Komentarze do artykułu: Daniel Bogusz odwiedził widzewiaków
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 21:58
zgredzik napisał(a):
też oszczędzę swoją głowę - z tego, co ja pamiętam, było do 5-u lat. Mniejsza o to :) embe07 -
właśnie, obawiam się, że górną granicą jest wspomniane przeze mnie 3 lata ( DO 3 LAT POZBAWIENIA WOLNOŚCI ), ale głowy za to nie dam :)
PozdRo... Widzew The Best !!!
właśnie, obawiam się, że górną granicą jest wspomniane przeze mnie 3 lata ( DO 3 LAT POZBAWIENIA WOLNOŚCI ), ale głowy za to nie dam :)
PozdRo... Widzew The Best !!!
Pozdrawiam
Autor: embe07 (użytkownik: 20674, komentarzy: 1265)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 21:34
Pozdro dla Daniela i jeszcze raz mu dziękuję, że kupił mi bilety na Parmę :)
Autor: Slayer74 (użytkownik: 24850, komentarzy: 2502)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 21:16
embe07 napisał(a):
embe07 - Zgredzik
podana została górna granica! :)
Pozdrawiam
podana została górna granica! :)
Pozdrawiam
właśnie, obawiam się, że górną granicą jest wspomniane przeze mnie 3 lata ( DO 3 LAT POZBAWIENIA WOLNOŚCI ), ale głowy za to nie dam :)
PozdRo... Widzew The Best !!!
Autor: zgredzik (użytkownik: 23321, komentarzy: 6221)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 20:47
zgredzik napisał(a):
Zgredzik Zbyk -
o ile jest mi wiadomym, do za mówienie nieprawdy lub jej zatajenie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 - nie 5.
Pozostała treść - bez zarzutu :)
PozdRo... Widzew The Best !!!
o ile jest mi wiadomym, do za mówienie nieprawdy lub jej zatajenie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 - nie 5.
Pozostała treść - bez zarzutu :)
PozdRo... Widzew The Best !!!
podana została górna granica! :)
Pozdrawiam
Autor: embe07 (użytkownik: 20674, komentarzy: 1265)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 20:45
Zbyk -
o ile jest mi wiadomym, do za mówienie nieprawdy lub jej zatajenie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 - nie 5.
Pozostała treść - bez zarzutu :)
PozdRo... Widzew The Best !!!
o ile jest mi wiadomym, do za mówienie nieprawdy lub jej zatajenie grozi kara pozbawienia wolności do lat 3 - nie 5.
Pozostała treść - bez zarzutu :)
PozdRo... Widzew The Best !!!
Autor: zgredzik (użytkownik: 23321, komentarzy: 6221)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 19:57
embe07 napisał(a):
* Uczelnianie :)) Kolega Zbyk wszystko przedstawił jak należy :),
ja dodam od siebie (jestem prawnikiem ale tylko z wykształcenia, tzn "niepraktykującym"), że jeśli zostałeś wezwany na świadka, bo "coś tam słyszałeś" - a tak wynika z Twojego posta, to sprawę potraktuj spokojnie. Jeśli tylko słyszałeś, a nie widziałeś, to Twoje "świdakowanie" jest z punktu widzenia dowodowego - marne. Jeśli będziesz mówił, że słyszałeś, że kolega to i tamto nawywijał, to Sąd spyta się (przynajmniej powinien), czy to widziałeś, czy tylko słyszałeś i jak wiarygodne są te "zasłyszane" źródła.
Uczalnianie, literalnie i kodeksowo Zbyk wytłumaczył Ci wszystko. W życiu zawsze możesz zasłaniać się jednak tym, że NIE WIESZ.
