Klubowy rachunek ekonomiczny jest brutalny i nie ma niestety nic wspólnego z
troskliwie romantyczną wizją drużyny złożonej z autochtonów, a najlepiej z wychowanków...

Nad czy również ubolewam, ale to jedynie czysta donkiszoteria ;)

Pozdrawiam.
Autor: Oldboy (użytkownik: 11358, komentarzy: 2881)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 23:22
Grundol napisał(a):
Przede wszystkim kadra klubu musi być szeroka z kilkoma zawodnikami na każdą pozycję. Tego zabrakło niestety Smudzie kiedy byliśmy w LM. I pod tym względem górą jest obecny Widzew;-) Nie mówię o wartości bezwglednej umiejętności graczy ale o wyrównanej, szerokiej kadrze. W obecnej sytuacji Polacy też mogą zdominować wyjściową 11.. jeśli będą lepsi.. To z kolei zmusza ich do ciężkiej pracy i wierzę że przynosi też korzyści polskiemu futbolowi:-) A docelowo polskiej piłce będzie bardziej opłacał się kształcić niż kupować, dlatego Widzew w pucharach z kilkoma wychowankami w składzie to coś co uważam za realne, opłacalne.. i cieszące nasze serca;-)
Smudzie może i zabrakło ławki, ale jaki on miał skład wtedy a jaki jest teraz... Z całym szacunkiem la naszych kopaczy ale wtedy ilu bylo reprezentantów lub tych co się o kadre ocierali !
Podejrzewam że tamta ławka rezerwowych by sobie teraz miejsce w pierwszej 11 wywalczyła bez problemów.
Autor: Wikidajło (użytkownik: 27006, komentarzy: 385)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 23:16
Przede wszystkim kadra klubu musi być szeroka z kilkoma zawodnikami na każdą pozycję. Tego zabrakło niestety Smudzie kiedy byliśmy w LM. I pod tym względem górą jest obecny Widzew;-) Nie mówię o wartości bezwglednej umiejętności graczy ale o wyrównanej, szerokiej kadrze. W obecnej sytuacji Polacy też mogą zdominować wyjściową 11.. jeśli będą lepsi.. To z kolei zmusza ich do ciężkiej pracy i wierzę że przynosi też korzyści polskiemu futbolowi:-) A docelowo polskiej piłce będzie bardziej opłacał się kształcić niż kupować, dlatego Widzew w pucharach z kilkoma wychowankami w składzie to coś co uważam za realne, opłacalne.. i cieszące nasze serca;-)
Autor: Grundol (użytkownik: 26170, komentarzy: 478)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 23:00
malyy841910 napisał(a):
no było było
tyle że wtedy wszyscy najlepsi z naszej ligi szli albo do nas albo do Ległej nie było konkurencji w postaci Wisły, Lecha czy Polonii
dokładnie
a obecnie nasze gwiazdy zachodnie ligi sprowadzają na ziemie (Matusiak, Żurawski,Frankowski,) jedynymi którzy się przebili są chyba Błaszczykowski, Boruc, Jeleń(który zawsze choruje jak reprezentacja gra mecz)
Jak dla mnie w pierwszym składzie,może grać jedynie Mielcarz i Robak, reszta jeśli jest co najwyżej na równi ze stranieri, więc jeśli chcą grać w Widzewie niech pokażą ,że nie są gorsi , bo ja oczekuję ,że trener wystawi najsilniejszą 11 a nie sentymentalną
Autor: czesiek hydraulik (użytkownik: 27310, komentarzy: 2042)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:56
Zbyk napisał(a):
Racja jest pośrodku. Pozostaje jednak chyba coś takiego, jak stosunek emocjonalny? Nie milej Wam, kiedy dobrze gra Polak?

Jeśli komuś wszystko jedno - można i tak.

Pozdr i dobranoc.
Polak - nie.. Wychowanek - TAK. Skoro pzpn nie umie sie zabrac za prace od podstaw, dobrze ze robi to nasz klub i oby z sukcesami. Wychowanek nie chce tyle pieniedzy ( przynajmniej na początku ), a stara sie trzy razy bardziej, bo wie co go czeka na podwórku jak nie zostawi wszystkich sił na boisku :)
Mi oczywiście, jak najbardziej marzy się zespół oparty na wychowankach, ale póki ich nie wytrenujemy, to zadowole się każdym zespołem, byle był ambitny, waleczny i walczył o najwyższe cele, taki po prostu.. widzewski...
Autor: trinkers (użytkownik: 16160, komentarzy: 241)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:54
ma ktoś info co to za napadzior
Autor: pilica4 (użytkownik: 27713, komentarzy: 4)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:46
Ja uwazam, ze sprowadzanie obcokrajowcow, jak ich nazywamy lepszych sportowo, przyczyni sie bezposrednio wlasnie do podniesienia umiejetnosci naszych polskich kopaczy.
- beda mieli sie od kogo bezposrednio uczyc
- wieksza konkurencja sprawi, ze beda dawali z siebie wiecej po to, aby moc zaistniec
- ostudzi glowy, co do zarobkow
To silna konkurencja na wyzszym poziomie, sprawi, ze lepiej bedzie musial grac wlasnie Polak. Przecierz nie zacznie grac w pilke w lidze azerbejdzanskiej np., bo nikt go tam nie wysle, sila rzeczy musial bedzie startowac u nas.
Z drugiej strony mlodziez moze wybrac komputery i olac treningi gdy nie ma szans dostac sie do kadry swojego ulubionego klubu. Ale na zachodzie jednak trenuja, a poziom jest wyzszy i udaje sie.
Na koniec i tak jednak zostaje KASA. Jak jest to sa wyniki tak jak w ligach zachodnich i wschodnich ostatnio tez. Jak nie ma kasy i liga jest biedna to wynikow rodzimych kopaczy tez nie widac, tak jak u nas. Aczkolwiek wierze, ze idziemy w dobrym kierunku i moze 10 lat cos zmieni.
Autor: wiciog (użytkownik: 24692, komentarzy: 89)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:46
lismaster napisał(a):
Prośba niektórych kibiców Widzewa.Dzisiejszy artykuł z PS:


ttp://images47.fotosik.pl/317/5cbdd6957be9a872.jpg
PS jest w takiej formie jak PSS :)
Autor: malyy841910 (użytkownik: 24415, komentarzy: 1307)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:45
embe07 napisał(a):
Cóż, mam nadzieję że ów mistrz dziennikarstwa sportowego z przeglądu szmatławego pomylił pojęcia, co wynika z braku jego wiedzy o zarządzaniu (w kontekście finansowym) firm, a w tym klubów sportowych. Zaciskanie pasa i nie najlepsza sytuacja finansowa Widzewa jest jak najbardziej zrozumiała, i to, że tak może być wcale mnie nie dziwi (dwa sezony w 1. lidze itd., itp.). Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że Widzew ma kłopoty finansowe.

To że p. Cacek nie dokłada kolejnych milionów i oczekuje od władz klubu, że zrobią wszystko, by klub sam na siebie zarabiał (a jeśli klub tego nie zrobi, to zarząd będzie musiał szukać oszczędności), jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, a wręcz normalne.

Pozdarwiam
* oczywiście "nienajlepsza"
Autor: embe07 (użytkownik: 20674, komentarzy: 1265)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:44
lismaster napisał(a):
Prośba niektórych kibiców Widzewa.Dzisiejszy artykuł z PS:


ttp://images47.fotosik.pl/317/5cbdd6957be9a872.jpg
Dzięki
Autor: przemeq (użytkownik: 23941, komentarzy: 7694)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:43
lismaster napisał(a):
Prośba niektórych kibiców Widzewa.Dzisiejszy artykuł z PS:


ttp://images47.fotosik.pl/317/5cbdd6957be9a872.jpg
Cóż, mam nadzieję że ów mistrz dziennikarstwa sportowego z przeglądu szmatławego pomylił pojęcia, co wynika z braku jego wiedzy o zarządzaniu (w kontekście finansowym) firm, a w tym klubów sportowych. Zaciskanie pasa i nie najlepsza sytuacja finansowa Widzewa jest jak najbardziej zrozumiała, i to, że tak może być wcale mnie nie dziwi (dwa sezony w 1. lidze itd., itp.). Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że Widzew ma kłopoty finansowe.

To że p. Cacek nie dokłada kolejnych milionów i oczekuje od władz klubu, że zrobią wszystko, by klub sam na siebie zarabiał (a jeśli klub tego nie zrobi, to zarząd będzie musiał szukać oszczędności), jest dla mnie jak najbardziej zrozumiałe, a wręcz normalne.

Pozdarwiam
Autor: embe07 (użytkownik: 20674, komentarzy: 1265)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:37
ma ktoś info co to za zawodnik
Autor: zibi (niezalogowany)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:32
lismaster napisał(a):
Prośba niektórych kibiców Widzewa.Dzisiejszy artykuł z PS:


ttp://images47.fotosik.pl/317/5cbdd6957be9a872.jpg
Cóż o Widzewie zawsze dobrze coś napisać :)
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:29
Prośba niektórych kibiców Widzewa.Dzisiejszy artykuł z PS:


ttp://images47.fotosik.pl/317/5cbdd6957be9a872.jpg
Autor: lismaster (użytkownik: 19661, komentarzy: 606)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:26
Zbyk napisał(a):
Racja jest pośrodku. Pozostaje jednak chyba coś takiego, jak stosunek emocjonalny? Nie milej Wam, kiedy dobrze gra Polak?

Jeśli komuś wszystko jedno - można i tak.