"Wiem że nic nie wiem" to powiedział ktoś mądrzejszy od nas wszystkich :))
ja dodam od siebie (jestem prawnikiem ale tylko z wykształcenia, tzn "niepraktykującym"), że jeśli zostałeś wezwany na świadka, bo "coś tam słyszałeś" - a tak wynika z Twojego posta, to sprawę potraktuj spokojnie. Jeśli tylko słyszałeś, a nie widziałeś, to Twoje "świdakowanie" jest z punktu widzenia dowodowego - marne. Jeśli będziesz mówił, że słyszałeś, że kolega to i tamto nawywijał, to Sąd spyta się (przynajmniej powinien), czy to widziałeś, czy tylko słyszałeś i jak wiarygodne są te "zasłyszane" źródła.
Uczalnianie, literalnie i kodeksowo Zbyk wytłumaczył Ci wszystko. W życiu zawsze możesz zasłaniać się jednak tym, że NIE WIESZ.
"Wiem że nic nie wiem" to powiedział ktoś mądrzejszy od nas wszystkich :))
Autor: embe07 (użytkownik: 20674, komentarzy: 1265)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 19:54
Zbyk napisał(a):
Kolega Zbyk wszystko przedstawił jak należy :), widzewak5858
Zacznijmy od tego, że musisz się stawić. Jedynie zwolnienie lekarskie jest usprawiedliwieniem (sąd może zweryfikować). Twój pracodawca ma prawny obowiązek zwolnić Cię z pracy abyś mógł uczestniczyć w rozprawie. Gdyby Ci to uniemożliwił, sam może być ukarny przez sąd karą grzywny.
Jeśli zostałeś powołany na świadka i staniesz przed sądem musisz mówić o sprawie wszystko co Ci jest wiadome. Jeśli okłamiesz sąd, grozi Ci 5 lat pozbawienia wolności. Będziesz o tym pouczony przez sąd i będziesz musiał potwierdzić że pouczenie zrozumiałeś.
Odmówić zeznać możesz w niewielu przypadkach. Możesz nie zeznawać jeśli Twoje ewentualne zeznanie mogło by narazić Ciebie lub osobę z grona Twoich najbliższych (rodzina, powinowaci, konkubent) na odpowiedzialność karną za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Możesz też zasłonić się tajemnicą lekarską, spowiedzi, adwokacką, państwową - chyba żadnej nie masz szans złamać ;)
To co możesz zrobić to poprosić sąd aby przesłuchał Cię w trybie niejawnym, ale przypadek taki musi mieć naprawdę mocne uzasadnienie, np. Twoje zeznania mogły by Ciebie lub Twoich bliskich narazić na hańbę albo kompromitację.
Rada?
Nie masz wyjścia, musisz zeznawać. Odpowiadaj konkretnie i rzeczowo, nie próbuj kluczyć, nie wartościuj, nie oceniaj. Mów prawdę i zachowuj się bardzo kulturalnie i grzecznie.
Jeśli Twój kolega jest winny, zostanie skazany. Ani mu w tym nie pomożesz, ani mu nie zaszkodzisz. Nie sądzę żebyś był jedynym świadkiem.
Powodzenia :)
Zacznijmy od tego, że musisz się stawić. Jedynie zwolnienie lekarskie jest usprawiedliwieniem (sąd może zweryfikować). Twój pracodawca ma prawny obowiązek zwolnić Cię z pracy abyś mógł uczestniczyć w rozprawie. Gdyby Ci to uniemożliwił, sam może być ukarny przez sąd karą grzywny.
Jeśli zostałeś powołany na świadka i staniesz przed sądem musisz mówić o sprawie wszystko co Ci jest wiadome. Jeśli okłamiesz sąd, grozi Ci 5 lat pozbawienia wolności. Będziesz o tym pouczony przez sąd i będziesz musiał potwierdzić że pouczenie zrozumiałeś.