Pozdr i dobranoc.
a kiedy po raz ostatni bylo Ci milo z powodu gry Polaka ? :)
Autor: niunias (użytkownik: 13691, komentarzy: 720)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:23
Racja jest pośrodku. Pozostaje jednak chyba coś takiego, jak stosunek emocjonalny? Nie milej Wam, kiedy dobrze gra Polak?

Jeśli komuś wszystko jedno - można i tak.

Pozdr i dobranoc.
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 2382)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:17
Sytuacja w Polsce jest taka - kluby inwestują w obcokrajowców, którzy mają zapewnić triumfy na dzień dzisiejszy. Inwestowanie w Polaków (młodzież) następuje, ale jest działaniem pobocznym. Można się nastawić na sukces wywalczony Polakami, ale to wymaga cierpliwości, ambicji i przede wszystkim chęci oraz świadomości, że bardzo dużo będzie się nie udawało na krętej drodze do owego sukcesu.

Poza tym nawet jeśli klub chce osiągnąć coś na arenie (choćby krajowej), będzie się skłaniał do pozyskiwania obcokrajowców, bo są tańsi (główny czynnik) i teoretycznie są lepsi piłkarsko (z tym już bywa oczywiście różnie). Spójrzmy nawet na Widzew. Długofalowa działalność z nastawieniem na sukcesy w przeciągu kilku (ciężko stwierdzić, ile dokładnie) lat, jest Akademia Futbolu, testujemy sporą rzeszę młodych zawodników z całego kraju, wyławiamy tych, którzy mogą się sprawdzić. To działanie bardzo chwalebne, ale i w tym przypadku na przebicie się któregoś z takich graczy (jeśli w ogóle - różnie w życiu bywa) czeka się kilka lat (chyba że trafi się drugi Messi).

Nie jest przypadkiem, że testujemy bardzo dużą ilość zawodników spoza kraju, bardzo liczą się koszty (przewaga obcokrajowców), nikt nie będzie wydawał milionów na Polaka, który kopnął dwa razy dobrze piłkę, a media czynią z niego gwiazdę EX (lub niżej).
Autor: Cougar (użytkownik: 24651, komentarzy: 1602)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:15
Zbyk napisał(a):
Z punktu widzenia logiki bym się spierał :)
Bo jeśli definitywnie wyeliminujesz Polaków z boisk ekstraklasy, to na pewno będzie to miało wpływ na kondycję piłki nożnej w naszym (Polaków) wykonaniu. Trudno o progres w naszej piłce, jeśli nasi rodacy staną się mniejszością w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Ale Panowie, żeby nie było... Jak wiecie dla mnie liczy się widowisko, piękna gra. Mogę oglądać Widzew, mogę oglądać w TV piłkę angielską czy hiszpańską. Ale chciałbym się utożsamiać z Widzewem jak z tym Smudy. To był Widzew prawdziwie polski, bo przecież Michalczuk nasz kochany to też Polak :) Obcokrajowcy występowali śladowo. Źle było????
Zbyk teoretycznie masz racje, ale czy np. w Chelsea, Realu czy Bayernie gra większość Anglików, Hiszpanów czy Niemców? Polscy piłkarze są słabi i drodzy nie tylko w zakupie, lecz w samym utrzymaniu i w dodatku leniwi.
Ktoś popełnia błąd w na początku szkolenia trenerzy, managerowie lub może i sami rodzice w samym wychowaniu.
Przykład: choćby taki gówniarz Patryk Małecki odmawia trenerowi wejścia po przerwie bo uważa że powinien grać w podstawowym składzie.
Zagranicą by tego chłoptasia wywalili z hukiem.
Takie są nasze piłkarskie gwiazdki, tylko kasa jak największa w kraju i spi......ć za granice. Nie ważne gdzie może być Rosja lub Cypr byle dużo płacili. Jak się skończy zagranica to się wróci do kraju i tak mnie wezmą i tak patrz: Mięciel, Żurawski, Wichniarek, Radomski i wiele innych podstarzałych nic nie wnoszących, a dobrze zarabiających "gwiazd"
Wkurza mnie ta nasza ligowa miernota, ale jestem kibicem, a kibic żyje marzeniami, nadzieją i wspomnieniami.
Pozdrawiam.
Autor: pitek (użytkownik: 8591, komentarzy: 220)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:03
Zbyk napisał(a):
Z punktu widzenia logiki bym się spierał :)
Bo jeśli definitywnie wyeliminujesz Polaków z boisk ekstraklasy, to na pewno będzie to miało wpływ na kondycję piłki nożnej w naszym (Polaków) wykonaniu. Trudno o progres w naszej piłce, jeśli nasi rodacy staną się mniejszością w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Ale Panowie, żeby nie było... Jak wiecie dla mnie liczy się widowisko, piękna gra. Mogę oglądać Widzew, mogę oglądać w TV piłkę angielską czy hiszpańską. Ale chciałbym się utożsamiać z Widzewem jak z tym Smudy. To był Widzew prawdziwie polski, bo przecież Michalczuk nasz kochany to też Polak :) Obcokrajowcy występowali śladowo. Źle było????
no było było
tyle że wtedy wszyscy najlepsi z naszej ligi szli albo do nas albo do Ległej nie było konkurencji w postaci Wisły, Lecha czy Polonii
Autor: malyy841910 (użytkownik: 24415, komentarzy: 1307)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 22:01
PiterWSC napisał(a):
Lepiej kupić nieznanego piłkarza z zagranicy, niż Polską "mega gwiazdę" która dwa razy kopneła prosto piłkę i nie połamała sobie nóg i płacić mu sumy z kosmosu...
Wojciechowski już kupił kota w worku mega hit polsatu transfer roku Arek O. zwany dalej przez swojego pryncypała O..szustem .Jak widać wydac kase na szybko bez sensu zawsze można .Co do brazylijczyków mam mieszane uczucia i do nich bez wiekszej hiperwentylacji podchodzę .Takich rodzynków jak Dudu jest na rynku niewiele .Antek zwany Ptakiem miał z resztą brazylijskich kopaczy do czynienia no i POGOŃili go.Zapewne nasz wykrywacz talentów ulubieniec forumowiczów Widzewiak.pl znalazł nam gwiazdę na miarę Ronaldinho za niewielką cenę po tuningu.
Miałbym niezłą polewkę gdyby tak się okazało ;D pozdr
Autor: mkultra (użytkownik: 24883, komentarzy: 1404)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:53
kredu napisał(a):
było...niestety było...i nieprędko wróci.A szkoda
no właśnie...;-(
Autor: OdZawszeWidzewiak (użytkownik: 10654, komentarzy: 2410)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:50
Zbyk napisał(a):
Z punktu widzenia logiki bym się spierał :)
Bo jeśli definitywnie wyeliminujesz Polaków z boisk ekstraklasy, to na pewno będzie to miało wpływ na kondycję piłki nożnej w naszym (Polaków) wykonaniu. Trudno o progres w naszej piłce, jeśli nasi rodacy staną się mniejszością w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Ale Panowie, żeby nie było... Jak wiecie dla mnie liczy się widowisko, piękna gra. Mogę oglądać Widzew, mogę oglądać w TV piłkę angielską czy hiszpańską. Ale chciałbym się utożsamiać z Widzewem jak z tym Smudy. To był Widzew prawdziwie polski, bo przecież Michalczuk nasz kochany to też Polak :) Obcokrajowcy występowali śladowo. Źle było????
było...niestety było...i nieprędko wróci.A szkoda
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:47
OdZawszeWidzewiak napisał(a):
akurat jeśli chodzi o poziom polskiej piłki to tu niewiele obcokrajowcy winią...polska piłka jest po prostu słaba i stawianie na Polaków nie zmieni nic
Z punktu widzenia logiki bym się spierał :)
Bo jeśli definitywnie wyeliminujesz Polaków z boisk ekstraklasy, to na pewno będzie to miało wpływ na kondycję piłki nożnej w naszym (Polaków) wykonaniu. Trudno o progres w naszej piłce, jeśli nasi rodacy staną się mniejszością w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Ale Panowie, żeby nie było... Jak wiecie dla mnie liczy się widowisko, piękna gra. Mogę oglądać Widzew, mogę oglądać w TV piłkę angielską czy hiszpańską. Ale chciałbym się utożsamiać z Widzewem jak z tym Smudy. To był Widzew prawdziwie polski, bo przecież Michalczuk nasz kochany to też Polak :) Obcokrajowcy występowali śladowo. Źle było????
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 2382)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:46
PiterWSC napisał(a):
Lepiej kupić nieznanego piłkarza z zagranicy, niż Polską "mega gwiazdę" która dwa razy kopneła prosto piłkę i nie połamała sobie nóg i płacić mu sumy z kosmosu...
Nic dodać, nic ująć.
Autor: Slayer74 (użytkownik: 24850, komentarzy: 2547)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:41
Lepiej kupić nieznanego piłkarza z zagranicy, niż Polską "mega gwiazdę" która dwa razy kopneła prosto piłkę i nie połamała sobie nóg i płacić mu sumy z kosmosu...
Autor: PiterWSC (użytkownik: 14992, komentarzy: 2498)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:38
Zbyk napisał(a):
Nie podoba mi się to, że pan X, pan Y czy Pan Z kupuje klub polski i szybko się okazje, że nie tylko wychowanka w nim nie uświadczysz, ale i polaka.

A kto broni X, Y cz Z zainwestować w Fulham, Botafogo, Olympiakos czy Urawa Red Daimons?

Ja bym był za parytetem - czymś w rodzaju nieformalnej umowy - Kupiłeś klub Polski, zatrudniaj ludzi tak aby zawsze był w składzie co najmniej jeden polak więcej niż reszty świata.