Odmówić zeznać możesz w niewielu przypadkach. Możesz nie zeznawać jeśli Twoje ewentualne zeznanie mogło by narazić Ciebie lub osobę z grona Twoich najbliższych (rodzina, powinowaci, konkubent) na odpowiedzialność karną za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Możesz też zasłonić się tajemnicą lekarską, spowiedzi, adwokacką, państwową - chyba żadnej nie masz szans złamać ;)
To co możesz zrobić to poprosić sąd aby przesłuchał Cię w trybie niejawnym, ale przypadek taki musi mieć naprawdę mocne uzasadnienie, np. Twoje zeznania mogły by Ciebie lub Twoich bliskich narazić na hańbę albo kompromitację.
Rada?
Nie masz wyjścia, musisz zeznawać. Odpowiadaj konkretnie i rzeczowo, nie próbuj kluczyć, nie wartościuj, nie oceniaj. Mów prawdę i zachowuj się bardzo kulturalnie i grzecznie.
Jeśli Twój kolega jest winny, zostanie skazany. Ani mu w tym nie pomożesz, ani mu nie zaszkodzisz. Nie sądzę żebyś był jedynym świadkiem.
Powodzenia :)
ja dodam od siebie (jestem prawnikiem ale tylko z wykształcenia, tzn "niepraktykującym"), że jeśli zostałeś wezwany na świadka, bo "coś tam słyszałeś" - a tak wynika z Twojego posta, to sprawę potraktuj spokojnie. Jeśli tylko słyszałeś, a nie widziałeś, to Twoje "świdakowanie" jest z punktu widzenia dowodowego - marne. Jeśli będziesz mówił, że słyszałeś, że kolega to i tamto nawywijał, to Sąd spyta się (przynajmniej powinien), czy to widziałeś, czy tylko słyszałeś i jak wiarygodne są te "zasłyszane" źródła.
Uczalnianie, literalnie i kodeksowo Zbyk wytłumaczył Ci wszystko. W życiu zawsze możesz zasłaniać się jednak tym, że NIE WIESZ.
"Wiem że nic nie wiem" to powiedział ktoś mądrzejszy od nas wszystkich :))
Autor: embe07 (użytkownik: 20674, komentarzy: 1265)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 18:24
Zbyk napisał(a):
dzieki za rzeczowa odpowiedz!!! jednak na widzewiaków mozna zawsze liczyc :) widzewak5858
Zacznijmy od tego, że musisz się stawić. Jedynie zwolnienie lekarskie jest usprawiedliwieniem (sąd może zweryfikować). Twój pracodawca ma prawny obowiązek zwolnić Cię z pracy abyś mógł uczestniczyć w rozprawie. Gdyby Ci to uniemożliwił, sam może być ukarny przez sąd karą grzywny.
Jeśli zostałeś powołany na świadka i staniesz przed sądem musisz mówić o sprawie wszystko co Ci jest wiadome. Jeśli okłamiesz sąd, grozi Ci 5 lat pozbawienia wolności. Będziesz o tym pouczony przez sąd i będziesz musiał potwierdzić że pouczenie zrozumiałeś.
Odmówić zeznać możesz w niewielu przypadkach. Możesz nie zeznawać jeśli Twoje ewentualne zeznanie mogło by narazić Ciebie lub osobę z grona Twoich najbliższych (rodzina, powinowaci, konkubent) na odpowiedzialność karną za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Możesz też zasłonić się tajemnicą lekarską, spowiedzi, adwokacką, państwową - chyba żadnej nie masz szans złamać ;)
To co możesz zrobić to poprosić sąd aby przesłuchał Cię w trybie niejawnym, ale przypadek taki musi mieć naprawdę mocne uzasadnienie, np. Twoje zeznania mogły by Ciebie lub Twoich bliskich narazić na hańbę albo kompromitację.
Rada?
Nie masz wyjścia, musisz zeznawać. Odpowiadaj konkretnie i rzeczowo, nie próbuj kluczyć, nie wartościuj, nie oceniaj. Mów prawdę i zachowuj się bardzo kulturalnie i grzecznie.