Nie uważacie, że budując wieże babel będziemy ktoś zdobędzie może mistrzostwo polski, inny awansuje do ligi europejskiej, ale generalnie polska piłka będzie się staczać jeszcze bardziej. Pomijam już emocje i chęć niektórych osób do utożsamiania się z klubem w którym dominują Polacy (jestem przykładem i znam trochę osób myślących podobnie), chodzi też o poziom polskiej piłki.

Przykład Arsenalu jest słaby. W Anglii tamtejsi piłkarze mogą grać nawet w Championship a poziom piłki angielskiej i tak będzie wysoki. Jaka jest najbogatsza europejska liga? Premier League. A na drugim miejscu? Championship.

Tyle że mnie akurat chodzi nie tylko o poziom, a o utożsamianie się.
akurat jeśli chodzi o poziom polskiej piłki to tu niewiele obcokrajowcy winią...polska piłka jest po prostu słaba i stawianie na Polaków nie zmieni nic
Autor: OdZawszeWidzewiak (użytkownik: 10654, komentarzy: 2410)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:37
Zbyk napisał(a):
Ben, Ukah, Dudu, Panka, Sernas, Nakoulma - każdy z nich ma realne szanse na grę w pierwszym składzie, a to ponad połowa zespołu. Nie kwestionuję ich klasy, ale zaczynam mieć z tym problem natury tożsamościowej. Chciałbym, aby Widzew był zespołem w którym o sile stanowią piłkarze polscy, a zagraniczni są jedynie wisienką na torcie.

Wcale nie trafia do mnie argument, że polscy piłkarze są słabi i za drodzy. Tą wiedzę każdy ma nie od dziś, a jednak wielu bogatych ludzi inwestuje w polską piłkę.
Widzisz, tu się z Tobą nie zgodzę, mi absolutnie nie przeszkadza ilość obcokrajowców w drużynie. Jeśli będą grali ładny i skuteczny futbol, nie mam nic przeciwko :) jedynie smutek mnie ogarnia, gdy składy najlepszych polskich drużyn złożone są głównie z obcokrajowców, ponieważ obrazuje to stan naszej kopanej...

Aczkolwiek szanuję Twoje zdanie :) i jestem niezwykle ciekaw, co pokaże jedenastka Polonii, naszpikowana polskimi "gwiazdami" z wielkim sponsorem, który przypomina mi nieco jeźdźca bez głowy...

Pozdro.
Autor: RTS Bałuty (użytkownik: 25900, komentarzy: 524)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:37
OdZawszeWidzewiak napisał(a):
coś na wzór Barcelony???raczej ciężko, kredu Twoja opcja jest ok-ale chyba raczej mało realna-może młoda EX sprawi że więcej młodych piłkarzy,niekoniecznie naszych wychowanków,ale tez innych drużyn z łódzkiego wybije się i trafi do 1 drużyny
No niestety, chcieć a móc to zupełnie inna kwestia:)
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:36
Dopóki nie będzie młodych, zdolnych Polaków - nie zmanierowanych i grających na takim poziomie, że z marszu będą stanowić o sile I drużyny Widzewa, to nie ma co się w ogóle zastanawiać po co brać obcokrajowców.
Autor: Slayer74 (użytkownik: 24850, komentarzy: 2547)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:35
dk napisał(a):
ja kibicuje Widzewowi a nie jakiemuś najemnikowi Kowalskiemu lub innemu Iksińskiemu. Myślę, że większość też tak ma
dk

No to wróć się do lat 80tych, bo teraz to niestety najemnicy i nie tylko u nas, ale w całej piłce , taka prawda, im szybciej ją sobie przyswoimy tym lepiej dla nas, fanów Widzewka
Autor: Joker (użytkownik: 13878, komentarzy: 12835)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:34
kredu napisał(a):
No moze nie przesadzajmy z jednym:)Ja bym chciał(wiem ze to co bym chciał to nieistotne-ale skoro dywagujemy...)a więc chciałbym stranieri i paru wychowanków Widzewiaków z krwi i kości....szkoda ze ich nie ma...
coś na wzór Barcelony???raczej ciężko, kredu Twoja opcja jest ok-ale chyba raczej mało realna-może młoda EX sprawi że więcej młodych piłkarzy,niekoniecznie naszych wychowanków,ale tez innych drużyn z łódzkiego wybije się i trafi do 1 drużyny
Autor: OdZawszeWidzewiak (użytkownik: 10654, komentarzy: 2410)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:33
Zbyk napisał(a):
Nie podoba mi się to, że pan X, pan Y czy Pan Z kupuje klub polski i szybko się okazje, że nie tylko wychowanka w nim nie uświadczysz, ale i polaka.

A kto broni X, Y cz Z zainwestować w Fulham, Botafogo, Olympiakos czy Urawa Red Daimons?

Ja bym był za parytetem - czymś w rodzaju nieformalnej umowy - Kupiłeś klub Polski, zatrudniaj ludzi tak aby zawsze był w składzie co najmniej jeden polak więcej niż reszty świata.

Nie uważacie, że budując wieże babel będziemy ktoś zdobędzie może mistrzostwo polski, inny awansuje do ligi europejskiej, ale generalnie polska piłka będzie się staczać jeszcze bardziej. Pomijam już emocje i chęć niektórych osób do utożsamiania się z klubem w którym dominują Polacy (jestem przykładem i znam trochę osób myślących podobnie), chodzi też o poziom polskiej piłki.

Przykład Arsenalu jest słaby. W Anglii tamtejsi piłkarze mogą grać nawet w Championship a poziom piłki angielskiej i tak będzie wysoki. Jaka jest najbogatsza europejska liga? Premier League. A na drugim miejscu? Championship.

Tyle że mnie akurat chodzi nie tylko o poziom, a o utożsamianie się.
ja kibicuje Widzewowi a nie jakiemuś najemnikowi Kowalskiemu lub innemu Iksińskiemu. Myślę, że większość też tak ma
Autor: dk (użytkownik: 23515, komentarzy: 288)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:32
kredu napisał(a):
W takiej sytuacji skazujemy się na totalny niebyt w pucharach(a tak to chociaż przechodzimy 1 runde:) )Szkolenie leży u podstaw, jeśli ktoś w koncu zacznie myśleć to za 5 może 10 lat polska piłka wroci na właściwe tory...na tę chwilę tego nie widzę.
Optymista :)
Autor: Joker (użytkownik: 13878, komentarzy: 12835)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:31
Zbyk napisał(a):
Nie podoba mi się to, że pan X, pan Y czy Pan Z kupuje klub polski i szybko się okazje, że nie tylko wychowanka w nim nie uświadczysz, ale i polaka.

A kto broni X, Y cz Z zainwestować w Fulham, Botafogo, Olympiakos czy Urawa Red Daimons?

Ja bym był za parytetem - czymś w rodzaju nieformalnej umowy - Kupiłeś klub Polski, zatrudniaj ludzi tak aby zawsze był w składzie co najmniej jeden polak więcej niż reszty świata.

Nie uważacie, że budując wieże babel będziemy ktoś zdobędzie może mistrzostwo polski, inny awansuje do ligi europejskiej, ale generalnie polska piłka będzie się staczać jeszcze bardziej. Pomijam już emocje i chęć niektórych osób do utożsamiania się z klubem w którym dominują Polacy (jestem przykładem i znam trochę osób myślących podobnie), chodzi też o poziom polskiej piłki.

Przykład Arsenalu jest słaby. W Anglii tamtejsi piłkarze mogą grać nawet w Championship a poziom piłki angielskiej i tak będzie wysoki. Jaka jest najbogatsza europejska liga? Premier League. A na drugim miejscu? Championship.

Tyle że mnie akurat chodzi nie tylko o poziom, a o utożsamianie się.
W takiej sytuacji skazujemy się na totalny niebyt w pucharach(a tak to chociaż przechodzimy 1 runde:) )Szkolenie leży u podstaw, jeśli ktoś w koncu zacznie myśleć to za 5 może 10 lat polska piłka wroci na właściwe tory...na tę chwilę tego nie widzę.
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:31
Zbyk napisał(a):
Ja chyba za bardzo jestem romantykiem w tej mojej miłości do futbolu...
Zbyk, romantykiem to i ja jestem......... ale jak Widzew ma być silny, to Polacy w ilościach śladowych :), niech sobie pykają piłeczkę w PSSie, albo innej kurwie, u nas mają być zawodnicy, którzy chcą grać :)

Piąty Harnaś?? Nieważne, ważne, że po widzewsku :)
Autor: Joker (użytkownik: 13878, komentarzy: 12835)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:29
Ja chyba za bardzo jestem romantykiem w tej mojej miłości do futbolu...
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 2382)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:28
Nie podoba mi się to, że pan X, pan Y czy Pan Z kupuje klub polski i szybko się okazje, że nie tylko wychowanka w nim nie uświadczysz, ale i polaka.

A kto broni X, Y cz Z zainwestować w Fulham, Botafogo, Olympiakos czy Urawa Red Daimons?

Ja bym był za parytetem - czymś w rodzaju nieformalnej umowy - Kupiłeś klub Polski, zatrudniaj ludzi tak aby zawsze był w składzie co najmniej jeden polak więcej niż reszty świata.

Nie uważacie, że budując wieże babel będziemy ktoś zdobędzie może mistrzostwo polski, inny awansuje do ligi europejskiej, ale generalnie polska piłka będzie się staczać jeszcze bardziej. Pomijam już emocje i chęć niektórych osób do utożsamiania się z klubem w którym dominują Polacy (jestem przykładem i znam trochę osób myślących podobnie), chodzi też o poziom polskiej piłki.