Jeśli Twój kolega jest winny, zostanie skazany. Ani mu w tym nie pomożesz, ani mu nie zaszkodzisz. Nie sądzę żebyś był jedynym świadkiem.
Powodzenia :)
Zacznijmy od tego, że musisz się stawić. Jedynie zwolnienie lekarskie jest usprawiedliwieniem (sąd może zweryfikować). Twój pracodawca ma prawny obowiązek zwolnić Cię z pracy abyś mógł uczestniczyć w rozprawie. Gdyby Ci to uniemożliwił, sam może być ukarny przez sąd karą grzywny.
Jeśli zostałeś powołany na świadka i staniesz przed sądem musisz mówić o sprawie wszystko co Ci jest wiadome. Jeśli okłamiesz sąd, grozi Ci 5 lat pozbawienia wolności. Będziesz o tym pouczony przez sąd i będziesz musiał potwierdzić że pouczenie zrozumiałeś.
Odmówić zeznać możesz w niewielu przypadkach. Możesz nie zeznawać jeśli Twoje ewentualne zeznanie mogło by narazić Ciebie lub osobę z grona Twoich najbliższych (rodzina, powinowaci, konkubent) na odpowiedzialność karną za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Możesz też zasłonić się tajemnicą lekarską, spowiedzi, adwokacką, państwową - chyba żadnej nie masz szans złamać ;)
To co możesz zrobić to poprosić sąd aby przesłuchał Cię w trybie niejawnym, ale przypadek taki musi mieć naprawdę mocne uzasadnienie, np. Twoje zeznania mogły by Ciebie lub Twoich bliskich narazić na hańbę albo kompromitację.
Rada?
Nie masz wyjścia, musisz zeznawać. Odpowiadaj konkretnie i rzeczowo, nie próbuj kluczyć, nie wartościuj, nie oceniaj. Mów prawdę i zachowuj się bardzo kulturalnie i grzecznie.
Jeśli Twój kolega jest winny, zostanie skazany. Ani mu w tym nie pomożesz, ani mu nie zaszkodzisz. Nie sądzę żebyś był jedynym świadkiem.
Powodzenia :)
Autor: widzewiak5858 (użytkownik: 25765, komentarzy: 64)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 18:19
widzewiak5858 napisał(a):
widzewak5858 Drodzy widzewiacy wiem ze moze nie jest to najlepsze miejsce do takich pytanie ale jednak musze sie kogos poradzic.mianowicie kolezka ma sprawe w sadzie i ja jestem swiadkiem o sprawie wiem mało a to co słyszałem swiadczyło na jego niekorzysc.nie chcac pogarszac jego sytuacji chciałbym odmówic składania zeznan przed sadem. czy moge poniesc tego jakies konsekwencje i jak zareaguje na to sąd ? moze macie jakies doswiadczenie w tych sprawach z góry dziekuje za pomoc i jeszcze raz przepraszam bo to nie jest do załatwiania tego typu spraw jednak nie mam sie kogo poradzic
Zacznijmy od tego, że musisz się stawić. Jedynie zwolnienie lekarskie jest usprawiedliwieniem (sąd może zweryfikować). Twój pracodawca ma prawny obowiązek zwolnić Cię z pracy abyś mógł uczestniczyć w rozprawie. Gdyby Ci to uniemożliwił, sam może być ukarny przez sąd karą grzywny.
Jeśli zostałeś powołany na świadka i staniesz przed sądem musisz mówić o sprawie wszystko co Ci jest wiadome. Jeśli okłamiesz sąd, grozi Ci 5 lat pozbawienia wolności. Będziesz o tym pouczony przez sąd i będziesz musiał potwierdzić że pouczenie zrozumiałeś.
Odmówić zeznać możesz w niewielu przypadkach. Możesz nie zeznawać jeśli Twoje ewentualne zeznanie mogło by narazić Ciebie lub osobę z grona Twoich najbliższych (rodzina, powinowaci, konkubent) na odpowiedzialność karną za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Możesz też zasłonić się tajemnicą lekarską, spowiedzi, adwokacką, państwową - chyba żadnej nie masz szans złamać ;)
To co możesz zrobić to poprosić sąd aby przesłuchał Cię w trybie niejawnym, ale przypadek taki musi mieć naprawdę mocne uzasadnienie, np. Twoje zeznania mogły by Ciebie lub Twoich bliskich narazić na hańbę albo kompromitację.
Rada?
Nie masz wyjścia, musisz zeznawać. Odpowiadaj konkretnie i rzeczowo, nie próbuj kluczyć, nie wartościuj, nie oceniaj. Mów prawdę i zachowuj się bardzo kulturalnie i grzecznie.
Jeśli Twój kolega jest winny, zostanie skazany. Ani mu w tym nie pomożesz, ani mu nie zaszkodzisz. Nie sądzę żebyś był jedynym świadkiem.
Powodzenia :)
Autor: Zbyk (użytkownik: 24318, komentarzy: 2382)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 18:05
Karnety idą dziś jak szalone, może tysiąc uda się sprzedać w dzień:)
Autor: kaczmar87rts (użytkownik: 23882, komentarzy: 1822)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 17:35
michu kk napisał(a):
... artykuł ciekawy, nie dziwi mnie że wydajemy najwięcej bo grajki miały podpisany kontrakt na EX a wylądowaliśmy w 1 lidze. Pewnie teraz zmieni się to bo wpływy w EX będą znacznie wyższe niż w 1 lidze. www.sport.pl/pilka/1,65039,8154015,W_ekstraklasie_placi_sie_za_duzo.html
bardzo ciekawy artykuł o płacach piłkarzy, przychodach i wydatkach klubów
bardzo ciekawy artykuł o płacach piłkarzy, przychodach i wydatkach klubów
Autor: zabi (użytkownik: 3461, komentarzy: 752)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 17:25
michu kk napisał(a):
ok dzieki wiesz co, wejdź na tą strone.
Tam Ci powinien ktoś pomóc.
www.forumprawne.org
Tam Ci powinien ktoś pomóc.
www.forumprawne.org
Autor: widzewiak5858 (użytkownik: 25765, komentarzy: 64)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 17:23
widzewiak5858 napisał(a):
Spoko,Widzewiacy powinni sobie pomagać.Ale ja Ci bRacie (po szalu) nie mogę pomóc bo w sprawie prawa jestem kiepski. Drodzy widzewiacy wiem ze moze nie jest to najlepsze miejsce do takich pytanie ale jednak musze sie kogos poradzic.mianowicie kolezka ma sprawe w sadzie i ja jestem swiadkiem o sprawie wiem mało a to co słyszałem swiadczyło na jego niekorzysc.nie chcac pogarszac jego sytuacji chciałbym odmówic składania zeznan przed sadem. czy moge poniesc tego jakies konsekwencje i jak zareaguje na to sąd ? moze macie jakies doswiadczenie w tych sprawach z góry dziekuje za pomoc i jeszcze raz przepraszam bo to nie jest do załatwiania tego typu spraw jednak nie mam sie kogo poradzic
Autor: DajDaj (użytkownik: 13436, komentarzy: 762)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 17:18
widzewiak5858 napisał(a):
Z tego co wiem odmówić zeznań może tylko członek rodziny, więc jeśli jesteś "tylko" kolegą i masz wezwanie jako świadek to musisz zeznawać! Drodzy widzewiacy wiem ze moze nie jest to najlepsze miejsce do takich pytanie ale jednak musze sie kogos poradzic.mianowicie kolezka ma sprawe w sadzie i ja jestem swiadkiem o sprawie wiem mało a to co słyszałem swiadczyło na jego niekorzysc.nie chcac pogarszac jego sytuacji chciałbym odmówic składania zeznan przed sadem. czy moge poniesc tego jakies konsekwencje i jak zareaguje na to sąd ? moze macie jakies doswiadczenie w tych sprawach z góry dziekuje za pomoc i jeszcze raz przepraszam bo to nie jest do załatwiania tego typu spraw jednak nie mam sie kogo poradzic
Najlepszą taktyką jest ---> "nie pamiętam".
Autor: Staszek (niezalogowany)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 17:17
widzewiak5858 napisał(a):
wiesz co, wejdź na tą strone. Drodzy widzewiacy wiem ze moze nie jest to najlepsze miejsce do takich pytanie ale jednak musze sie kogos poradzic.mianowicie kolezka ma sprawe w sadzie i ja jestem swiadkiem o sprawie wiem mało a to co słyszałem swiadczyło na jego niekorzysc.nie chcac pogarszac jego sytuacji chciałbym odmówic składania zeznan przed sadem. czy moge poniesc tego jakies konsekwencje i jak zareaguje na to sąd ? moze macie jakies doswiadczenie w tych sprawach z góry dziekuje za pomoc i jeszcze raz przepraszam bo to nie jest do załatwiania tego typu spraw jednak nie mam sie kogo poradzic
Tam Ci powinien ktoś pomóc.
www.forumprawne.org
Autor: michu kk (użytkownik: 26113, komentarzy: 2577)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 17:10
michu kk napisał(a):
Drodzy widzewiacy wiem ze moze nie jest to najlepsze miejsce do takich pytanie ale jednak musze sie kogos poradzic.mianowicie kolezka ma sprawe w sadzie i ja jestem swiadkiem o sprawie wiem mało a to co słyszałem swiadczyło na jego niekorzysc.nie chcac pogarszac jego sytuacji chciałbym odmówic składania zeznan przed sadem. czy moge poniesc tego jakies konsekwencje i jak zareaguje na to sąd ? moze macie jakies doswiadczenie w tych sprawach z góry dziekuje za pomoc i jeszcze raz przepraszam bo to nie jest do załatwiania tego typu spraw jednak nie mam sie kogo poradzic www.sport.pl/pilka/1,65039,8154015,W_ekstraklasie_placi_sie_za_duzo.html
bardzo ciekawy artykuł o płacach piłkarzy, przychodach i wydatkach klubów
bardzo ciekawy artykuł o płacach piłkarzy, przychodach i wydatkach klubów
Autor: widzewiak5858 (użytkownik: 25765, komentarzy: 64)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 17:08
michu kk napisał(a):
h ttps://www.deloitte.com/view/pl_PL/pl/dla-prasy/317a43ffc89e9210VgnVCM200000bb42f00aRCRD.htm www.sport.pl/pilka/1,65039,8154015,W_ekstraklasie_placi_sie_za_duzo.html
bardzo ciekawy artykuł o płacach piłkarzy, przychodach i wydatkach klubów
bardzo ciekawy artykuł o płacach piłkarzy, przychodach i wydatkach klubów
tutaj jest cały tekst
"....Na drugim biegunie zestawienia Ekstraklasy uplasowały się kluby, których wydatki na wynagrodzenia były znacznie wyższe niż przychody. W 2009 roku stosunek ten przekroczył wartość 100% w Polonii Warszawa (107%), Koronie Kielce (173%), Legii Warszawa (111%) oraz Widzewie Łódź (163%)."
Autor: shadow (niezalogowany)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 17:00
www.sport.pl/pilka/1,65039,8154015,W_ekstraklasie_placi_sie_za_duzo.html
bardzo ciekawy artykuł o płacach piłkarzy, przychodach i wydatkach klubów
bardzo ciekawy artykuł o płacach piłkarzy, przychodach i wydatkach klubów
Autor: michu kk (użytkownik: 26113, komentarzy: 2577)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 16:58
PeterSteele napisał(a):
Ale nikt nie powiedział, że ze zwykłego prostego dachu stalowego na podciągach nie da się zrobić niczego fajnego. Jest naprawdę duże pole do popisu, zobaczymy czy go wykorzystamy. Oby tylko nie było błędów projektowych jak na stadionie Wisły. Gdzie nie ma wjazdów dla karetek czy z bardzo wielu miejsc nie widać murawy... No właśnie myślałem o membranie jak na Legii czy w Poznaniu, ale pewnie masz racje. Będzie najtańsza blacha, ważne że nie tektura
Autor: mack_vee (użytkownik: 3069, komentarzy: 467)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 16:52
widzewiak5858 napisał(a):
Nie,Migdał nie dostał.Powodem jest chyba jego była kontuzja. migdał tez dostał ???
Autor: DajDaj (użytkownik: 13436, komentarzy: 762)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 16:48
ciekawe stadiony..
http://www.youtube.com/watch?v=IAXYTjDyY-o
http://www.youtube.com/watch?v=IAXYTjDyY-o
Autor: smolar11 (użytkownik: 11463, komentarzy: 3)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 16:48
widzewiak5858 napisał(a):
o Migdale nic nie napisali migdał tez dostał ???
www.widzew.pl/pl/wiadomosci/informacje/2529.html
Autor: michu kk (użytkownik: 26113, komentarzy: 2577)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 16:44
DajDaj napisał(a):
migdał tez dostał ??? Sernas dostał powołanie do repry.9 sierpnia-12 sierpnia.Mam nadzeję że wróci na Koronę i obędzie się bez urazu.
Autor: widzewiak5858 (użytkownik: 25765, komentarzy: 64)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 16:03
Sernas dostał powołanie do repry.9 sierpnia-12 sierpnia.Mam nadzeję że wróci na Koronę i obędzie się bez urazu.
Autor: DajDaj (użytkownik: 13436, komentarzy: 762)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 15:47
Bogusz... to był koń roboczy Widzewa, z ambicją i charakterem, nigdy nie odstawił nogi i piłek straconych nie było:)
Wyrazy współczucia dla Marka Bajora, ciekaw jestem jak zachowa się pseudoprezio lato
Wyrazy współczucia dla Marka Bajora, ciekaw jestem jak zachowa się pseudoprezio lato
Autor: wojtekate (użytkownik: 25306, komentarzy: 377)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 15:38
MICHAL19101910 napisał(a):
No właśnie myślałem o membranie jak na Legii czy w Poznaniu, ale pewnie masz racje. Będzie najtańsza blacha, ważne że nie tektura Zgadzam się,jak ktoś liczy że będziemy mieli membrane w stylu Lecha,albo inną "oponkę" to się rozczaruje.Praktyczna i tania technologia,tego można się spodziewać na Widzewie.Pzdr.
Autor: PeterSteele (użytkownik: 23829, komentarzy: 1998)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 15:11
mack_vee napisał(a):
Zgadzam się,jak ktoś liczy że będziemy mieli membrane w stylu Lecha,albo inną "oponkę" to się rozczaruje.Praktyczna i tania technologia,tego można się spodziewać na Widzewie.Pzdr. A jaki według Ciebie powinien być dach? Taka technologia jest po prostu praktyczna - stosunkowo tania, łatwa do wytworzenia oraz do zmontowania. Myślę, że nie ma co marzyć o jakimś super pięknym stadionie - najważniejsze jest to, żeby był praktyczny - zarówno jeżeli chodzi o funkcjonalność jak i oglądanie meczy.
Autor: MICHAL19101910 (użytkownik: 27692, komentarzy: 109)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 15:01
PeterSteele napisał(a):
A jaki według Ciebie powinien być dach? Taka technologia jest po prostu praktyczna - stosunkowo tania, łatwa do wytworzenia oraz do zmontowania. Myślę, że nie ma co marzyć o jakimś super pięknym stadionie - najważniejsze jest to, żeby był praktyczny - zarówno jeżeli chodzi o funkcjonalność jak i oglądanie meczy. Nie ma w tym stadionie nic ładnego. Najpaskudniejszy jest ogromny, blaszany, szary dach.
Daniel nic się nie zmienił, wygląda jak 15 lat temu :-)
Daniel nic się nie zmienił, wygląda jak 15 lat temu :-)
Autor: mack_vee (użytkownik: 3069, komentarzy: 467)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 14:59
PabloLDZ napisał(a):
Tzn. zły człowiek, zły trener, czy jedno i drugie? Wybacz, ale nie bardzo rozumiem... Osobiscie nt. F.Smudy mam odmienne zdanie, ale co do reszty sie zgadzam :)
PS. Prawde mowiac nie przypuszczalem, ze Daniel Bogusz jeszcze gra w pilke :)
Milo popatrzec na Stary Widzew...
PS. Prawde mowiac nie przypuszczalem, ze Daniel Bogusz jeszcze gra w pilke :)
Milo popatrzec na Stary Widzew...
Pozdrawiam
Autor: Endymion (użytkownik: 26697, komentarzy: 438)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 14:51
wezdiw napisał(a):
Nie ma w tym stadionie nic ładnego. Najpaskudniejszy jest ogromny, blaszany, szary dach. Ktoś mówił że stadion w duisburgu jest ładny? A mi to przypomina taki blaszak jak na wiśle kraków.Mam nadzieję ze nasz bedzie inny.
Daniel nic się nie zmienił, wygląda jak 15 lat temu :-)
Autor: PeterSteele (użytkownik: 23829, komentarzy: 1998)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 14:45
wezdiw napisał(a):
Na zdjęciach jest piękny :) Ktoś mówił że stadion w duisburgu jest ładny? A mi to przypomina taki blaszak jak na wiśle kraków.Mam nadzieję ze nasz bedzie inny.
Autor: DajDaj (użytkownik: 13436, komentarzy: 762)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 14:32
Ktoś mówił że stadion w duisburgu jest ładny? A mi to przypomina taki blaszak jak na wiśle kraków.Mam nadzieję ze nasz bedzie inny.
Autor: wezdiw (użytkownik: 4367, komentarzy: 130)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 13:59
kaczmar87rts napisał(a):
hehe Jak będzie awantura na boisku to będzie miał kto w mordę dać:)
no no przecież teraz będą mecze z Lechem z Ległą będzie ostro:)
Autor: malyy841910 (użytkownik: 24415, komentarzy: 1304)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 13:58
DajDaj napisał(a):
Osobiscie nt. F.Smudy mam odmienne zdanie, ale co do reszty sie zgadzam :) Daniel Bogusz-świetny piłkarz.
Franciszek Smuda-dobry człowiek,świetny trner.
Franciszek Smuda-dobry człowiek,świetny trner.
PS. Prawde mowiac nie przypuszczalem, ze Daniel Bogusz jeszcze gra w pilke :)
Milo popatrzec na Stary Widzew...
Autor: PabloLDZ (użytkownik: 26845, komentarzy: 899)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 13:46
Jak będzie awantura na boisku to będzie miał kto w mordę dać:)
Autor: kaczmar87rts (użytkownik: 23882, komentarzy: 1822)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 13:43
http://widzew.pl/opencms/export/sites/widzew.site/pl/wiadomosci/informacje/galeria/dudusilownianiemcy19lipiec_1.jpg
Dudu "Rocky" Paraiba
:)
Dudu "Rocky" Paraiba
:)
Autor: barrtolini1910 (użytkownik: 24596, komentarzy: 1344)
Poniedziałek, 19 lipca 2010 godz. 13:32
Daniel Bogusz-świetny piłkarz.
Franciszek Smuda-dobry człowiek,świetny trner.
Franciszek Smuda-dobry człowiek,świetny trner.
Autor: DajDaj (użytkownik: 13436, komentarzy: 762)