Przykład Arsenalu jest słaby. W Anglii tamtejsi piłkarze mogą grać nawet w Championship a poziom piłki angielskiej i tak będzie wysoki. Jaka jest najbogatsza europejska liga? Premier League. A na drugim miejscu? Championship.

Tyle że mnie akurat chodzi nie tylko o poziom, a o utożsamianie się.
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 2382)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:22
OdZawszeWidzewiak napisał(a):
100 popieram
grunt żeby z jednego Polaczka mieć,ale jeśli Widzew ma być wielki na bazie stranierich jestem za!
No moze nie przesadzajmy z jednym:)Ja bym chciał(wiem ze to co bym chciał to nieistotne-ale skoro dywagujemy...)a więc chciałbym stranieri i paru wychowanków Widzewiaków z krwi i kości....szkoda ze ich nie ma...
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:21
hmmmmm - ciekawa sprawa. Ale dobrze, dobrze.
Autor: Slayer74 (użytkownik: 24850, komentarzy: 2547)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:19
do tego większość tych bogatych ludzi Zbyku stawia na obcokrajowców...i jakoś im wychodzi to na plus-patrz legła,skisła, zdech...
Autor: OdZawszeWidzewiak (użytkownik: 10654, komentarzy: 2410)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:18
Zbyk napisał(a):
Ben, Ukah, Dudu, Panka, Sernas, Nakoulma - każdy z nich ma realne szanse na grę w pierwszym składzie, a to ponad połowa zespołu. Nie kwestionuję ich klasy, ale zaczynam mieć z tym problem natury tożsamościowej. Chciałbym, aby Widzew był zespołem w którym o sile stanowią piłkarze polscy, a zagraniczni są jedynie wisienką na torcie.

Wcale nie trafia do mnie argument, że polscy piłkarze są słabi i za drodzy. Tą wiedzę każdy ma nie od dziś, a jednak wielu bogatych ludzi inwestuje w polską piłkę.
Zbyk

Polaczki są za drodzy i mało umieją, weź to jako pewnik :), dla mnie Widzew będzie wielki nawet jak Polak się na ławkę nie zmieści, sami tego nasi krajowcy tego chcieli, a Wojciechowski niech dalej przepłaca :)
Autor: Joker (użytkownik: 13878, komentarzy: 12835)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:17
kredu napisał(a):
Ale zauważ ilu obcokrajowców w ległej, wiśle i u pyrusów....przypadek????Nie sądzę.Po prostu polskich klubów nie stać na kupowanie polskich piłkarzy(przereklamowanych)
100 popieram
grunt żeby z jednego Polaczka mieć,ale jeśli Widzew ma być wielki na bazie stranierich jestem za!
Autor: OdZawszeWidzewiak (użytkownik: 10654, komentarzy: 2410)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:15
Zbyk napisał(a):
Ben, Ukah, Dudu, Panka, Sernas, Nakoulma - każdy z nich ma realne szanse na grę w pierwszym składzie, a to ponad połowa zespołu. Nie kwestionuję ich klasy, ale zaczynam mieć z tym problem natury tożsamościowej. Chciałbym, aby Widzew był zespołem w którym o sile stanowią piłkarze polscy, a zagraniczni są jedynie wisienką na torcie.

Wcale nie trafia do mnie argument, że polscy piłkarze są słabi i za drodzy. Tą wiedzę każdy ma nie od dziś, a jednak wielu bogatych ludzi inwestuje w polską piłkę.
Ale zauważ ilu obcokrajowców w ległej, wiśle i u pyrusów....przypadek????Nie sądzę.Po prostu polskich klubów nie stać na kupowanie polskich piłkarzy(przereklamowanych)
Autor: kredu (użytkownik: 5135, komentarzy: 3608)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:12
Zbyk napisał(a):
Ben, Ukah, Dudu, Panka, Sernas, Nakoulma - każdy z nich ma realne szanse na grę w pierwszym składzie, a to ponad połowa zespołu. Nie kwestionuję ich klasy, ale zaczynam mieć z tym problem natury tożsamościowej. Chciałbym, aby Widzew był zespołem w którym o sile stanowią piłkarze polscy, a zagraniczni są jedynie wisienką na torcie.

Wcale nie trafia do mnie argument, że polscy piłkarze są słabi i za drodzy. Tą wiedzę każdy ma nie od dziś, a jednak wielu bogatych ludzi inwestuje w polską piłkę.
a dla mnie twój zbyku do mnie nie trafia(fakt nie chciałbym abyśmy byli 2 pogonią,mam nadzieję że w tym kontekście nasi włodarze maja opanowanie)ale jeśli Widzew ma być wielki nawet z 8 obcokrajowcami dla mnie nie stanowi to problemu([patrz Arsenal Inter-zero angola czy makaroniarza)
Autor: OdZawszeWidzewiak (użytkownik: 10654, komentarzy: 2410)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:08
Ben, Ukah, Dudu, Panka, Sernas, Nakoulma - każdy z nich ma realne szanse na grę w pierwszym składzie, a to ponad połowa zespołu. Nie kwestionuję ich klasy, ale zaczynam mieć z tym problem natury tożsamościowej. Chciałbym, aby Widzew był zespołem w którym o sile stanowią piłkarze polscy, a zagraniczni są jedynie wisienką na torcie.

Wcale nie trafia do mnie argument, że polscy piłkarze są słabi i za drodzy. Tą wiedzę każdy ma nie od dziś, a jednak wielu bogatych ludzi inwestuje w polską piłkę.
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 2382)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:06
jescze jeden dobry napastnik na pewno by nie zaszkodził
Autor: malyy841910 (użytkownik: 24415, komentarzy: 1307)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:05
Geo napisał(a):
Mam pytanko do was bracia po szalu
dziś zakupiłem 3 karneciki sobie kumplowi i żonie
I chce jutro odebrać je wraz z kumplem niestety żonka będzie w pracy, i pytanie czy wydadzą mi jej karnet i KIK (bo tez wyrabiałem wraz z karnetem)
Wydadzą, ja rok temu odbierałem dla 4 osób i wydali bez żadnego "ale", tylko nr KIK musisz podać, imię i nazwisko, ale to chyba nie będzie dla Ciebie problem :)
Autor: Joker (użytkownik: 13878, komentarzy: 12835)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:04
Mam pytanko do was bracia po szalu
dziś zakupiłem 3 karneciki sobie kumplowi i żonie
I chce jutro odebrać je wraz z kumplem niestety żonka będzie w pracy, i pytanie czy wydadzą mi jej karnet i KIK (bo tez wyrabiałem wraz z karnetem)
Autor: Geo (użytkownik: 21592, komentarzy: 97)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:03
Testować , testować i jeszcze raz testować.....
To przecież nic nie kosztuję.....
A może i ten Brazylijski zawodnik będzie wzmocnieniem , czas pokaże.....
PS..... Potrzebny jest napastnik od razu do pierwszego składu na pierwsze mecze , bo musi być konkurencją w ataku a mecze są ciężkie i sezon długi.....
Autor: JwP (użytkownik: 12909, komentarzy: 1032)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 21:01
Ciekawe czy to nie ten sam brazylijski napastnik z Malty, który był kilka newsów wstecz namierzony przez któregoś z kolegów.
Autor: tomek3032 (użytkownik: 20829, komentarzy: 543)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 20:51
http://pilkanozna.pl/index.php/Wydarzenia/Ekstraklasa/marcin-robak-id-na-sto.html
Autor: sawik (użytkownik: 23179, komentarzy: 28)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 20:51
Skan ze szmatławca sportowego, raz już wklejałem ale ponieważ znalazło się w linku magiczne http to wiadomo...

http://i28.tinypic.com/11t0n7k.jpg

Tak jak już pisałem w tym poście, który się nie ukazał... śmiech na sali.
Autor: RTS Bałuty (użytkownik: 25900, komentarzy: 524)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 20:45
http://i28.tinypic.com/11t0n7k.jpg

Skan z artykułu szmatławca o naszych rzekomych problemach finansowych.

I powiem szczerze... że spadłem z krzesła :D
Autor: RTS Bałuty (użytkownik: 25900, komentarzy: 524)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 20:38
Dobrze , niech testują , bo Widzew z napastnikami ( przynajmniej na początku sezonu ) może mieć problemy .....Dobrze by było jakby był jakiś dobry....
Autor: Tylko Widzew !!! (użytkownik: 26699, komentarzy: 136)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 20:38
No i fajnie, że klub też jest zaniepokojony stanem naszego napadu i coś robi w kierunku zażegnania problemu. Im więcej wszelakich testów tym lepiej.
Może szczęście dopisze i się trafi jakiś przyzwoity kopacz :D

PozdRo
Autor: tempest (użytkownik: 26548, komentarzy: 81)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 20:36
Cóż, przetestowanie nic nie kosztuje, może coś pokaże :)
Autor: RTS Bałuty (użytkownik: 25900, komentarzy: 524)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 20:29
no problem z napadziorami jest...może pan???canarinhos będzie lekiem???
nadzieja matka głupich?ale grunt że jest!
Autor: OdZawszeWidzewiak (użytkownik: 10654, komentarzy: 2410)
 
Treść:
Podpis:
 
Wtorek, 20 lipca 2010 godz. 20:29
uuu Canarinhos, ciekawe, ciekawe...
Autor: PiterWSC (użytkownik: 14992, komentarzy: 2498)
 
Treść:
Podpis: